Logo Radio Łódź

„Bezpieczne serce 24h pod kontrolą” dla pacjentów bełchatowskiego szpitala

Kilkuset pacjentów kardiologicznych najwyższego ryzyka będzie mogło skorzystać z pilotażowego programu opieki telemedycznej.

(Fot. pixabay.com)

Witold Tomaszewski, pełniący obowiązki dyrektora szpitala w Bełchatowie powiedział, że sprzęt trafi do pacjentów po zawałach i omdleniach nieznanego pochodzenia, u których trudno jednoznacznie stwierdzić przyczynę. - Niejednokrotnie monitoring był konieczny w warunkach szpitalnych. Pomijam wówczas aspekt zwiększonego ryzyka zakażeń szpitalnych, jednak w momencie, kiedy będziemy dysponowali większą rotacją łóżek, poprawi się dostępność do opieki. Pacjent monitorowany w warunkach domowych jest niemalże pod takim samym nadzorem, jak w warunkach szpitalnych - dodał. 

Jedna z pacjentek bełchatowskiego szpitala powiedziała, że to komfortowe, łatwe w obsłudze urządzenie. - Kiedy miałam zaburzenia rytmu serca, zasygnalizowałam i otrzymałam wiadomość, że jest zły zapis EKG i muszę natychmiast skorzystać z karetki, którą centrum chciało mi przesłać. Ja podziękowałam i sama trafiłam do kliniki, w której dalej się mną zajęto. 

Bełchatów to pierwsze w Polsce miasto, które w ramach budżetu obywatelskiego wprowadza telemonitoring medyczny. 

Posłuchaj: 

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z BEŁCHATOWA
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI Z BEŁCHATOWA". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

×
W Aleksandrowie Łódzkim, w okolicy cmentarza, zapalił się samochód osobowy. Jak poinformował rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, młodszy brygadier Jędrzej Pawlak - poszkodowana została jedna osoba, która doznała poparzeń. Na miejscu pracuje pogotowie i straż pożarna, przyczyny zdarzenia wyjaśni policja | W Aleksandrowie Łódzkim, w okolicy cmentarza, zapalił się samochód osobowy. Jak poinformował rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, młodszy brygadier Jędrzej Pawlak - poszkodowana została jedna osoba, która doznała poparzeń. Na miejscu pracuje pogotowie i straż pożarna, przyczyny zdarzenia wyjaśni policja
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką