Logo Radio Łódź

Pożar marketu w Radomsku [ZDJĘCIA]

Radomszczańscy strażacy zakończyli w nocy przeszukiwanie pogorzeliska po pożarze marketu przy ul. Jagiellońskiej. Nikogo w zgliszczach nie znaleziono.

(Fot. pulsradomska.pl, Monika Gosławska)

Ogień pojawił się przed godz. 13 i niemal doszczętnie zniszczył sklep. - Budynek praktycznie w całości uległ zniszczeniu. W całości zawalony dach, spalony asortyment znajdujący się w sklepie, uszkodzeniu uległy również dwa samochody osobowe zaparkowane przy ścianie szczytowej budynku. Jej fragment zawalił się na zewnątrz i uszkodził karoserię dwóch samochodów osobowych - poinformował Artur Bartosik z radomszczańskiej straży pożarnej. 

Ogień jest już opanowany, ale dogaszanie pożaru może potrwać jeszcze kilka godzin. Przeszukiwanie pogorzeliska nie jest łatwe ze względu m.in. na leżące na podłodze zawalony dach, towary i półki. - Do zakończenia tych działań pozostało jeszcze wynoszenie i ewentualne dogaszanie elementów konstrukcyjnych dachu. Z uwagi na to, że ten budynek był kryty dachówką, potrzebujemy jeszcze trochę czasu, aby wszystkie zniszczone elementy usunąć - dodał Bartosik. 

Rzecznik radomszczańskiej straży pożarnej tłumaczył, ze chwilach zagrożenia ludzie różnie się zachowują. - Zdajemy sobie sprawę z tego, że w momencie zagrożenia ludzie mogą się zachowywać nieracjonalnie. Być może zamiast szukać najbliższego wyjścia ewakuacyjnego, taka osoba w stresie będzie szukała wyjścia, którym weszła. Taka osoba mogłaby również próbować się gdzieś ukryć pod regałem, czy za jakąś szafą. Te działania jeszcze chwilę potrwają. 

Według wstępnych ustaleń, w pożarze nikt nie ucierpiał. Ogień w markecie przy ul. Jagiellońskiej pojawił się przed godz. 13:00. - Widziałam z balkonu, była godzina 12:30. Słyszałam syreny. - powiedziała jedna z mieszkanek Radomska. - Pożar wybuchł z poddasza. Dach się zawalił i wszystko się spaliło - dodał inny mieszkaniec. 

Wszyscy pracownicy, a było ich sześciu, opuścili budynek przed przyjazdem straży.

Opuszczający sklep pracownicy nie widzieli wewnątrz klientów.

Ogień gasiło 12 zastępów straży pożarnej. Z budynku zostały praktycznie tylko ściany. Nie wiadomo, co było przyczyną pożaru.

Posłuchaj relacji i dowiedz się więcej: 

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "NA SYGNALE". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

×
Zmarł lektor filmowy oraz spiker radiowy Janusz Kozioł. Miał 69 lat | Dzień po zwolnieniu z więzienia Stefan W. próbował wedrzeć się w nocy na teren Pałacu Prezydenckiego w Warszawie – dowiedziała się Polska Agencja Prasowa w źródłach zbliżonych do śledztwa. Przyjechał do stolicy, ponieważ – jak tłumaczył – "chciał zrobić coś dużego, o czym wszyscy będą mówić" | W związku z morderstwem prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza w całym kraju dziś o godz. 17 rozpocznie się żałoba narodowa. Potrwa ona do soboty do godz. 19. Sobota będzie dniem pogrzebu Pawła Adamowicza | W pasażu Schillera w Łodzi zostanie ustawiony ekran umożliwiający mieszkańcom wspólne obejrzenie transmisji uroczystości pogrzebowych prezydenta Gdańska | Podczas 27. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, w Łodzi zebrano dotychczas 1 mln 162 tys. zł. Pieniędzy będzie więcej, ponieważ trwają jeszcze aukcje internetowe, z których dochód także trafi na konto Orkiestry | Łódzka Akademia Muzyczna rozpoczyna obchody roku Grażyny Bacewicz. Mija 50. rocznica śmierci łodzianki, wybitnej kompozytorki, skrzypaczki i pedagoga, 5 lutego obchodzić będziemy 110. rocznicę jej urodzin | Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny wyraził przekonanie, że zabójca Pawła Adamowicza - w przypadku uznania jego poczytalności - otrzyma najwyższy możliwy wymiar kary. Zbigniew Ziobro, wyjaśnił na antenie radiowej Jedynki, że grozić mu będzie 25 lat pozbawienia wolności, albo dożywocie
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką