Logo Radio Łódź

Dagmara Śmigielska | Radio Łódź

Gościem Radia Łódź była Dagmara Śmigielska, dyrektor Wydziału Kultury w Urzędzie Miasta Łodzi. O odwołaniu ze stanowiska dyrektora Teatru Lalek Arlekin Waldemara Wolańskiego w programie "Gość Po 8" rozmawiała z nią Agata Gwizdała.

Ogromna strata..tak zasłużonego człowieka zwolnić, taką postać...powoli urząd wykańcza instytucje kultury.Źle się dzieje!

Pan Wolański to wielka postać a Pani jest kim???chyba zasług żadnych Pani nie ma...no moze dobrze Pani asystowała za dawnych czasów..Żenujący wywiad..Pani redaktor wielki szacunek za odwagę!trzeba uczyć kultury takie osoby

Zupełnie nie odniosłam wrażenia, że pani Redaktor jest adwokatem p. Wolańskiego. Przedstawiała tylko stanowisko strony przeciwnej a że zwykle w takich sytuacjach mamy do czynienia ze skrajnymi opiniami i oceną sytuacji, łatwo o taką opinię o p. Gwizdale. Nie możemy mieć pewności co do oczywistej winy dyrektora teatru - jedna i druga strona dysponuje przecież dokumentacją, z której wynika szereg faktów. Co do osoby dyr. Śmigielskiej, znanej mi z dawnych lat, cóż... kultura zdecydowanie potrzebuje stanowczych i konkretnych managerów, ale stanowczość to nie buta i arogancja. Pocieszam się myślą, że wszystko co złe również ma swój kres ...

Dagmara to hrabina jej prawo nie dotyczy

Teraz mamy w Wydziale kultury elytę i ynteligencję..
Kiedyś Wydział Promocji chyba nie miał gorszego Dyrektora ..
Teraz wrzucili tą osobowość do Kultury..wielki błąd.Przepełniona nienawiścią lubiąca poniżać ludzi, zastraszać, knuć i wzywac do siebie dyrektorów aby ich zgnębić i pokazać swą wyższość..taka osoba nadzoruje Naszą łódzką Kulturę..Kazdy w Urzędzie zna przebieg kariery tej pani..wiec nie wiem skąd w niej tyle buty i pychy..poza tym wywiad dramatyczny.język ulicy, arogancja.Skoro ma Pani takie mocne argumenty to proszę spotkać się na antenie z Panem Dyrektorem Teatru..miota się Pani tymi karteczkami bo jest Pani zwykłą manipulantką.Za sposób Pani wypowiedzi i mimikę powinni Panią od razu zwolnić bo kompromituje Pani Urząd.

A dlaczego prokuratura nie zainteresuje sie Panią?Powinna Pani podać się do dymisji.Łamie Pani prawo. Dlaczego nie ma Pani oświadczenia majątkowego na stronie ani za 2016 ani za 2017rok?czy zostały wyciągnięte wobec Pani konsekwencje?
Wystosuję pismo do Prezydenta aby pisemnie odpowiedziała na jakiej podstawie Pani jest zwolniona z przestrzegania ustawy, która Panią obowiązuje!!

Co za prostactwo!wstyd!.Brawo Pani redaktor za lekcje kultury dla kolejnego zakompleksionego Urzędnika.
I prawdą jest wszystko co Pani redaktor podniosła.Ta osoba zastrasza, stosuje naciski i niszczy każdego kogo nie lubi.. pomijam krzyki jakie stosowała wobec zwalnianych dyrektorów czy innych ludzi.To jest dramat.Środowisko aż wrze jak to możliwe, że ktoś taki jest Dyrektorem, a Pan Piątkowski Prezydentem.
Pani Prezydent milczy i zezwala na to, zamiast interweniować.Dlaczego Pani Preydent nie weryfikuje tych manipulacji tej kobiety, dlaczego nie porozmawia z ludzmi, aby powiedzieli co te oszołomy kultury robią?Ale na szczęście wybory się zbliżają...Pani Szanowna Dagmaro...Proszę pamiętać jak trafnie Pani dodała:Dyrektorem się bywa...można szybciej spaść niż się myśli...Pani jest po prostu złą osobą, niespełnioną życiowo i takiej funkcji nie powinna Pani pełnić.Sposób Pani pracy to minął w 1989roku gdzieś się Pani coś pomyliło..zresztą wszystko do Pani wróci kiedyś..

Ale żenada co za poziom..Taka osoba dostala władze i razem z Panem Piątkowskim niszczą Kulture w naszym mieście!!!zbierzmy się i zrobmy porządek z tymi znawcami kultury bo już dosyć demolki.W tym mieście umrze wszystko niedlugo.A to prawda, że bolszewia wróciła.Niech Pani Prezydent porozmawia z ludzmi kultuty to się dowie kogo zatrudniła!!!nie mam na myśli Pani Śmigielskiej bo ta osoba z kulturą nie ma i nigdy nie miała nic wspólnego..to każdy wie..

Powiedzmy sobie szczerze, to jest najgorsza ekipa rządząca kultura w historii, tak źle jeszcze nie było.

Oczywiście Pani Dagmara jeste konkretna, ma plan realizuje go. Ustawia konkursy, wyrzuca dyrektorów budując sztuczne afery, szantażuje, poniża. Dodatkowa wkłada na stanowiska swoich ex partnerów. Bardziej konkretnej i konsekwentnej babki na tym stanowisku nie było - szkoda ze w ta stronę. Jest też Pan Krzysztof. Zwany chorągiewka, pacynką czy też kochasiem. A wywiad, racja dziennikarka fatalna, bo używa języka polskiego, komunikuje się, oraz zachowuje zasady dobrego wychowania, próbuje zrozumieć gdzie jest prawda. A druga strona o wiele lepsza chamska, używająca knajackiego języka - dla mnie bomba. Wiwat kultura w Łodzi.

Andrzej Falicz

Dziennikarka fatalna. Kreci, lawiruje martwi sie jedynie o kolege... za to Pani Dagmara rzeczowa, konkretna.
Nareszcie ktos robi porzadek.

Ani slowa o dziesiatkach ponizanych i wykorzystywanych przez dziesieciolecia aktorach

W tym miesiącu i tygodniu najczęściej komentowana Dagmara Smigielska w radio Łódź. Brawo w końcu jakiś sukces i to w pełni zasłużony.

Wieść naszej wioski niesie, że Dagmara niczym torpeda nie zatrzymuje działa dalej. Pamietajmy o jednym jej metody to pomówienia, blef, zastraszanie i dawanie dobrych rad, które faktycznie są wrzuceniem na minę zwaną łamaniem prawa.

Język mówi wszystko

W języku polskim - o czym powinien wiedzieć człowiek obyty kulturalnie - słowo "merytoryka" nie istnieje, natomiast wyrażenia takie, jak "jest ok" lub "nie halo" należą do języka potocznego. W językoznawstwie funkcjonuje pojęcie relatywizmu językowego, znane również jako teoria Sapira-Whorfa. Według niej język, jakim posługuje się konkretna osoba oddziałuje na myślenie, a w konsekwencji także na zachowanie wypowiadającego się. Trudno zatem poważnie traktować człowieka zajmującego wysokie w hierarchii UMŁ stanowisko, który nie potrafi używać słów adekwatnych do okoliczności, w jakich się znalazł. Wobec powyższego tym bardziej doceniam poświęcenie Pani Redaktor i dopuszczenie do poprowadzenia rozmowy na poziomie reprezentowanym przez interlokutorkę, która dzięki temu odkryła dużo więcej niż może się wydawać – w tym miejscu chcę wyrazić pełną zgodę z komentarzami Schopenhauera i Witolda. Może, parafrazując wypowiedź pani dyrektor Dagmary Śmigielskiej tytuł rozmowy powinien brzmieć: „rozmowa red. Agaty Gwizdały z panią Kazią, Zdzisią czy tam jakąś tam panią Dagą z UMŁ”?

Pomyłka

Teatr Pionko oczywiście przepraszam za błąd, ale dawno nie słyszałem tak okropnych wypowiedzi urzędnika państwowego.

DZIENNIKARZ

Skoro Pani tak koordynuje, prowadzi Pani strategię i stoi straży łódzkiej kultury, to kto stał i stoi na pieczy kalendarza kulturalnego? W dniu dzisiejszym odbywają się trzy premiery w teatrach Wielkim, Powszechnym oraz Arlekin, może Pani mi odpowie jak się pojawić w tych trzech miejscach jednocześnie?

A kto następny? W tej dbałości i skrupulatności? JAk bardzo widać w tej rozmowie, że to prywatna wojna Pani Śmigielskiej. Przykro słuchać.

Dagmara Śmigielska i styl -śmieszne. Cieszę się łódzcy dziennikarze zaczęli pytać. przekazujmy te materiały dalej. Niech Łódź zobaczy kto za nasze pieniądze rządzi!

SzałUrzędu

Kwiecień, maj, czerwie, lipiec? A jak jest różnica miedzy październikiem i listopadem? Dlaczego nie było reakcji wcześniej? Mówienie o przychodni i biednych pracownikach przez Śmigielską jest śmieszne, ewidentnie wiedziała o tym wcześniej, ale liczyła na konkursy i jak z tym nie wyszło uderzyła tym. Teraz bedzie mówiła, że jest Robin Hoodem. Tak aroganckiej kobiety Łódź nie miała! Pani Prezydent Zdanowska milczy, tak ufa swoim ludziom, jest to na jej zlecenie, czy nic nie wie?

babanastraganie

Zgoda Kazia, Zdzisia???? To jest wypowiedzi Dyrektora Wydziału kultury????

Dagmara pytanie, kiedy w Twojej głowie pojawiła się idea obrony biednych pracowników? Jak na wiosne tez nie były płacone to dlaczego wtedy nie działaliście? Liczyliście na konkursy? Czy wtedy dobro nie było ważne, bo nie wiem było cieplej?

Typowe zachowanie urzędasa, który robi łaskę. Paniusiu, urząd jest dla nas, a nie my dla urzędu. Przypominam, że w tym roku wybory!

Co za minki, oglądanie paznokietków, okazywanie lekceważenia dziennikarce. I niestety, nic poza tym. Bardzo źle się stało, że taka osoba znalazła się na stanowisku dyrektora wydziału kultury. Ten wydział powinien być przyjacielem wspierającym, a nie bezdomnym katem. I proszę nie zasłaniać się radą miejską, bo zmiany w budżecie proponuje wydział merytoryczny, a rada je tylko zatwierdza. Biedna łódzka kultura. Jak w dawnym powiedzeniu: Co, boisz się dyrektora kultury? Nie, boję się kultury dyrektora!

Jaki smutny obraz Łodzi. Skąd ta pani się wzięła na tym stanowisku? Pani Redaktor gratulacje

PS państwo od Dagmary i sama Dagmara, jak piszecie na forach pochwały wydziałowe to trochę więcej kreatywności, bo rozczytanać Was łatwo :) pozdrowienia

Gdzie jest Hanna Zdanowska???? Czy już tylko interesują promowanie siebie i pokazywanie jakim jest świetnym gospodarzem? Rozumiem, że metody Śmigielskiej to są jej metody?

Ja się nie będę konfrontowała z dyrektorem Wolańskim. Władza absolutna. Władza bezdyskusyjna. To co powiem jest święte i nikt nie może mi się sprzeciwić. To ja mam władze i ja wiem lepiej. To jest głowa dyrektora kultury.

Dlaczego, pani Dagmaro, nie reagowaliscie w kwietniu, maju? Może liczyliście że konkurs załatwi sprawę? Dlaczego dopiero teraz ta "troska" o pracowników Arlekina? Takiej manipulacyjnej ściemy nie słyszałem dawno!

To co dyskwalifikuje Piątkowskiego i Śmigielską to szukanie i kolekcjonowanie haków na dyrektorów instytucji kultury. Czy tak powinna wyglądać współpraca, pomoc, wsparcie, merytoryczna rozmowa.
To Łódź XXI wieku czy bolszewia? Donosiciele, haki, kwity i jak dyrektor będzie miał odmienny pogląd to hakiem w niego! Takie formy szantażu, zastraszania są stosowane w kulturze!

Czy wy nie widzicie, że ona niszczy łódzką kulturę?

Co ma piernik do wiatraka? Piętnujecie szorstki ton Pani Śmigielskiej, czyli dopuszczalne jest zadłużanie teatru i wystawianie oświadczeń niezgodnych z prawdą?
No ludzie, puknijcie się w czoło.
Rozumiem, że w przypadku dopuszczenia się czegoś gorszego niż oszustwo też znajdziemy usprawiedliwienie?
Bo służył dzielnie przez 30 lat, no rewelacja. Czyli wolno już mu wszystko. XXI wiek to wiek bezkarności?
Przypominam tylko, że Pani Śmigielska była również dziennikarką, więc nie tylko scena polityczna jest jej znana, ale również ta medialna część.
Zgadzam się z głosami przeciwko Pani Redaktor, dziennikarz powinien być obiektywny, a trudny temat nie usprawiedliwia chamskiego zachowania.
Może niech Radio Łódź nie dopuszcza już do trudnych i ciężkich tematów takich świeżaków jak Pani Agata.
Przestaniecie się błaźnić, a my przestaniemy przeżywać, że tacy ludzie są "naszym" głosem.

Dzień dobry,
Słuchałem uważnie, jako osoba, której bardzo bliska jest łódzka kultura. Przyglądam się jej z przykrością. Współczuję Łodzi takich dyrektorów jak Pani Dagmara Śmigielska. Zwróćcie Państwo uwagę na tę nielogiczność w rozumowaniu.

Dyrektor Śmigielska: […] Redaktor Sas pozwoliła sobie na ogólny komentarz na temat sytuacji w łódzkiej kulturze w ogóle. […] Bywa Pani od dwóch lat na naszych konferencjach i spotkaniach i widzi Pani, jakie zmiany dokonują się w łódzkiej kulturze. Widzi Pani, jak dużo się zmienia, jak dużo dobrego się dzieje.
Redaktor Gwizdała: […] Wiemy, że na przykład środowisko niedobrze ocenia to, co dzieje się w Teatrze Nowym; że powiela on pomysły innych scen.
DŚ: Pani mówi o merytoryce, a Urząd Miasta nie ingeruje w merytorykę. Mówmy o finansach.
[….]
AG: Jako organizator odpowiada Pani za kondycję łódzkiej kultury.
DŚ: Kondycję tak, ale nie merytoryczną.
---
Dyrektor Śmigielska zaznacza, że dzieje się bardzo dużo dobrego dzięki Wydziałowi Kultury, ale Wydział Kultury (co też podkreśla sama Dagmara Śmigielska) zajmuje się tylko finansami i kontrolami wydatkowania pieniędzy.
Wniosek: jedyną przestrzenią, gdzie może działać Wydział Kultury jest przestrzeń kontroli finansów i nadzoru wydatkowania.
Zatem: w związku z powyższym, jeśli dzieje się wiele dobrego, to dzieje się to w przestrzeni kontroli finansów.

To byłoby jeszcze do zaakceptowania. Wydział kontroluje i nie wtrąca się w sprawy merytoryczne, bo takie ma zdanie. Rozumiem. Nie rozumiem jednak, dlaczego wobec tego od momentu objęcia kierownictwa Wydziału przez Panią Śmigielską raz w tygodniu odbywają się inspirowane przez Wydział konferencje prasowe, podczas których nikt inny, jak przedstawiciele Wydziału Kultury występują w roli osób reprezentujących łódzkie instytucje kultury. I naprawdę, nigdy nie występują, mówiąc o finansach czy kontrolach, ale właśnie o merytorycznych wydarzeniach.
Polecam też ciekawostkę z profilu Festiwalu Łódź Czterech Kultur (zresztą wspominanego w rozmowie): https://web.facebook.com/lodz4kultur/videos/1833854506641486/
Co tu robi Pani Dyrektor? Nie brzmi, jakby mówiła o finansach.

Proszę zwrócić uwagę, jak manipuluje faktami i mówi nieprawdę Pani Dyrektor. Zwróćcie Państwo uwagę, że jej pozorne operowanie danymi i faktami nie wynika z jej wiedzy, ale z umiejętności manipulowania i kłamania w żywe oczy. Współczuję wszystkim Państwu, którzy macie z nią do czynienia. Pani Agacie Gwizdale gratuluję odwagi.

Schopenhauer

Szanowni Państwo,
w smutny sposób rozmowa w Radiu Łódź, jak i to, co dzieje się na forum pod tą rozmową, odzwierciedla to, co dzieje się w łódzkiej kulturze. Przepraszam, nie w łódzkiej kulturze - raczej wśród urzędników i polityków, którzy są odpowiedzialni za łódzką kulturę. Na początku gratuluję odwagi Pani Agacie Gwizdale - wszyscy wiemy, jak trudno jest uczciwemu i wrażliwemu człowiekowi mierzyć się z ludźmi, którzy pogardliwie odnoszą się do swoich rozmówców. Pani Śmigielska jako polityk i człowiek od zawsze politycznie umocowany (wiele osób z pewnością pamięta jej początki i szczeble rozwoju kariery) swoją retoryką eksponuje taki stopień buty i pogardy, że zanim rozmówca otrząśnie się z szoku, ona jedzie dalej jak czołg. Oczywiście nie ma racji, nie czuje teatru ani artystów, nie rozumie widza - ale chwilową potyczkę pozornie wygrywa.

Artur Schopenhauer napisał kiedyś "Erystykę", krótki podręcznik umiejętnego prowadzenia sporów. Co radził robić w sytuacji, kiedy nie ma się racji, ale nie ma się jednocześnie argumentów? Wyprowadzić przeciwnika z równowagi, doprowadzić go do złości, tak żeby nie był w stanie myśleć logicznie. Mam wrażenie, że o ile dyrektor Wydziału Kultury niewiele ma wspólnego z kulturą, to dzieło Schopenhauera ma zawsze w torebce. Dzięki temu pamięta, że trzeba myśleć zimno, bez emocji, nieempatycznie, trzeba być wyrachowanym, butnym. Potem wprawić rozmówcę w stan osłupienia umiejętnością mówienia nieprawdy z ręką na sercu i patrzenia w oczy ("my robimy tyle dobrego!" i "martwię się o pracowników Teatru") i skorzystać z momentu, by zaatakować zmanipulowanymi informacjami.

Czy takiej kultury chcemy w Łodzi? Czy chcemy, żeby każda instytucja drżała w obliczu bezmyślności i ignorancji urzędu?
Pani Dyrektor, pobawmy się w Pani grę. Martwi się Pani o świadczenia zdrowotne dla pracowników Arlekina. A czemu nie martwi się Pani o masowo zwolnionych przez dyrektora Dudka pracowników Teatru Nowego? Dlaczego nie martwi Pani, że niszczy Pani serce tego miasta, zwalniając ludzi, którzy kulturę tego miasta budowali od podstaw? Czy to zlecenie z góry czy po prostu Pani wizja? Proszę powiedzieć, ile trzeba mieć w sobie nieuzasadnionej pewności siebie i poczucia nieomylności, że niszczy się dokonania wybitnych ludzi i wielu pokoleń jednym pstryknięciem palca? Co powoduje, że poluje Pani na ludzi? Czy tylko to, że nie jest Pani w stanie znieść tego, że osiągnęli więcej od Pani? Czy zazdrości im Pani? A może Pani powinna stanąć na czele wszystkich i wreszcie mielibyśmy finanse w porządku? Choć tu mam też wątpliwość, skoro jako jedyny łódzki urzędnik nie publikuje swojego oświadczenia majątkowego.

Na kulturze nie dao szczedzic, finanse niasta to iedno, radni i ich brak wyobraźni a często braki w kulturze to drugie.. A miasto straci b zdolnego artysta. B to smutne i co dalej zatem?

Pan Dyrektor Śmigielska martwi się o zwykłego pracownika????? - doprawdy paradne...
Nawet pomijając jej przymioty charakteru, to w kontekście zatrudniania przez UMŁ pracowników po 15 lat na roboty interwencyjne (ciągle na tym samym stanowisku...) brzmi to co najmniej niestosownie.
Po prostu jest zapotrzebowanie na stanowisko P. Wolańskiego i już.
W innej jednostce kultury podległej wydziałowi kultury (takiej która obchodził niedawno swoje 70 lecie) po koncercie jubileuszowym w ciągu tygodnia kierownik został zdegradowany pod zarzutem "niewykorzystania potencjału koncertu"a z pracy zrezygnowało trzech kluczowych pracowników. Na pytanie na czym polegało "niewykorzystanie potencjału" - nikt nie udzielił odpowiedzi.
UMŁ tak działa - jak jesteś "nasz" to możesz nic nie robić i na niczym się nie znać, jak nie jesteś "nasz" to nie ważne co byś nie robił na stanowisku pozostaniesz do puki nie spodoba się ono komuś "os nas".

Odnoszę wrażenie, że laik, który nie interesuje się łódzką kulturą pogubił się podczas tej rozmowy co najmniej kilka razy.
Natomiast po obejrzeniu materiału na pewno moją uwagę zwraca fakt, że gospodarz (czyli Pani Redaktor) z kulturą osobistą nigdy się nie spotkała, sam termin jest jej nieznany.
Przerywanie każdej wypowiedzi Pani Dagmary to chyba nie jest najlepszy sposób na poprowadzenie takiej rozmowy?
Może Pani Redaktor powinna sama usiąść w studiu i odbębnić monolog? Właściwie wyszłoby na to samo.
Kolejne skojarzenia (i tu zgadzam się z jednym z komentujących ten materiał) - ktoś dopuszcza się przestępstwa i w jaki sposób dyplomatycznie i z wyczuciem mają zareagować kontrolujące go organy?
Wysłać mu kwiaty i kartkę z przeprosinami?
Pani Agata zamiast przedstawić stanowisko drugiej strony, czyli odwołanego dyrektora placówki staje się jego obrońcą.
Wnioski - kolejny materiał z gościem po 8 to hit. Pierwszy, dobrze nam już znany to radny Zalewski.
Teraz sławna staje się Pani Redaktor: brak kultury osobistej, wyczucia i taktu. Brawo!
(notatki na pewno się przydały, pewnie przygotowała tam Pani sobie drukowanymi literami "JA JESTEM GOSPODARZEM").

Śmieszna ta redaktorka. Niech poda przepis na swój ulubiony styl zwolnienia gościa, który popełnił przestępstwo karno-skarbowe.:-) :-) Uśmiałem się.

To ciekawe, że nikt nie pyta o pracowników teatru. Nieopłacone składki zdrowotne to skandal. Wie każdy, kto doświadczył. Miałam wypadek i wtedy okazało się, że mój pracodawca nie regulował ZUSu. Życzę pani redaktor i dyrektorowi Arlekina tego, przez co wtedy przeszłam.

Język pani dyrektor, żenada. Takich mamy w Łodzi urzędników? Teraz w kulturze "odbywają się remonty". O matko !

Słucham i nie wierzę!!! To jest poziom, który reprezentuje dyrektor Wydziału kultury? To jest ten język, te argumenty? Jestem w szoku!

Mateusz i Maja

Wniosek jeden, proponujemy następną zmianę na stanowiskach w Wydziale Kultury.
Pani Agato, dziękujemy za odwagę :)

I ta Pani rządzi kulturą w Łodzi? To ja się wypisuję z tego miasta! Brawo Agato.

Brawo Pani redaktor! W końcu ktoś pokazał prawdziwe oblicze tej kobiety!

Wreszcie dziennikarze nie boją się mówić prawdy. Trzymam kciuki!

Gratuluję Agacie Gwizdale, świetnie!

Kiepsko, pani redaktor Agato

Dwukrotnie przesłuchałem rozmowę z dyr. Śmigielską i stwierdzam, że redaktor Gwizdała nie nadaje się na dziennikarza, który zamiast pozwolić wyjaśnić sprawę z zaproszonym Gościem sama staje się obrońcą nie będąc zupełnie przygotowaną pod względem formalnym.
Swoje frustracje zawodowe próbuje budować na pomówieniach i plotkach nie dając drugiej stronie rzeczowo wyjaśnić daną sprawę . Ta nie postępuje dobrze i merytorycznie przygotowany dziennikarz.
Kierownictwo Radia Łódź winno zlecać prowadzenie takich wywiadów dziennikarzom o dobrym przygotowaniu zawodowym i bez tzw. osobistego widzi mi się.

Pani Agata chyba się nie przygotowała do tej rozmowy....

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką