Logo Radio Łódź

Kolejna ofiara mrozów? Prokuratura wyjaśnia przyczyny śmierci kobiety

Prokuratura wyjaśnia przyczyny śmierci kobiety, którą kilkanaście godzin wcześniej strażnicy miejscy znaleźli leżącą na chodniku na łódzkich Bałutach u zbiegu ul. Zachodniej i Lutomierskiej.

 - Kobieta była nieprzytomna, nie miała przy sobie żadnych dokumentów - wyjaśnia Radosław Gwis z łódzkiej policji. - Istniało podejrzenie, że jest nietrzeźwa, dlatego została przewieziona na ul. Kilińskiego do Zakładu Diagnostyczno-Obserwacyjnego, dawnej izby wytrzeźwień. Tam doszło do zatrzymania krążenia. - W izbie ustała akcja serca, zdołano jednak - w wyniku akcji reanimacyjnej - przewrócić kobiecie funkcje życiowe - zaznacza Krzysztof Kopania z łódzkiej prokuratury.

Kobieta trafiła do szpitala im. Jonschera. - Przy przyjęciu temperatura jej ciała wynosiła 27 stopni. Ponadto lekarze stwierdzili, że była trzeźwa - mówi Radosław Gwis. - Ciało kobiety ogrzano do temperatury 35,5 stopnia, niestety, w nocy jej krążenie znowu się zatrzymało. Pomimo przeprowadzonej reanimacji i wysiłków lekarzy - pacjentka zmarła.

Wstępnie, jako przyczynę śmierci, przyjęto wychłodzenie organizmu.

Joanna Prasnowska z łódzkiej straży miejskiej twierdzi, że jej funkcjonariusze postąpili zgodnie z obowiązującymi przepisami. - Kobieta siedziała, wokół niej byli ludzie, którzy zdążyli już wezwać pomoc. Strażnicy podjęli z nią rozmowę. Kontakt był utrudniony, ale kiwnęła głową, przytaknęła na pytanie, czy spożywała alkohol, którego woń była wyczuwalna z jej ust - relacjonuje i dodaje: - Nie posiadała obrażeń. Strażnicy wezwali drugi patrol i przewieziono kobietę do izby wytrzeźwień. Strażnicy uważają, że wieźli przytomną osobę.

Ustaleniem okoliczności śmierci oraz tożsamości kobiety pod nadzorem prokuratora zajmują się funkcjonariusze z II Komisariatu Policji w Łodzi. Ciało kobiety zostanie poddane sekcji, śledczy zabezpieczą też dokumentację straży miejskiej, izby wytrzeźwień i szpitala. - Przekaz, który do nas dotarł wskazuje na zasadność sprawdzenia prawidłowości reakcji strażników miejskich i postępowania w izbie wytrzeźwień - mówi Krzysztof Kopania.

Posłuchaj więcej:

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką