Logo Radio Łódź

Łódź chce wprowadzić podatek od niezabudowanych nieruchomości

Łódź jako pierwsze miasto w Polsce chce wprowadzić podatek od niezabudowanych nieruchomości. To rozwiązanie ma pomóc m.in. w walce z parkingami, które powstają na miejscach wyburzonych budynków i kamienic.

(Fot. Adam Owczarek)

Jak wyjaśnia gość Radia Łódź - dyrektor łódzkiego biura rewitalizacji Marcin Obijalski, ma to pomóc w przekonywaniu prywatnych właścicieli nieruchomości do zabudowywania terenów w centrum miasta. - To ma być podatek, który zachęci właścicieli nieruchomości, które są niezabudowane, czyli pustych działek w centrum miasta. Te parkingi źle wpływają na estetykę centrum Łodzi. Chcielibyśmy, żeby miasto było zabudowane budynkami pasującymi do Łodzi - powiedział Obijalski. 

Wprowadzenie podatku od niezabudowanych nieruchomości umożliwia ustawa rewitalizacyjna, która daje samorządom możliwość jego nakładania na terenach objętych planem zagospodarowania przestrzennego. - Chciałbym uspokoić mieszkańców, że będą parkingi w centrum miasta. Będą to parkingi ucywilizowane, kubaturowe - chodzi przede wszystkim o to, żeby te działki powinny być zabudowane budynkami mieszkalnymi czy biurowcami, a obecnie są tzw. „dziadoparkingami”, bo tak o nich w Łodzi mówimy. Centrum miasta to nie miejsce, w którym powinny być tego typu przestrzenie - dodał Obijalski. 

Łódzcy radni podczas nadzwyczajnego posiedzenia mają przyjąć dzisiaj brakujące plany zagospodarowania przestrzennego dla centrum miasta, co umożliwi wprowadzenie podatku. Uchwalenie planów i przepisy ustawy rewitalizacyjnej umożliwią również rozwiązanie problemów roszczeń ewentualnych spadkobierców remontowanych kamienic. Jeśli taki się pojawi, miasto nie będzie już musiało wstrzymywać remontu. Nawet jeśli roszczenie okaże się zasadne będzie mogło zwrócić inną kamienicę, lub równowartość nieruchomości wycenionej jeszcze przed remontem.

Posłuchaj całej rozmowy z Marcinem Obijalskim 

A po co miałbyś jechać, skoro szybciej iść?

Kraków ma dołączoną Nową Hutę - odrębny organizm przestrzenny - to jakby do nas dołaczyć chociażby konstatnynów, to byśmy byli więksi.

Argumenty z d.

W końcu! Takie narzędzie to podstawa rewitalizacji, na zachodzie jest wiele przykładów miast które między innymi dzięki takiemu podatkowi doprowadziły centrum do stanu używalności. Plus zyski w postaci trudniejszego parkowania skutecznie ograniczą ruch w centrum dzięki czemu ludzie przesiądą się do oby coraz lepiej działającej komunikacji w Łodzi, w tym pociągów, co pociągnie za sobą zmniejszenie korków. Dokładnie jak to było w wielu udokumentowanych przypadkach. Na pohybel burzymurka, zwolennikom chaosu urbanistycznego oraz bezwzględnym samochodziarzom tworzacym bezsensowne korki i terroryzujacym mieszkańców

zdanowska szaleje, trzeba mieć kuku, aby wpaść na tak idiotyczny pomysł

doktordoktor chcialby cala Lodz w dziadoparking zamienic... to na pewno spowoduje wzrost liczby mieszkancow. moze bys sie pan ruszyl nieco w swiat by zobaczyc ze samochody w miescie tylko przyczyniaja sie do jego degradacji.
pana dywagacje to raczej jakies konowalskie niz doktorskie...

doktordoktor

Cóż za kolejny fantastyczny pomysł władz miasta. Kolejny podatek napędzający koniunkturę... Zaraz, zaraz. Podatek napędzający koniunkturę? Czy jest ktoś u sterów UMŁ, który kończył studia, albo chociaż liceum ekonomiczne? Róbcie dalej skansen z Łodzi. Ograniczajcie prawa kierowców, podnoście podatki i opłaty, a nasze miasto kompletnie upadnie. W roku 1985 było nas ponad 850.000, teraz oficjalnie jest 670.000. Tyle ludności miała Łódź 100 lat temu, ale to oficjalne szacunki. W rzeczywistości obecnie mieszka około 550.000. Dzięki "wspaniałym rządom" Łódź została wyprzedzona przez Kraków, wkrótce liczniejsi będą Wrocławianie. Na rok 2050 szacuje się, że Łodzian będzie 400.000. Ktoś się wreszcie obudzi z letargu. Pod rządami pani Zdanowskiej zamiast perspektyw rozwoju mamy tworzenie muzeum z nieszczęsnymi udogodnieniami typu "łunerf". Przejazd północ-południe to koszmar. Zostaliśmy podzieleni na dwa miasta rozdzielone "cudowną" Trasą W-Z (też najczęściej zakorkowaną). I co z tym UMŁ robi? NIC! Kolejne utrudnienia dla kierowców. Pod pretekstem walki ze smogiem zapycha się ulice, poprzez ograniczenia w przejezdności (zawężanie etc.). Teraz następny pomysł geniusza, likwidacja tanich parkingów. Wiem jak się to skończy powstanie przepłacony wielopoziomowy parking w centrum, gdzie za godzinę będzie się płacić 10 zł, albo więcej. Czy to takie trudne do zrozumienia, że powstałe w ten sposób korki, to zwiększona emisja zanieczyszczeń. Rowerzyści, ci walczący o zdrowie (sic!), albo po prostu zmuszeni z przyczyn ekonomicznych, jadąc po mieście trują się na potęgę wchłaniając spaliny unieruchomionych aut. Niestety domyślam się kolejnego pomysłu władz miasta. Zamiast udrożnienia ulic wprowadzą ograniczenia tego typu, jak wjazd do centrum dla uprzywilejowanych (nowe "ekologiczne" samochody). Żeby świecić dobrym przykładem zakupią zapewne dla siebie nowe pojazdy służbowe, za kolejne miliony. A ty zwykły Kowalski głosuj dalej na tych ludzkich, nowoczesnych Europejczyków. A potem klnij bezsilnie za kierownicą, jadąc do, czy z pracy w tempie energicznego piechura.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką