Logo Radio Łódź

Tablety zastąpią dokumenty na papierze? Radni Nowoczesnej zapowiadają rewolucję

Radni Nowoczesnej zapowiadają rewolucję w obiegu dokumentów w łódzkiej Radzie Miejskiej. Chcą odejść od drukowania uchwał i wszystkich dokumentów, a dla radnych kupić tablety. 

Zdaniem przewodniczącego Rady Miejskiej Marcina Gołaszewskiego to inwestycja, która zwróci się zaledwie w rok. - Liczba stron poraża. Wyliczenia wskazują, że zwrot nabycia tabletów, przejście na elektroniczny przepływ dokumentów lub wzięcie ich w abonamencie, zwróci się w ciągu jednego roku - ocenił Gołaszewski. 

Przewodniczący szacuje, że tablety będą kosztować ok. 80 tys. zł - to mniej więcej tyle, ile rocznie wydaje magistrat na papier i tonery dla Rady Miejskiej. Radny Damian Raczkowski, poinformował, że tylko na jedną z ostatnich sesji zostało zadrukowanych 30 tys. arkuszy papieru z projektami uchwał i dokumentami. - Od 2015 roku na samą obsługę radnych Rady Miejskiej - uchwały, protokoły i wszystko, co jest spisywane - zostało wykorzystanych milion kartek. Tylko na ostatniej sesji, zużyto 30 tys. kartek papieru - dodał Raczkowski. 

Ostateczna decyzja w sprawie zakupu tabletów jeszcze nie zapadła, ale pomysł popiera Platforma Obywatelska, która ma w Radzie najwięcej przedstawicieli. "Nie" nie mówią również radni PiS, ale zaznaczają jednocześnie, że będą chcieli przyjrzeć się dokładnym kosztom ewentualnego zakupu urządzeń dla radnych. 

×
Karę dziewięciu lat więzienia otrzymał kierowca, który pod Koluszkami potrącił dwie dziewczynki. Starsza, 10-letnia zginęła na miejscu, a młodsza, która była córką sprawcy, została ranna | Akt oskarżenia w sprawie łódzkiego posła Platformy Obywatelskiej Cezarego Grabarczyka dotyczy poświadczenia nieprawdy w dokumentacji o wydanie pozwolenia na broń, a także przekroczenie uprawnień w celu osiągnięcia osobistej korzyści | INTERWENCJA RADIA ŁÓDŹ. Opony i papa przysypywane ziemią? Kolejne odpady trafiają na nielegalne wysypisko w Dąbrówce. Mimo prokuratorskiego środka zapobiegawczego, tony śmieci nadal trafiają na nielegalne składowisko w Dąbrówce pod Zgierzem. Jak ujawnia reporter Radia Łódź, zamiast do utylizacji, na teren dawnej żwirowni wjeżdżają ciężarówki z odpadami komunalnymi i budowlanymi. Zasypywane ziemią mają być m.in. opony i papa
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką