Logo Radio Łódź

Mija 38. rocznica strajków studenckich w Łodzi

38 lat temu, 29 stycznia 1981 roku, w Łodzi rozpoczął się protest młodzieży akademickiej. Był to najdłuższy okupacyjny strajk studencki w Europie. Trwał 29 dni. Wzięło w nim udział około 10 tys. osób. Wskutek protestu - 17 lutego - komunistyczne władze zgodziły się na zarejestrowanie NZS - Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Było ono pierwszą taką organizacją w krajach bloku komunistycznego.

(Fot. mat. IPN)

Podpisano też tzw. Porozumienie Łódzkie, gwarantujące autonomię uczelniom w całym kraju. W łódzkim proteście uczestniczyli między innymi, studenci politechniki, Akademii Medycznej i Szkoły Muzycznej. Strajki solidarnościowe wybuchły też na innych uczelniach w kraju, w tym na Uniwersytecie Warszawskim. Studentów wspierali nauczyciele akademiccy i pracownicy administracyjni. Jeden z uczestników strajku, Piotr Jaworski, wspominał w 2011 roku, że protestujący otrzymywali bezcenną pomoc od mieszkańców Łodzi. - Rodziny pomagały, przynosiły to smalec domowy, a to jakieś masło, jeśli się zdarzało. Później zaczęli pojawiać się ludzie, którzy chcieli się włączyć w jakiś sposób. Starsze panie przynosiły w słoikach własnoręcznie robione zupy. Pamiętam niebywałą rzecz, bo cinkciarze kiedyś wielką paczkę przywieźli, a w niej rozmaite smakołyki z Pewexu. Pomagały nam też zakłady pracy, bo pamiętam, że Pollena Ewa dostarczyła nam duże ilości szamponu - opowiadał Piotr Jaworski. 

Uczestniczką strajku była Czeszka Linda Winsh, współzałożycielka NZS i redaktorka pisma łódzkich studentów. Po zakończeniu protestu, mimo zapewnień władz o nietykalności strajkujących, została deportowana do Czech i tam poddana represjom. Kiedy po latach (2012) odwiedziła Łódź, wspominała zapał i solidarność towarzyszące jej kolegom w 1981 roku. - Sprowadzają mnie tu wspomnienia i dobrzy przyjaciele, bo zawsze dobrze spotkać się z ludźmi, których za się od wielu lat, z którymi pracowało się nad poważnymi sprawami. Pamiętam, że pierwszy zjazd NZS-u to było takie pierwsze zrozumienie, że młodzi ludzie, którzy się zupełnie nie znają, studiują inne kierunki, mają inne pochodzenie, że mogą razem coś zrobić. Wierzą, że mogą to zrobić i tak naprawdę to zrobili - opowiadała Czeszka.

W 30. rocznicę strajków Senat Uniwersytetu Łódzkiego uhonorował bohaterów tamtych wydarzeń. Medal Universitatis Lodziensis Amico - Przyjaciel Uniwersytetu Łódzkiego otrzymali: Leszek Owczarek, Wojciech Walczak i Wiesław Urbański. Wszyscy odegrali znaczącą rolę w negocjacjach z komunistycznymi władzami. Wiesław Urbański przyznał, że odznaczenie jest dla niego niezwykle ważne. - W sumie to cała nasza trójka zapłaciła wysoką cenę. Leszek Owczarek nie ukończył Uniwersytetu Łódzkiego, ja dopiero w latach dziewięćdziesiątych. Wojtkowi Walczakowi dopiero się udało. Także to jest zaszczyt dla nas, że uczelnia sobie o nas przypomniała - powiedział Wiesław Urbański, jeden z odznaczonych. 

Pierwszy przewodniczący Niezależnego Zrzeszenia Studentów Jarosław Guzy, w 30. rocznicę strajków w 2011 roku, podkreślał, że NSZ był swoistą szkołą życia i budowania postaw społecznych. - Jest to niezapomniane nie tylko jeśli chodzi o wspomnienia, ale edukacyjne przyniosło to naszemu pokoleniu bardzo dużo. Niektórzy oczywiście skorzystali z tej lekcji lepiej, niektórzy gorzej, a niektórzy nie nauczyli się niczego. Ale generalnie rzecz biorąc, była to szkoła życia publicznego w najlepszym stylu, gdzie ideały były ważniejsze, bo nikt nie liczył się z tym, że zwycięstwo przyniesie nam jakieś konkretne owoce - wspominał Jarosław Guzy. 

Krakowski oddział Instytutu Pamięci Narodowej wydał w 2011 roku album, prezentujący historię NZS w latach 1980-1989. Jeden z autorów publikacji Maciej Zakrzewski podkreślił, że jej zadaniem jest przybliżenie klimatu tamtego czasu. - To album, który za pośrednictwem zdjęć ma oddawać pewną atmosferę. Tam jest dość dużo dokumentów pokazywanych w takiej rozdzielczości, że można je przeczytać. To są przede wszystkim zdjęcia, spojrzenia, nadzieje, wytarte swetry, nieogolone twarze po strajkach. To w znakomity sposób oddaje to, co się działo przez cały okres lat 80. na polskich uczelniach - dodał Zakrzewski. 

Po strajkach okupacyjnych, które wymusiły na władzach rejestrację NZS w lutym 1981 roku, funkcjonował on do stanu wojennego, kiedy został zdelegalizowany. Poza działaniami na rzecz studentów, domagał się przestrzegania podstawowych swobód politycznych w kraju oraz praw człowieka, a także szanowania polskich tradycji niepodległościowych i patriotycznych. Wspierał też Solidarność w wymiarze politycznym. Po okresie zejścia do podziemia, ponownie został zarejestrowany, 22 września 1989 roku, w wyniku ogólnopolskiej akcji strajkowej. Stopniowo organizacja ograniczyła inicjatywy polityczne na rzecz reprezentowania interesów studentów. Przez 35 lat przez NZS przewinęło się ponad 190 tysięcy osób. Należeli do niego późniejsi politycy, dziennikarze, ludzie biznesu i kultury, między innymi Jarosław Guzy, Maciej Kuroń, Sławomir Skrzypek i Adam Lipiński. 

Informacyjna Agencja Radiowa

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką