Logo Radio Łódź

Hanna Zdanowska uznana za winną. Musi zapłacić 20 tys. zł grzywny [KOMENTARZE]

Prezydent Łodzi została uznana za winną poświadczenia nieprawdy w dokumentach, dzięki którym jej partner życiowy uzyskał kredyt bankowy na kwotę 200 tys. zł. Sąd wymierzył Zdanowskiej karę 20 tys. zł grzywny. Prezydent miasta zapowiedziała apelację i start w kolejnych wyborach.

(Fot. Sebastian Szwajkowski)

Po czterech rozprawach, w Sądzie Rejonowym Łódź-Śródmieście, zapadł wyrok w procesie prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej i jej partnera Włodzimierza G. Sąd uznał ich za winnych poświadczenia nieprawdy w dokumentach bankowych i wymierzył im karę grzywny - odpowiednio 20 i 25 tysięcy złotych. Według sądu prezydent Zdanowska poświadczyła niezgodnie z prawda, że otrzymała od swojego partnera - Włodzimierza G. - 50 tysięcy złotych, co bank uznał za wkład własny do kredytu hipotecznego. Sędzia Dariusz Spała zdecydował się jedynie na karę grzywny, odrzucając wniosek o karę pozbawienia wolności w zawieszeniu.

Chwilę po ogłoszeniu wyroku Hanna Zdanowska powiedziała, że będzie składała apelację. - Nadal twierdzę, że nie popełniłam niczego złego. Nie czuję się winna - powiedziała prezydent Łodzi.

Jeśli wyrok się utrzyma, zasądzona kara nie przekreśla możliwości jej kandydowania w kolejnych wyborach. - Ja nie jestem ekspertem z zakresu prawa wyborczego tylko karnego, ale z tego co mi się wydaje, zgodnie z kodeksem wyborczym, pozbawionym prawa wyborczego jest ten, kto jest prawomocnie skazany za przestępstwo ścigane z urzędu bądź przestępstwa karno-skarbowe oraz przestępstwa umyślne na karę pozbawienia wolności. Tutaj takiego skazania nie ma - tłumaczy mecenas Bartosz Tiutiunik.

Obecna prezydent miasta potwierdziła zamiar ponownego ubiegania się o to stanowisko. - Najważniejsze dla mnie jest, że mogę startować. To łodzianie zadecydują, kto będzie prezydentem - zapowiedziała.

Z takiego rozwoju wydarzeń zadowolenia nie kryją członkowie PO. - Pani prezydent Hanna Zdanowska nie poddaje się i zgłasza się, przy poparciu całej Platformy Obywatelskiej, do tego, że będzie kandydować. Odwołanie Hanny Zdanowskiej od decyzji sądu jest jak najbardziej całkiem zasadne - komentuje poseł Artur Dunin. 

Przeciwnicy polityczni na razie nie chcą komentować tego rozstrzygnięcia. - Sprawa jeszcze jest w toku. Trzeba poczekać do pewnego rozwiązania. Kiedy będziemy mieć prawomocny wyrok, będzie wiadomo jak tę sprawę komentować - tłumaczy Robert Telus z PiS.

Włodzimierz G., partner życiowy prezydent Zdanowskiej, również został uznany za winnego i musi zapłacić 25 tys. zł grzywny.

Prokuratura domagała się dla prezydent Łodzi sześciu miesięcy więzienia w zawieszeniu na rok i 12 tys. zł grzywny, a także 10 miesięcy w zawieszeniu dla jej życiowego partnera. Nie wiadomo jeszcze czy będzie składała apelację. - Na razie nie podejmuję decyzji czy będę składał apelację. Rozważę to później - przyznał prokurator Mariusz Dąbkowski.

Na złożenie apelacji obie strony mają 14 dni od momentu otrzymania uzasadnienia wyroku.

Posłuchaj więcej:

O wyroku sądu w sprawie Hanny Zdanowskiej w programie Tydzień w Parlamencie ze swoimi gośćmi rozmawiał dzisiaj Przemysław Naze. Posłuchajcie komentarzy:

Agata Gwizdała, Adam Owczarek, Robert Zwoliński

super ! śmieje się wszystkim w twarz pod sądem, dobre zdjęcie, oddaje urok obecnych władz Łodzi, i ten jej rzecznik hahah

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką