Logo Radio Łódź

Centrum Urazowe zamknięte do odwołania

Taką decyzję podjął dyrektor wojewódzkiego szpitala im. Kopernika w Łodzi. Całą sytuacją zaskoczone są służby wojewody. Urząd zażądał od dyrekcji szpitala szczegółowych wyjaśnień.

Jak tłumaczy rzeczniczka placówki Julia Ścigała do zamknięcia Centrum doszło w wyniku problemów z obsadą lekarską. Do szpitala trafił pacjent ze skomplikowanymi, wielonarządowymi obrażeniami.- Przetransportowano go do nas śmigłowcem. Jego obrażenia wymagały wielogodzinnego zabiegu. Dla bezpieczeństwa innych poszkodowanych, zdecydowano o zawieszeniu pracy Centrum Urazowego - informuje Julia Ścigała.

Od kilku tygodni szpital ma problemy z obsadą dyżurów, ponieważ lekarze wypowiedzieli umowy opt-out, czyli zgody na pracę powyżej dopuszczalnej normy 48 godzin w tygodniu. Lekarzy w oddziale brakuje i gdy wypowiedzieli klauzulę i nie doszli do porozumienia z dyrekcją w sprawie podwyżek, oddział nie był i nie jest w stanie normalnie pracować. - Medycy wciąż nie mogą porozumieć się w sprawie systemu pracy - mówi jeden z chirurgów Paweł Woźniacki. - Wprowadzony ma zostać system pracy równoważnej, który może okazać się katastrofą dla oddziału. Oznacza bowiem, że na noc zostawał będzie jeden lekarz, a do funkcjonowania centrum potrzebnych jest co najmniej trzech.

Wiele wskazuje na to, że równoważny czas pracy nie będzie możliwy do wprowadzenia. Wypowiedzenie złożył kierownik Centrum Urazowego Szpitala Kopernika.

Mimo trudnej sytuacji, Wojewódzka Stacja Ratownictwa Medycznego funkcjonuje bez zakłóceń. - Pacjenci z poważniejszymi urazami kierowani są do innych placówek w regionie łódzkim: szpitala im. WAM, Centrum Kliniczno-Dydaktycznego, szpitala im. Jonschera oraz szpitala w Zgierzu  - informuje Adam Stępka z WSRM. - Podkreślić należy, że pacjenci z obrażeniami nie wymagającymi zaopatrzenia w oddziale ortopedycznym, są nadal przyjmowani przez szpital Kopernika.

Posłuchaj:

Centrum Zarządzania Kryzysowego Urzędu Wojewódzkiego w Łodzi opracowało plan transportu pacjentów z poważniejszymi urazami. Oddział chirurgii urazowo-ortopedycznej nie przyjmuje pacjentów. Dyrektor Centrum Zarządzania Kryzysowego Krzysztof Janecki mówi, że wytypowano placówki, do których należy kierować pacjentów z urazami.

- Jeśli chodzi o pacjentów z lżejszymi obrażeniam, będą oni transportowani przez zespoły ratownictwa medycznego do zwykłych oddziałów ortopedycznych. Zostawiamy sobie oczywiście wyżej wyspecjalizowane placówki do ewentualnych cięższych przypadków - dodaje Krzysztof Janecki

Posłuchaj:

Centrum Zarządzania Kryzysowego przygląda się sporowi lekarzy z dyrekcją szpitala. - Pytanie, na ile strony sporu zgodzą się iść na ustępstwa? Wiem, że lekarze w pewnym stopniu zeszli ze swoich oczekiwań. Dyrekcja szpitala zaoferowała, moim zdaniem, daleko idące propozycje podwyżek. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu wrócimy do normalnej pracy - wyjaśnia Krzysztof Janecki. 

Dodajmy, że 10 lekarzy z oddziału urazowo-urtopedycznego przedstawiło w piątek dyrekcji szpitala zwolnienia lekarskie lub wzięło urlop na żądanie. 

Następna zdeprawowana kasta

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką