Logo Radio Łódź

Są wyniki badań próbek spalonych odpadów po pożarze w Zgierzu

Nie ma obaw dotyczących trwałego skażenia środowiska po tym, jak dwa tygodnie temu wybuchł pożar na składowisku odpadów w Zgierzu. Takie są wyniki badań i analiz pobranych próbek spalonych toksycznych odpadów. 

(Fot. Sebastian Szwajkowski)

Najbardziej narażone były tereny zachodniej części Zgierza, Aleksandrowa Łódzkiego, Lutomierska i Konstantynowa Łódzkiego. Na miejscu pogorzeliska pracowali między innymi żołnierze z mobilnego zespołu wojskowego z Centralnego Ośrodka Analizy Skażeń w Warszawie. Badano skażenia gruntów, cieków wodnych i powietrza. - Nie stwierdzono oddziaływania promieniotwórczego. Badania powietrza, również jakościowe, bezpośrednio nad dymami wykazały związki charakterystyczne dla spalania tworzyw sztucznych. Oddziaływanie na wody powierzchniowe wynikało z prowadzenia akcji gaśniczych. Wszystkie wody, które były wykorzystywane do akcji, przepłukiwały tę masę odpadów, były ujmowane przez sieć kanalizacji deszczowej i wprowadzane do rzeki Wrzącej. Rzeka Wrząca wpływa do Sokołówki, Sokołówka ma połączenie hydrauliczne z Bzurą. Rzeka Wrząca była ciekiem najbardziej narażonym na oddziaływanie cieku podobnego do tego ze składowisk odpadów komunalnych. Rzeka Wrząca wraz z upływem czasu już ustabilizowała swój stan fizykochemiczny. Badania jakości gleb stwierdzają obecność różnych związków, ale nie mają swojego źródła w pożarze - powiedział Piotr Maks z Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. 

Czytaj także: Co dalej z płonącym składowiskiem w Zgierzu?

Badaniu podlegały także uprawy z okolicznych gospodarstw rolnych, w tym owoce i warzywa. Urszula Sztuka-Polińska z Państwowego Wojewódzkiego Inspektoratu Sanitarnego w Łodzi, przypomina o koniecznej podstawowej higienie. - W owocach, które akurat dojrzały i były zbierane, potem sprzedawane i spożywane przez ludzi, nie nastąpiła absorpcja do środka. Jeżeli cokolwiek się znajdowało, to tylko na powierzchni roślin, którą i tak myjemy.

Ewentualne zdrowotne skutki po pożarze monitoruje też Narodowy Fundusz Zdrowia w Łodzi. Do tej pory nie odnotowano jednak żadnych odbiegających od normy wyników. Kontrola będzie kontynuowana jeszcze przez trzy miesiące.

Posłuchaj relacji i dowiedz się więcej: 

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI ZE ZGIERZA 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI ZE ZGIERZA". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uff.. to dobrze. Mozna palic dalej!

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką