Logo Radio Łódź

Oblodzone jezdnie i chodniki w Łodzi. Jak miasto zamierza walczyć ze śniegiem?

Radni PiS apelują do władz Łodzi o zwołanie sztabu kryzysowego, który zająłby się odśnieżaniem ulic i chodników. Sytuacja jest poważna, szczególnie dla pieszych, którzy przez ostatnie kilka dni mieli ogromne problemy z poruszaniem się po oblodzonych chodnikach.

(Fot. Sebastian Szwajkowski)

Najgorzej jest na mniejszych ulicach i osiedlach. - Od kilku dni zgłaszają się do nas mieszkańcy, którzy alarmują, że chodniki na łódzkich osiedlach są oblodzone, a wczorajszy niewielki opad śniegu spowodował paraliż komunikacyjny naszego miasta. Nie żyjemy w takich czasach, w których mieszkańcy w każdą zimę musieliby przesiadywać w swoich mieszkaniach. Paraliż naszego miasta powodował niewielki opad śniegu ze względu na brak interwencji służb miejskich - przekonuje radna Marta Grzeszczyk.

Czytaj także, Ostrzeżenie IMiGW. Uwaga na oblodzone jezdnie i chodniki

Władze Łodzi nie widzą jednak potrzeby zwoływania sztabu. Zdaniem wiceprezydenta Tomasza Treli, sytuacja jest pod kontrolą, a służby miejskie reagują na wszystkie sygnały mieszkańców dotyczące oblodzonych chodników. - Zleciłem działom gospodarki komunalnej szczególną troskę, jeśli chodzi o chodniki i przejścia dla pieszych. To będzie sukcesywnie realizowane. Myślę, że powoływanie sztabu kryzysowego w sytuacji, w której dzisiaj znajduje się nasze miasto, jest dość absurdalną propozycją. 

Sytuacja w mieście może być jednak coraz trudniejsza. Meteorolodzy na dzisiejszy wieczór zapowiadają powrót mrozu, a to z kolei może doprowadzić do gołoledzi.

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Łodzianin

Jeszcze pozbyć się z ulic wszystkich zenków o numerach ELE EZG EPA ELW EBR

Polecam spacer Kraszewskiego na odcinku Broniewskiego do Przyborowskiego. Idzie się posuwiście i z duszą na ramieniu. Ale wszystko pod kontrolą.... urzędników , no

Marudzicie. Najważniejsze, że ścieżki rowerowe odśnieżają w pierwszej kolejności.

Miasto zobaczy problem, jak posypią się pozwy o połamane nogi.

Chyba nigdzie nie ma tak tragicznej sytuacji jak na Dąbrowie, rejony ulic Zapolskiej, Chłędowskiego i Kadłubka, osiedle zapomniane przez służby odpowiedzialne za utrzymanie chodników, strażnicy miejscy owszem widziani ale jadących samochodem bo boją się wysiąść z radiowozu żeby czasem nóg nie połamać, a wiceprezydenta zapraszam na pieszy obchud.

Chodniki w Łodzi są w strasznym stanie, szczególnie w pewnej odległości od centrum miasta. Pieszy idzie w śliskiej śniegowej brei . Łódź to nie jest miasto dla starszych ludzi. Nikt nie dba o to aby mogli się bezpiecznie poruszać. Służbom porządkowym zabrakło piasku. Dla urzędników nie ma problemu, bo jeżdżą samochodami. Straż miejska sprawdza stan oczyszczenia z śniegu chodników? Nie widziałam żadnego patrolu odkąd spadł śnieg. Dobre samozadowolenie urzędników nie pokrywa się z rzeczywistością.

Skoro jest tak dobrze, to po co mieszkańcy głowę zawracają i dzwonią to tu to tam, żeby sobie i. bliźnim pomóc?
Mieszkam na W-W i u nas widziałam jeden pojazd z podniesionym pługiem,a drugi z piasku i dwóch .panów, jeden powoził, a drugi na błoto(potem zamarznie) sypał łopatką piasek
W lipcu jesteśmy przygotowani na odparcie ataku zimy, a w styczniu pełen zaskok, że przyszła. Może niech wrócą panowie dozorcy?

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką