Logo Radio Łódź

Pustej kasie zapomogowej w Urzędzie Miasta Sieradza ma się przyjrzeć prokurator

Do sieradzkiej prokuratury trafiło zawiadomienie w sprawie podejrzenia braku pieniędzy w kasie zapomogowo-pożyczkowej pracowników Urzędu Miasta Sieradza. Według jednego z radnych mogło dojść do defraudacji.

(Fot. Marzena Grzelak)

Arkadiusz Góraj złożył doniesienie w Prokuraturze Okręgowej w Sieradzu. - Jest powołana komisja likwidacyjna tej kasy, która ma nieprawidłowości badać i wyjaśnić. Ale ona składa się z urzędników Urzędu Miasta. Uważam, że nikt nie powinien być sędzią we własnej sprawie. Prezydent powinien zatroszczyć się o swoich pracowników i wesprzeć ich zdecydowaną reakcją, w końcu oni są poszkodowani - przekonuje.

Prezydent Sieradza Paweł Osiewała uważa, że wystarczające kompetencje do wyjaśnienia wątpliwości posiada jednak komisja likwidacyjna. - Apelowałem do pana radnego, aby dać szansę komisji. Radny doszukuje się defraudacji, sprzeniewierzenia środków, tutaj muszę podkreślić - nie publicznych, a prywatnych. Miał do tego prawo. Czekamy cierpliwie.

Według nieoficjalnych informacji, zawiadomienie do prokuratury planują też złożyć niektórzy z urzędników, którzy wpłacali do kasy. Może w niej brakować blisko 100 tysięcy złotych.

/Krzysztof Tubilewicz

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką