Logo Radio Łódź

Z niepełnosprawnymi dziećmi w mieszkaniu bez windy i łazienki. Bierność matki czy bezduszność urzędników?

Łodzianka wniosła o zamianę mieszkania, ze względu na opiekę nad niepełnosprawnymi dziećmi. Otrzymała decyzję odmowną. Pani Anna samotnie wychowuje dziewczynkę cierpiącą na porażenie mózgowe oraz chłopca - chorego na autyzm.

Radny Marcin Zalewski oraz pani Anna, matka niepełnosprawnych dzieci (Fot. Jakub Kaleta)

Najstarsza córka ma orzeczenie o niepełnosprawności w stopniu znacznym, jeden z synów choruje na autyzm. Drugi chłopiec mieszka w rodzinie zastępczej. - Mieszkamy na "wysokim" pierwszym piętrze, gdzie codziennie muszę wnosić córkę i wózek inwalidzki. Dzieci kąpię w wanience, ponieważ nie mamy łazienki - wyjaśnia pani Anna. 

Kobieta w październiku bieżącego roku wysłała pismo do Zarządu Lokali Miejskich z prośbą o zgodę na najem innego lokalu z tytułu orzeczenia o niepełnosprawności dzieci. W tej sprawie dostała odpowiedź odmowną.

- W piśmie podkreślono, że jeżeli dzieci są niepełnoletnie, brak jest podstaw prawnych do realizacji tego wniosku. Ja takiego zapisu nie znalazłem. Osoba niepełnosprawna to taka, która posiada orzeczenie w tej sprawie. To, że pani Anna wystąpiła w imieniu swoich dzieci, świadczy tylko o tym, że chce im zapewnić jak najlepsze warunki. Uzyskanie innego lokalu może także wpłynąć na zmianę decyzji sądu, który postanowił o umieszczeniu jednego z dzieci w rodzinie zastępczej ze względu na złe warunki mieszkaniowe rodziny - wyjaśnia radny, Marcin Zalewski.

Miejscy urzędnicy chcieliby pomóc pani Annie i jej dzieciom, ale ona ze swojej strony też musiałaby wykazać minimum zaangażowania. - Długi czynszowe pani Anny sięgają 43 tys. zł. Tymczasem lokatorka nie zgłosiła się do odpracowania zadłużenia czy chociażby nie zadeklarowała gotowości do oddania długu na raty. - Pani Anna musi udać się do naszego działu windykacji. Zapewnimy jej nawet osobę, która poprowadzi ją za rękę i pomoże rozwiązać problem. Najpierw trzeba jednak wyjaśnić sytuację - tłumaczy Jolanta Baranowska z łódzkiego magistratu.

Magistrat podkreśla, że pani Anna powołuje się na odpowiedź tylko na jedno pismo, które skierowała do Zarządu Lokali Miejskich. Pismo, w którym zadała jedno, konkretne pytanie dotyczące najmu lokalu z tytułu niepełnosprawności. A to by jej nie przysługiwało - nawet przy braku zaległości czynszowych.

Jakie stanowosko i dzialanie zajmuje MOPS łófzki w tej szczególnej sprawie?

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką