Logo Radio Łódź

Są zarzuty dla mężczyzny, który zaatakował ratowników medycznych w Łodzi

Do zdarzenia doszło w poniedziałek (10 grudnia). 42-latek, który w trakcie zdarzenia był pijany, zaatakował ratowników medycznych i zdemolował karetkę pogotowia. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

(Fot. Sebastian Szwajkowski)

- Mężczyźnie zostały postawione zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej i znieważenia ratowników medycznych. W czasie, gdy karetka znajdowała się u zbiegu ul. Narutowicza i ul. Uniwersyteckiej, 42-latek zaczął zachowywać się agresywnie. Używał w stosunku do ratowników obelżywych i wulgarnych słów, jednego z nich uderzył powodując uraz barku. Podczas ataku agresji powyrywał kable z defibrylatora i uszkodził jego baterie - mówi Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

42-latek nie przyznał się do winy. Prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny.

Do dzisiaj nie udało się przesłuchać 32-latka, który też w poniedziałek zaatakował ratowników i dokonał zniszczeń w karetce u zbiegu Narutowicza i Sienkiewicza. Mężczyzna był prawdopodobnie pod wpływem dopalaczy. Cały czas przebywa w klinice ostrych zatruć w Instytucie Medycyny Pracy w Łodzi.

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką