Logo Radio Łódź

Mija rok od wydarzeń w Suszku. Uczczono pamięć tragicznie zmarłych harcerek [FILM]

Nawałnica, która przeszła nad krajem w nocy z 11 na 12 sierpnia 2017 r., była powodem wielu szkód. Około godz. 23 podczas tej burzy w powiecie chojnickim doszło do wypadku na obozie harcerskim. W jego wyniku zginęły dwie osoby z województwa łódzkiego.

(Fot. Przemysław Woś, Radio Gdańsk)

Koło miejscowości Suszek (woj. pomorskie) na obozie Okręgu Łódzkiego ZHR wypoczywało pod okiem instruktorów 140 dzieci. Harcerze byli na obozie, a na ich namioty spadły konary drzew. Spośród 155 uczestników obozu do Łodzi wróciło około 100 osób. Podczas nawałnicy 22 osoby zostały ranne i przewiezione do szpitala. 

Czytaj także: Tragedia w Suszku. Nie żyją dwie harcerki z Łódzkiego

- Nawałnica, która przetoczyła się przez teren kraju w nocy z 11 na 12 sierpnia 2017 roku wyrządziła wiele szkód. Działania prowadzące do ich usunięcia trwały wiele dni i zaangażowały dużą ilość sił i środków zarówno Państwowej Straży Pożarnej, jak i Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu całego kraju - informuje portal internetowy www.chojnice.com

Czytaj także: Tragedia w Suszku. Harcerze wrócili do Łodzi. Kurator zapowiada kontrole [ZDJĘCIA, FILM]

Dziś mija rok od tych tragicznych wydarzeń.

(Fot. Przemysław Woś, Radio Gdańsk, Sebastian Szwajkowski)

Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Chojnicach opublikowała film z nagraniami z rejestratora rozmów telefonicznych i korespondencji radiowej Stanowiska Kierowania PSP w Chojnicach. Wideo składa się przede wszystkim z materiałów udostępnionych przez strażaków, którzy brali udział w działaniach ratowniczych związanych z nawałnicą. Przez pierwszą godzinę Stanowisko Kierowania odebrało łącznie 113 połączeń telefonicznych o łącznej długości ponad 25 godzin. W trakcie pierwszej doby dyżurni stanowiska prowadzili przez 14 godzin korespondencję radiową.

Zobacz specjalny film opublikowany przez strażaków z Chojnic:

W Suszku koło Chojnic trwają uroczystości związane z odsłonięciem pomnika upamiętniającego bohaterstwo mieszkańców wsi Lotyń, okazane podczas ubiegłorocznej nawałnicy. To forma podziękowania, którą przygotowali harcerze z Łodzi. Obelisk stanął na byłym obozowisku, nieopodal miejsca w którym rok temu zginęły dwie harcerki.

Uroczystość nie ma charakteru oficjalnego. Jej głównymi bohaterami są harcerze, którzy podczas feralnej nocy byli na obozie w Suszku, oraz mieszkańcy Lotynia, którzy ich ratowali. Dzisiaj, jak mówią jedni i drudzy, wszyscy stanowią mocno zżytą ze sobą wspólnotę.

- Dla nas harcerze są jak rodzina. Ci harcerze. Zawsze mogą w każdej porze dnia i nocy przyjechać i ugościmy ich jak najbliższą rodzinę. Znamy się od roku i widzieliśmy się już trzy razy. My byliśmy u nich, oni byli u nas. Jesteśmy cały czas w kontakcie telefonicznym i facebookowym. Tutaj całe rodziny przyjeżdżają. Zapraszamy się wzajemnie. Już nawet jest pomysł aby po drodze się gdzieś spotkać i zorganizować wspólny spływ kajakowy - mówią harcerze i mieszkańcy.

W dzisiejszej uroczystości bierze udział kilkudziesięciu mieszkańców Lotynia i stu harcerzy z Łodzi. Oprócz nich, na miejscu jest również delegacja z Urzędu Miasta w Łodzi i łódzki Kurator Oświaty. Mszę odprawił metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś. Odsłaniany pomnik składa się z dwóch tablic. Jedna jest podziękowaniem dla mieszkańców, złożonym przez harcerzy i ich rodziny. Druga upamiętnia śmierć 13-letniej Asi i 14-letniej Olgi. 

 Dariusz Kępa, Radio Gdańsk

(Fot. D. Kępa, jeden z mieszkańców Lotynia)
Krzysztof

A teraz Straż Leśna wystawia mandaty tym, którzy chcą dojechać do pomnika i zapalić znicze. To po prostu zbydlęcenie lub po prostu zezwierzęcenie! Nie macie wpływu na Państwo W Państwie LP by się chociaż minimum przyzwoitości zachowali??? Ci ludzie nie jadą na grzyby ale w porywie dobrego serca i mają od debili mandat!!! A tak poza tym Lasy Państwowe są nasze, a nie jest to wasz prywatny folwark!

×
Lubelska spółka biotechnologiczna Biomed Lublin poinformowała, że z sukcesem zakończyła pierwszy etap produkcji polskiego leku na COVID-19. Wytworzono go w wyniku frakcjonowania osocza ozdrowieńców lub tych, którzy przeszli COVID-19 bezobjawowo trafi teraz do badań klinicznych. Spółka deklaruje, że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Polska już za parę miesięcy będzie pierwszym krajem na świecie, posiadającym skuteczny lek "neutralizujący wirusa"
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką