Logo Radio Łódź

"Gregory Peck ze wschodniej Europy", czyli Tomasz Kot w Cannes [ROZMOWA]

Gregory Peck, Gary Cooper, Humphrey Bogart - do takich sław światowego filmu porównywany jest Tomasz Kot po roli Wiktora w filmie "Zimna wojna".

"Zimna wojna" na 71. Międzynarodowym Festiwalu w Cannes zbiera kolejne pozytywne recenzje. Bardzo chwalona jest Joanna Kulig, która stała się jedną z faworytek do nagrody indywidualnej. Nie tylko pod jej adresem płyną jednak komplementy.

Tomasz Kot, czyli filmowy Wiktor, doczekał się już miana amanta i dorobił się kilku przydomków. - Słyszałem takie określenie "Gregory Peck ze wschodniej Europy", czy że gram w stylu Humphrey'a Bogarta lub Gary'ego Coopera - śmieje się aktor, dodając: - Ja mam tendencje do ekspresji, ale Paweł sprawiał, żebym mniej tego pokazywał. Wszyscy powtarzają, że inaczej wyglądam w rzeczywistości.

Kot podkreśla, że bardzo szanuje reżysera Pawła Pawlikowskiego. - Jest prawdziwym, z krwi i kości, artystą. Stawia na swoim. Jest bardzo konsekwentny. Świadczy o tym sama promocja filmu. Nie było żadnego trailera. Tylko trzy zdjęcia. Nic się nie dało zdobyć wcześniej. Byliśmy zobowiązani tajemnicą, żeby niczego nie ujawniać. Szanuję go za tę bezkompromisowość. To się przeradza w wysoką jakość - zachwala.

Zobacz też, Joanna Kulig: "Zimna wojna to rola mojego życia" [ROZMOWA]

Owacje po projekcji "Zimnej wojny" trwały 20 minut. Film nie tylko zachwycił obserwatorów, ale dał też nowe spojrzenie za granicą na Polskę. - Francuzi powtarzali, że dzięki temu filmowi bardziej rozumieją nasz kraj. Nasze kostiumy z części folkowej filmu są kolorowe, ale ta barwa czarno-biała jest wymowna - mówi Kot.

Na razie aktorzy "Zimnej wojny" o ewentualnym zdobyciu głównej nagrody nie chcą mówić. Podkreślają, że sama obecność w Cannes jest już dużym wyróżnieniem. - Najważniejsza jest ta fala życzliwości. Sam fakt, że tutaj jesteśmy, to jest fantastyczne - dodaje Kot.

"Zimna wojna" w głównym konkursie walczy z 20 innymi tytułami. O tym, kto wygra przekonamy się 19 maja.

Posłuchaj całej rozmowy, którą Agata Gwizdała przeprowadziła z Tomaszem Kotem w Cannes:

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką