Logo Radio Łódź

Czy proces Stefana W. ruszy dopiero za rok?

Według medialnych doniesień taki scenariusz jest prawdopodobny. Dlaczego tak długo trwać może postępowanie przygotowawcze w sprawie zabójcy prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza i dlaczego osoba, u której w więzieniu stwierdzono chorobę psychiczną, po jego opuszczeniu pozostaje bez nadzoru - pytamy łódzkiego adwokata Michała Wojtysiaka.

(Fot. archiwum Michała Wojtysiaka)

Najważniejsze jest określenie poczytalności sprawcy w chwili popełnienia czynu. Wszystko zależy od biegłych, którzy muszą stwierdzić o poczytalności Stefana W. Jeżeli nie będą w stanie zrobić tego na podstawie jednego lub kilku badań, trzeba będzie umieścić go w zakładzie psychiatrycznym na obserwacji. Maksymalnie trwać może ona 4 tygodnie, ale sąd może wydłużyć ten okres do 8 tygodni. Opinia może być skarżona przez obronę lub prokuraturę i teoretycznie może zostać powołany kolejny zespół biegłych. - Wydaje mi się, że przy tej sprawie, która jest ewidentna, ta druga opinia potrzebna nie będzie - mówi Michał Wojtysiak.

Osoba, u której w więzieniu stwierdzono chorobę psychiczną, powinna być objęta terapią również po odzyskaniu wolności. Tak sprawę zaniechania leczenia przez nożownika, który zaatakował prezydenta Gdańska, ocenia Wojtysiak. Jego zdaniem Stefan W., po 5-letniej więziennej terapii,  powinien mieć zagwarantowane dalsze leczenie. O sposobie terapii na wolności powinna zdecydować Służba Więzienna. - Podobno SW tłumaczy się tym, że sąd, który wydał wyrok skazujący nie wskazał w jego treści, że kara powinna odbywać się w systemie terapeutycznym. Może tak, ale Stefan W. przybywał w Zakładzie Karnym 5 lat i wziął udział w 20 konsultacjach psychiatrycznych. Za taką osobę w danym momencie odpowiedzialność przejmuje Służba Więzienna - wyjaśnia adwokat.

Do ataku Stefana W nożem na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza doszło podczas niedzielnego finału WOŚP. Prezydent zmarł w szpitalu w wyniku zadanych ran.  Stefan W. usłyszał zarzut zabójstwa.  

Posłuchaj:

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką