Logo Radio Łódź

Niezwykłe narodziny w "Matce Polce". Wyjątkowa determinacja pacjentki i opiekujących się nią lekarzy

W Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi na świat przyszła Milenka, której mama kilka lat walczyła najpierw o swoje zdrowie, później o możliwość zajścia w ciążę i jej utrzymanie.

(Fot. Dorota Matyjasik)

Dr Michał Krekora mówi, że w tym przypadku wyjątkowa była zarówno determinacja pacjentki, jak i wyzwanie, przed którym stanął cały zespół specjalistów. - Opieka nad tą pacjentką była trudna, dlatego, że była ona nie tylko po operacji raka trzustki, która dla wielu znanych ludzi na tym świecie była wyrokiem, ale także po usunięciu trzustki, częściowym usunięciu dwunastnicy, żołądka i śledziony, a w międzyczasie jeszcze po operacji guza tarczycy. Ta pacjentka była bardzo zmotywowana, a nasze przygotowanie do tej ciąży trwało co najmniej rok.

Pani Agnieszka przyznaje, że ostatnie lata były dla niej bardzo trudne. Czasem traciła wiarę, czy uda się jej przeżyć. Jednak - jak mówi - warto było walczyć o marzenia. I to jest wsparcie, które chciałaby dziś przekazać innym kobietom, które marzą o dziecku. - Kto by się nie bał operacji. Bałam się bardzo, byłam więcej niż pewna, że stamtąd już nie wrócę. W domu zostały dwie córki: wtedy dwuletnia i pięciomiesięczna. Ale jestem. Spełniło się moje marzenie, jestem przeszczęśliwa i mam aniołka, po takich przejściach.

Dziecko ważyło 4220 g i uzyskało 10 punktów w skali Apgar. Pani Agnieszka i Milenka jutro wracają do domu.

Posłuchaj i dowiedz się więcej: 

×
Karę dziewięciu lat więzienia otrzymał kierowca, który pod Koluszkami potrącił dwie dziewczynki. Starsza, 10-letnia zginęła na miejscu, a młodsza, która była córką sprawcy, została ranna | Akt oskarżenia w sprawie łódzkiego posła Platformy Obywatelskiej Cezarego Grabarczyka dotyczy poświadczenia nieprawdy w dokumentacji o wydanie pozwolenia na broń, a także przekroczenie uprawnień w celu osiągnięcia osobistej korzyści | INTERWENCJA RADIA ŁÓDŹ. Opony i papa przysypywane ziemią? Kolejne odpady trafiają na nielegalne wysypisko w Dąbrówce. Mimo prokuratorskiego środka zapobiegawczego, tony śmieci nadal trafiają na nielegalne składowisko w Dąbrówce pod Zgierzem. Jak ujawnia reporter Radia Łódź, zamiast do utylizacji, na teren dawnej żwirowni wjeżdżają ciężarówki z odpadami komunalnymi i budowlanymi. Zasypywane ziemią mają być m.in. opony i papa
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką