Logo Radio Łódź

Rolnicy nie chcą budowy kopalni w Złoczewie, więc poszli do sądu. 1:0 dla nich

Przeciwnicy budowy kopalni węgla brunatnego w Złoczewie zaskarżyli do sądu plany gminy Ostrówek w powiecie wieluńskim, dotyczące usytuowania na jej terenie części odkrywki. Wyrok jest korzystny dla przeciwników kopalni.

(Fot. wikipedia.org)

Rolnicy, którzy złożyli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego argumentowali, że kopalnia zniszczy najlepsze tereny rolnicze i pogrzebie ich prężnie działające gospodarstwa. - Kopalnia odkrywkowa niesie za sobą ogromne zniszczenia. To również niszczenie miejsc pracy rolników, ich gospodarstw, dobytku całego życia. Ci ludzie będą musieli zostawić swoje domy, wynieść się w inne miejsce, mimo, że do dziś nie wiadomo, za jakie pieniądze - argumentuje rolnik z gm. Ostrówek, Stanisław Skibiński. 

Swoje uwagi do dokumentu wniosły również organizacje pozarządowe m.in. Fundacja Greenpeace Polska i Stowarzyszenia „Nie dla kopalni Złoczew”. Ich zdaniem, autorzy studium próbowali wmówić mieszkańcom, że kopalnia odkrywkowa nie będzie źródłem hałasu ani zapylenia powietrza. 

- Powodem złożenia pozwu było naruszenie naszego interesu prawnego, poprzez zmiany kwalifikacji naszych gruntów rolnych na rzecz terenów górniczych. Wykazaliśmy przed sądem, że nasz interes prawny został w sposób obiektywny i bezpośredni naruszony, ponieważ studium jest podstawą do ubiegania się o koncesję wydobywczą przez PGE, a co za tym idzie, jest podstawą do wykupu bądź wywłaszczenia naszych gruntów - wyjaśnia Skibiński.

Sąd uznał, że Rada Gminy Ostrówek przyjęła studium zawierające poważne błędy, które były wielokrotnie zgłaszane przez mieszkańców i organizacje pozarządowe, m.in. Stowarzyszenie „Nie dla kopalni Złoczew”. To może zagrozić realizacji całego projektu przyznaje Wiktor Płóciennik z Urzędu Miasta Złoczewa. - Jeśli wyrok miałby się uprawomocnić oznaczałoby to konieczność  uchwalenia studium od początku, co niewątpliwie będzie trwało kilka miesięcy i o tyle wydłuży się możliwość wystąpienia przez grupę PGE o koncesję do ministra środowiska.

Do otrzymania koncesji jest też potrzebna decyzja środowiskowa, której wydanie przesunięto już po raz kolejny. Tym razem do marca przyszłego roku.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką