Logo Radio Łódź

Do łódzkich schronisk trafiają psy, które okazały się nietrafionym prezentem gwiazdkowym

Pracownicy schronisk oceniają, że najwięcej będzie ich pod koniec stycznia i na początku lutego.

(Fot. Jakub Kaleta)

Właściciele oddawanych do placówki przy Marmurowej psów zwykle tłumaczą się w ten sam sposób. - Okazuje się z małego psa, który miał być yorkiem wyrasta duży sznaucer. Zdarza się, że właściciel jest zdziwiony, że pies gryzie meble albo siusia w domu, to jest standard. Największa "dostawa" psów do schroniska czeka nas za około miesiąc - mówi Marta Olesińska ze schroniska.

Schronisko nie przyjmuje zwierząt bezpośrednio od właścicieli. W takich sytuacjach pracownicy schroniska robią zwierzakom zdjęcia i pomagają znaleźć nowy dom, np. przez Facebooka, dlatego część właścicieli po prostu porzuca zwierzęta na ulicy lub w lesie.

Tylko w grudniu do łódzkiego schroniska trafiło około 100 nowych psów.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką