Logo Radio Łódź

Zginął pracownik w Elektrowni Bełchatów

47-letni mieszkaniec powiatu pajęczańskiego zginął tragicznie na terenie Elektrowni Bełchatów. Spadł z wysokości dziewięciu metrów. To nie koniec tragicznych doniesień z bełchatowskiego koncernu.

(Fot. Monika Gosławska)

Mężczyzna, który spadł z dużej wysokości to pracownik współpracującej z Elektrownią Bełchatów firmy Energoserwis Kleszczów. Był w trakcie wykonywania swoich obowiązków zawodowych. Nie wiadomo jeszcze jak doszło do tragedii. Na miejscu nie było świadków. Sprawę bada już prokuratura z policją. Zainteresowała się nią również Państwowa Inspekcja Pracy. Miejsce tragedii zostało zabezpieczone. Z informacji, które nasza reporterka uzyskała od rzeczniczki prasowej PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna Sandry Apanasionek wynika, że niebawem ma zostać powołany specjalny powypadkowy zespół.

To nie jedyna tragedia, do której doszło dziś na terenie tzw. "bełchatowskich gigantów". W pobliskiej Kopalni Węgla Brunatnego zasłabł 39-letni mężczyzna. Mimo podjętej akcji reanimacyjnej, zmarł.

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z BEŁCHATOWA
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI Z BEŁCHATOWA". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką