Logo Radio Łódź

Nowe fakty w sprawie tragicznego wypadku na Trasie Górna

Biegły z zakresu ruchu drogowego wyjaśni przyczyny tragicznego w skutkach zderzenia dwóch samochodów na Trasie Górna. Na skrzyżowaniu al. Bartoszewskiego i ul. Pryncypalnej w nocy z poniedziałku na wtorek zginęły trzy osoby.

(Fot. Sebastian Szwajkowski)

CZYTAJ: Tragiczny wypadek na Trasie Górna. Trzy osoby nie żyją [ZDJĘCIA, WIDEO]

Wiadomo już, że 35-letnia kierująca citroenem, wyjeżdżając z ulicy Pryncypalnej, nie ustąpiła pierwszeństwa kierowanej przez 21-latka Toyocie.

Śledczy ustalili też, że mężczyzna jechał aleja Bartoszewskiego za szybko, mówi rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej, Krzysztof Kopania.  - Wskaźnik prędkościomierza toyoty, po uderzeniu w citroena, zatrzymał się na 110 km/h. Wskazuje to na przekroczenie prędkości przez kierującego. Ten fakt także trzeba będzie rozważyć. Wnioskowanie co do przyczyn tragedii może być złożone - podkreśla rzecznik. 

W wypadku uczestniczyło 10 osób. Śmierć na miejscu poniosły trzy jadące Citroenem - dwie kobiety w wieku 66 i 68 lat oraz, po reanimacji, 68-letni mężczyzna.
Pozostałe siedem osób, po badaniach, mogło opuścić szpital.

...w nocy są tam światła pulsujące, a to oznacza, że jedziemy według znaków pionowych. A tam akurat Bartoszewskiego ma w takiej sytuacji pierwszeństwo. Zacznijmy od tego faktu rozpatrywać przyczynę niewątpliwie nieszczęścia, jakim był ten wypadek...

Nie rozumiem ,czemu ma być winnym młodziak ,jechał za szybko ,w nocy po 3 pasmowej drodze .Czy długa była droga hamowania ,że juz spekulacje iż mógł jechać 140.Może nawet nie spojrzała tylko wjechała bezpośrednio wprost przed auto? skoro był daleko to miał by możliwość ominięcia tego auta.I tak mnie zastanawia ,ze skoro młody to wariat to jak nazwać kobietę która bezmyślnie zabiła 3 osoby i narażając jeszcze inne?? Nie znam żadnych z tych osób i nie chcę osądzać ale według mnie całość winy ponosi kobieta .

Czyli kobieta wjeżdżając na skrzyżowanie rozejrzała się i kierowca Toyoty był dla niej na tyle daleko że spokojnie myślała że zdąży przejechać. Nie przewidziała że on jedzie z prędkością dużo ponad tam obowiązującą bo skoro licznik zatrzymał się na 110 km/h oznacza że jeszcze hamował przed uderzeniem czyli mógł jechać spokojnie 140 km/h. Nie chcę ulegać stereotypom ale młody z czterema również młodymi pasażerami niestety popisuje się. Gdyby jechał przepisowo o ile się nie mylę tam jest 70 km/h mogło by nie być ofiar śmiertelnych. Tego się nie dowiemy natomiast dla mnie jest on w 50% winny tego wypadku.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką