Logo Radio Łódź

"Nauczycielska grypa" nie sparaliżowała szkół w regionie

Cztery łódzkie szkoły podstawowe i jedno przedszkole miejskie uczestniczą w nauczycielskim proteście, polegającym na masowym przechodzeniu na zwolnienia lekarskie.

(Fot. Izabella Berkowska , Kamila Litman )

Odpowiedzialny za edukację wiceprezydent Łodzi Tomasz Trela informuje, że tzw. "nauczycielska grypa" nie ma negatywnego wpływu na funkcjonowanie szkół. - Każda jednostka funkcjonuje normalnie, przedszkola przyjmują dzieci. Ich dyrektorzy wystosowali jednak apel do rodziców, aby pomyśleli o ewentualnym zabezpieczeniu opieki na ten czas, tak by małe dzieci mogły zostać w domu - mówi Trela. 

Również łódzki kurator oświaty uważa, że problem ze zwolnieniami nauczycieli w szkołach i przedszkolach jest na razie marginalny. Kłopoty w związku ze zwiększoną absencją wśród kadry występują w pięciu placówkach spośród trzech tysięcy z całego województwa. - Żadna z placówek nie została zamknięta. Problemem jest jednak absencja dużej części kadry. Dyrekcja, na ile jest to możliwe, organizuje jednak zajęcia opiekuńcze lub zastępstwa - mówi kurator Grzegorz Wierzchowski.

Jedynie w dwóch szkołach w województwie łódzkim nie odbyły się próbne egzaminy ósmoklasistów, z czego jedna podstawówka nie zamierzała przystąpić do testów już przed protestem nauczycieli.

Nauczyciele walczą przede wszystkim o podwyżki; protestują też przeciwko wydłużeniu ścieżki awansu zawodowego. 

×
Rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska zapowiedziała, że mimo sporu z nauczycielami egzaminy maturalne odbędą się w terminie. Spór o pensje między związkami zawodowymi a rządem wciąż pozostaje nierozwiązany. Wczoraj wieczorem w tej sprawie spotkali się prezydent Andrzej Duda oraz premier Mateusz Morawiecki | Wczoraj o godz. 22.58 rozpoczęła się astronomiczna wiosna, potrwa do 21 czerwca | W Mozambiku tysiące ludzi pilnie potrzebują pomocy po przejściu cyklonu Idai. Kataklizm zabił co najmniej 200 osób, ale władze tego położonego na wschodzie Afryki kraju twierdzą, że ofiar może być nawet tysiąc. Setki osób uznawane są za zaginione
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką