Logo Radio Łódź

Wybory 2018: Oczekiwanie na decyzję wojewody i sprawa lotniska

Podsumowanie wszystkich najważniejszych wydarzeń z toczącej się kampanii wyborczej przed wyborami samorządowymi.

W środę decyzja wojewody

Wojewoda Łódzki zamierza jutro (17 października) ogłosić decyzję w sprawie sytuacji prawnej obecnej prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej, na której ciąży wyrok skazujący na karę grzywny. Do tej pory opinie, co do tego, czy będzie mogła objąć urząd, są rozbieżne. Wiadomo jedynie, że może kandydować - pozwala jej na to kodeks wyborczy. Ustawa o urzędnikach samorządowych nie jest już tak elastyczna. Tymczasem, nie czekając na decyzję wojewody, łódzcy politycy PiS apelują do Hanny Zdanowskiej, żeby sama podała się do dymisji. Wspominają, że na Zachodzie, takie zachowanie byłoby standardem. - Standardem zachodnioeuropejskim jest podanie się do dymisji jeżeli którykolwiek polityk ma problemy z prawem, popełnił przestępstwo albo jakiekolwiek inne nadużycie. Także w życiu prywatnym. Wicepremier Szwecji podała się do dymisji po tym, jak zakupiła z karty służbowej batonik, papierosy i pampersy dla swojego dziecka - podkreśla Bartłomiej Dyba-Bojarski. 

Z kolei politycy związani z komitetem Hanny Zdanowskiej, między innymi radny PO Bartosz Domaszewicz, apelują do wojewody łódzkiego, żeby nie blokował łodzianom możliwości wyboru swojego prezydenta i nie wygaszał mandatu obecnej prezydent. - Panie wojewodo, czy w tym czasie próby będzie pan stał na straży prawa, czy będzie pan stał na straży Prawa i Sprawiedliwości? Czy będzie pan bronił woli mieszkańców i ich prawa do wyboru swojego prezydenta, czy będzie pan realizował scenariusz napisany w Warszawie? - pytał Domaszewicz.

Zdaniem działaczy PO, są przynajmniej dwa przykłady polityków PiS skazanych na karę grzywny, którzy dalej pełnią swoją funkcję. To wójtowie gminy Osiek Jasielski i Nieporętu.

Buda zabiega o 5G dla Łodzi

Władze Politechniki Łódzkiej zapewniają, że to między innymi dzięki staraniom posła PiS Waldemara Budy, udało się przekonać ministerstwo cyfryzacji do projektu budowy infrastruktury dla sieci 5G właśnie w Łodzi. Jest to system, który umożliwi testy nowej technologii na kampusie uczelni. Kandydat na prezydenta miasta przekonuje, że to dopiero początek i wielka szansa dla Łodzi. - To wielkie wydarzenie, bo to jest taki przedsionek do rozwoju technologii na całe miasto. Politechnika, to jest takie miejsce "doświadczalne", żeby później rozwijać tę technologię w wielu różnych lokalizacjach - twierdzi Buda.

Rząd w ciągu najbliższych 2 lat zamierza przeznaczyć na budowę infrastruktury do testów 5G na Politechnice Łódzkiej 8 milionów złotych.

(Fot. Maciej Trojanowski)

 

Przyszłość łódzkiego lotniska

Kandydat na prezydenta Łodzi z komitetu Wolność #MuremZaŁodzią Krzysztof Lipczyk przekonuje, że należy zrobić wszystko,aby łódzkie lotnisko nie należało tylko do miasta. Zdaniem kandydata, port lotniczy to kapitał, którego nie należy marnować, ale utrzymywanie go tylko przez gminę będzie bardzo trudne. - Najlepsza sytuacja, optymalna byłaby, gdyby to lotnisko przekazać w ręce spółki Skarbu Państwa, żeby dołączyła do ogólnopolskiej siatki lotnisk w Polsce. Jeżeli to nie będzie możliwe, to trzeba lobbować tak, żeby województwo łódzkie przejęło dużą część tej dotacji czy subwencji na lotnisko, tak jak to się dzieje w innych miejscach - twierdzi.

Zdaniem Krzysztofa Lipczyka, lotnisko nie musi przynosić zysków - wystarczy, żeby tylko się bilansowało.

Z kolei kandydaci na miejskich radnych z PO i SLD krytykują rząd za decyzję odnośnie wsparcia lotniska w Radomiu, jako rezerwowego dla Okęcia. Ich zdaniem to posunięcie zupełnie nieracjonalne. - Radom liczy 200 tysięcy osób. Nie jest dobrze skomunikowany ani z krajem, ani z Warszawą, a co za tym idzie, szanse na zwiększenie liczby chętnych mogących korzystać z tego lotnisko są niewielkie - przekonuje Sylwester Pawłowski.

Radni wskazują, że plany rządu dotyczące budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego to również bezpośrednie uderzanie w interesy Łodzi i tutejszego lotniska.

 

(Fot. Maciej Trojanowski)

Drzewa w Łodzi

Kandydat na prezydenta Łodzi popierany przez Kukiz '15 i ruch Łódź Jest Nasza, Rafał Górski protestuje przeciwko kolejnym planom magistratu dotyczącym wycinek drzew. Przykładem jest teren dawnej cegielni na Radogoszczu. - Jesteśmy na Radogoszczu. Za nami piękne drzewa, które za chwilę być może zostaną wycięte. Tak, niestety, obecna władza zarządza naszym miastem, że tnie na potęgę wszystko co zielone. Zachęcam, żeby 21 października iść zagłosować za zielenią, a przeciwko betonowi - przekonywał,

Zdaniem Górskiego, ważniejsze są interesy łodzian i ich potrzeba dostępu do terenów zielonych, a nie interesy deweloperów, którym sprzyjają obecne władze Łodzi.

Polityka dla seniorów

Lewicowi kandydaci z list komitetu Hanny Zdanowskiej obiecują wprowadzić wiele udogodnień dla seniorów. Jak mówi Ismena Lechowska, chodzi o budowanie farm miejskich, tężni, a także wielopokoleniowych świetlic środowiskowych dla dzieci i seniorów. - Dodatkowo chcemy poszerzać program "Miasto ławek". Seniorzy zwracają nam uwagę, że na licznych osiedlach w naszym mieście wyprawa na zakupy lub do rodziny jest dla nich bardzo trudna i nie są w stanie pokonać tak dalekiego dystansu - mówi Lechowska.

Kandydaci SLD startują w najbliższych wyborach do Rady Miejskiej w Łodzi z list komitetu Hanny Zdanowskiej.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką