Logo Radio Łódź

Tragedia w kopalni w czeskiej Karwinie. Większość ofiar to polscy górnicy. Prezydent Duda ogłosił żałobę narodową

13 osób zginęło w wybuchu metanu w kopalni węgla w czeskiej Karwinie. 12 z nich to polscy górnicy. Kolejnych dziesięć osób zostało rannych, w tym jedna ciężko. Prezydent Andrzej Duda ogłosił żałobę narodową w całej Polsce na niedzielę (23 grudnia).

Aktualizacja godzina 21:50

Mimo żałoby, niedzielne mecze łódzkich siatkarek: Grot Budowlani - Energa MKS Kalisz i Chemik Police - ŁKS Commercecon odbędą się. Nie będzie opraw muzycznych, ani występów artystycznych, a przed meczami wszyscy uczczą pamieć zmarłych minutą ciszy. 

Aktualizacja godzina 11:20 

Prezydent Andrzej Duda ogłosił żałobę narodową w całej Polsce na niedzielę (23 grudnia). Mimo wcześniejszych informacji o śmierci 11 Polaków, okazało się, że zginęło ich jednak 12. Trzynastym był Czech

Aktualizacja godzina 10:18 

Premier Morawiecki deklaruje, że gdy tylko będzie możliwość wejścia, polskie i czeskie służby będą kontynuowały akcję poszukiwawczo-ratowniczą.

Aktualizacja godzina 10:05

Trzech górników pozostaje w szpitalu, jeden z nich jest w stanie krytycznym. Siedmiu pozostałych górników zostało lekko rannych i udzielono im pomocy na miejscu. 

Akcja ratunkowa została zawieszona. Władze kopalni tłumaczą to niebezpiecznymi warunkami, jakie panują pod ziemią. Temperatura dochodzi tam do 200 stopni C.

Na miejscu tragedii jest Mateusz Morawiecki. Wsparcie dla rodzin ofiar organizuje wojewoda śląski.

Polscy politycy za pośrednictwem mediów społecznościach składają kondolencje rodzinom ofiar katastrofy. Kondolencje złożyli również marszałek senatu Stanisław Karczewski, a także przedstawiciele rządu.

 

Aktualizacja godzina 8:07

Jak przekazuje Andrzej Ochodek z Radia Katowice, wyjechał autokar z polskimi ratownikami, czescy pozostają ciągle na miejscu. Akcja trwa - na ścianie, według relacji górników, jest pożar.

 

Aktualizacja godzina 7:50

W momencie wybuchu pod ziemią było 23 górników w tym 22 naszych rodaków.

Przewodniczący Związku Zawodowego Ratowników Górniczych w Polsce, Łukasz Jarawka poinformował, że akcja ratownicza w kopalni w czeskiej Karwinie jest trudna ze względu na duże stężenie metanu. - Biorąc pod uwagę podobne przypadki, są małe szanse na powodzenie akcji ratowniczej - ocenia Jarawka.

Na miejsce tragedii jedzie premier Mateusz Morawiecki. Przyjedzie tam także szef czeskiego rządu Andrej Babis.

Trwa akcja ratownicza, w której biorą udział także dwie grupy z Polski.

Przyczyną eksplozji był zapłon metanu. Praca kopalni została wstrzymana. Poranna zmiana nie zjechała na dół.

Karwina to miejscowość przy granicy czesko-polskiej.

/IAR

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką