Logo Radio Łódź

Dlaczego Straż Miejska w Zgierzu usunęła przyczepę z bilbordem wyborczym tuż przed głosowaniem?

Na jednym z parkingów na osiedlu 650-lecia w Zgierzu sztab wyborczy ubiegającej się o stanowisko prezydenta Zgierza Agnieszki Hanajczyk postawił przyczepkę z bilbordem. Długo tam jednak owa przyczepka nie postała, bo na drugi dzień zniknęła. Dlaczego?

(Fot. Piotr Krysztofiak)

Przyczepka z bilbordem reklamującym Agnieszkę Hanajczyk na prezydenta Zgierza stanęła na parkingu przy ul. Tuwima w piątek 2 listopada, czyli kilka godzin przed ciszą wyborczą. W sobotę 3 listopada przyczepka jednak zniknęła - zabrali ją z parkingu strażnicy miejscy. Komendant Straży Miejskiej w Zgierzu Dariusz Bereżewski powiedział, że funkcjonariusze trzy razy prosili właściciela przyczepy o jej usunięcie. Dodał, że stała tam nielegalnie. - Każdy, kto umieszcza w pasie drogowym reklamę, hasło - w tym oczywiście reklamy i hasła wyborcze - musi mieć zgodę zarządcy tej drogi na postawienie takiego hasła, w tym przypadku gminy i miasta Zgierza. Powinien również wnieść za to odpowiednią opłatę. Ponadto, w sposobie zaparkowania popełniono trzy wykroczenia: przyczepka była zaparkowana częściowo na powierzchni wyłączonej z ruchu, gdzie parkowanie jest zabronione, po drugie była zaparkowana niezgodnie ze znakiem Parking, po trzecie - dość długa przyczepka została zaparkowana na dwóch miejscach parkingowych - wyjaśnił Bereżewski. 

Łukasz Wróblewski, obecnie radny Rady Miasta Zgierza, wówczas członek sztabu wyborczego Agnieszki Hanajczyk powiedział, że w piątek 2 listopada za postawienie przyczepy komitet dostał mandat, ale miał czas na jej usunięcie do niedzieli. Cała sytuacja jest dla niego niezrozumiała. - Mieliśmy czas do 4 listopada, więc spokojnie mogliśmy ją usunąć po ciszy wyborczej. Zdajemy sobie sprawę, że postawienie przyczepki w poprzek miejsc parkingowych było niewłaściwe. Byliśmy jednak przekonani, że postawienie przyczepki w ten sposób sprawiało, że użytkownicy jezdni dużo lepiej widzieli dojście do pasów bezpieczeństwa - dodał Wróblewski. 

Obecnie prowadzone jest postępowanie w sprawie o wykroczenie. Grozi za to kara grzywny do 5 tys. zł.

Posłuchaj i dowiedz się więcej: 

Czyli jak widać na zdjęciu ustawili przyczepkę by nie zasłaniała przejścia, a Straż Miejska podwójnie karze za wykroczenie.

Czyli wg PO z premedytacja można łamać prawo

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką