Logo Radio Łódź

Czy podczas wigilii można obejść się bez karpia?

Po raz kolejny organizacje prozwierzęce apelują przed świętami Bożego Narodzenia, aby nie kupować i nie zabijać karpi. Jak mówi Cezary Wyszyński z Fundacji Viva, wieczerza wigilijna może obejść się bez karpia na stole.

(Fot. Piotr Krysztofiak)

I dodaje, że ryby przetrzymywane w złych warunkach, odczuwają taki sam ból, jak ludzie. - Karpie mają bardzo podobnie zbudowany mózg, mają układ nerwowy, tak jak ssaki. Są zdolne do odczuwania bólu, cierpią i duszą się, kiedy nie mają wody; krwawią, kiedy są poranione. Jeśli ktoś będzie chciał karpia, to niech wybierze taki sklep, w którym nie sprzedaje się żywych zwierząt – dodaje Cezary Wyszyński. I zachęca do tego, żeby inaczej celebrować to święto, żeby na stole wigilijnym w ogóle nie było zwierząt.

Hodowca karpi spod Aleksandrowa Łódzkiego Tadeusz Michaś mówi, że fundacje nie maja racji, a karp na stole to tradycja. - Oni na pewno nie wiedzą o tym, że przy niskich temperaturach karp przechodzi w stan uśpienia i niewiele czuje. Karp, tak jak choinka, to atrybuty świąt Bożego Narodzenia. Uważam, że bez tego nie ma atmosfery świątecznej – przekonuje.

W tym roku za kilogram karpia trzeba zapłacić ok. 15 zł.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką