Logo Radio Łódź

Siła przyzwyczajenia czy bezczelność?

Zgierskie lasy są ciągle zaśmiecane mimo, że wszystkich odpadów można się pozbyć w ramach opłaty za ich wywóz i zagospodarowanie. Sprawą, która powraca niczym boomerang zajął się reporter Radia Łódź.

(Fot. Piotr Krysztofiak , Piotr Krysztofiak)

Strażnicy miejscy informują, że w samym Zgierzu w sprawie dzikich wysypisk śmieci dochodzi do kilkunastu interwencji tygodniowo. - Ludzie masowo pozbywają się śmieci w nielegalny sposób. Niedawno zajmowaliśmy się sprawą, gdzie dwa podmioty gospodarcze wyrzuciły odpady elektroniczne i budowlane przy ul. Miroszewskiej. Zgodnie z Kodeksem wykroczeń osoba, która wyrzuca śmieci do lasu, podlega karze lub naganie. Finansowa opłata może wynieść do 5 000 zł - podkreśla komendant zgierskiej straży miejskiej Dariusz Bereżewski.

Naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa Anna Sobieraj przyznaje, że obowiązująca ustawa śmieciowa nie poprawiła sytuacji terenów zielonych. - Nie pomogła, a mieszkańcy nadal wyrzucają co się da. Trudno powiedzieć z czego to wynika. Wszystkie takie sytuacje sprawdzamy. Mieszkańcy z naszego punktu widzenia są zaopatrzeni w harmonogramy i wiedzę nt. oddawania odpadów. Tego problemu być nie powinno - podkreśla Anna Sobieraj.

Aby dowiedzieć się więcej posłuchaj:

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką