Logo Radio Łódź

Łódź czeka na Expo 2022. Dowiedz się jak będzie wyglądało głosowanie i jakie są szanse na wygranie [ZDJĘCIA+WIDEO]

Za kilka minut poznamy organizatora międzynarodowej wystawy Expo w 2022 roku. Obok Polski (Łódź) walczą o to miano USA (Bloomington w Minnesocie) i Argentyna (Buenos Aires). Jakie szanse ma nasze miasto?

Czy Łódź wygra w rywalizacji o organizację Expo 2022?


1) Tak ~ 68,6%

2) Nie ~ 31,4%

(Fot. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego)

Głosowanie już się rozpoczęło. Za chwilę poznamy wyniki głosowania w sprawie organizacji Expo 2022...

W Paryżu trwają ostatnie spotkania i prezentacje, także członków polskiej delegacji (Fot. Maciej Trojanowski)

Pełnomocnik rządu do spraw Expo, wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński zapowiedział w Paryżu, że Polska zamierza wybudować na Expo centrum konferencyjne wg projektu Franka Gehrego. 

Za kilku minut rozpocznie się głosowanie w Międzynarodowym Biurze Wystaw, podczas którego zostanie wybrany organizator wystawy Expo w 2022 roku. Na miejscu jest nasz reporter Maciej Trojanowski. Czy wiadomo już, kiedy zapadnie decyzja?

Głosowanie najprawdopodobniej opóźni się, decyzję będziemy znali po godz. 17. Przed chwilą zakończyła się prezentacja Polski, na początku wystąpił wicepremier Piotr Gliński, później - pełnomocnik ds. Expo wiceminister Jerzy Kwieciński, a na końcu prezydent Hanna Zdanowska. Prezentacja Polski wypadła bardzo dobrze, bardzo emocjonalnie, a delegaci bili brawo - informuje Maciej Trojanowski. Hanna Zdanowska powiedziała, że Łódź może zorganizować najlepsze Expo w historii.

Expo to formalnie jedna z wystaw, na których co kilka lat prezentuje się większość państw świata. Pierwsza taka wystawa została zorganizowana w 1751 roku w Londynie, później kilkakrotnie w Paryżu, czego symbolem jest chociażby znana wszystkim Wieża Eiffla. Expo to okazja do zaprezentowania dokonań naukowych i kulturalnych państw, które na wystawie się prezentują. To jednak tylko idea. W rzeczywistości Expo to o wiele więcej; to impreza, na którą zwrócone są oczy całego świata, porównywalna np. do olimpiady.

(Fot. Maciej Trojanowski)

Głosowanie, w którym zostanie wybrany organizator wystawy Expo w 2022 roku odbędzie się ok. godz. 16. Polska delegacja dzisiaj będzie jeszcze rozmawiać z kilkoma państwami o poparciu łódzkiej kandydatury, więc wynik głosowania do końca będzie wielką niewiadomą. Wiadomo już natomiast, że ostatecznie w głosowaniu będzie mogło wziąć udział 130 państw – tyle do wczoraj zapłaciło składki w Międzynarodowym Biurze Wystaw. Nie wszyscy jednak na pewno z tej możliwości skorzystają.

Polskę przed Zgromadzeniem Generalnym będzie reprezentował wicepremier Piotr Gliński, który już pojawił się w budynku OECD. W delegacji rządowej jest również wiceminister kultury Paweł Lewandowski, który ostrożnie ocenia szanse Polski. - Wykonaliśmy swoją pracę, dostaliśmy wiele pism z poparciem. Glosowanie jest jednak anonimowe, więc nie sprawdzimy jak kto głosował.

Z kolei prezydent Łodzi Hanna Zdanowska podkreśla, że walka będzie trwała do ostatniej chwili. - Mam wrażenie, że mamy ogromną szansę. Ale piłka cały czas jest w grze, do końca nie będzie wiadomo jak się ta rywalizacja zakończy.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że Polska otrzymała ponad 40 not dyplomatycznych zapewniających o poparciu. To nie oznacza jednak, że kraje które je wysłały, na pewno zagłosują na Łódź. Najpoważniejszym kontrkandydatem wydają się Stany Zjednoczone, które jednak w opinii wielu dyplomatów nie są dobrze przygotowane do Expo. Świadczy o tym np. nagła zmiana decyzji w sprawie miejsca, w którym miałaby zostać zorganizowana. To już nie Minneapolis, ale Bloomington w Minnesocie. Nie jest to jednak wielka różnica, bo Bloomington jest częścią aglomeracji Minneapolis.

Ostatnie chwile przed głosowaniem w Sprawie Expo 2022 komentuje - prosta z Paryża - Maciej Trojanowski:

Wystawa odbywa się co cztery lata, jednak pomiędzy nimi organizowane są tak zwane małe zestawy. I to właśnie o taką imprezę ubiega się Polska i Łódź. Gdyby udało się ją zorganizować, byłby to ogromny impuls dla kraju i dla miasta. - Nie było jeszcze nigdy wystawy Expo w naszym regionie Europy – wyjaśnia wicepremier polskiego rządu Piotr Gliński. - Oczywiście warto się o to bić, bo to jest dowód na wysoki prestiż kraju, który jest w stanie zorganizować międzynarodową wystawę na odpowiednim poziomie. Wierzę, że otrzymamy prawo do organizacji Expo i będzie to olbrzymim elementem rozwojowym dla całego kraju.

Podobnie było w przypadku hiszpańskiej Saragossy, gdzie małe Expo odbyło się kilka lat temu. - To prawie 1,9 mld euro na inwestycje związane z tą wystawą, które przyniosły impuls rozwojowy dla Saragossy – zaznacza prezydent Łodzi Hanna Zdanowska.

Łódź również ma skorzystać na Expo, które ma zostać zorganizowane w samym centrum miasta na 25 wolnych hektarach w nowym centrum Łodzi, gdzie powstanie kompletnie nowa, ale zrewitalizowana część miasta.

Ogromną szansą dla miasta jest też sama impreza. Przede wszystkim dlatego, że przyciągnie do Łodzi turystów, i to w takiej liczbie, jakiej jeszcze w mieście nie było. Najmniejsze Expo w historii, właśnie w Saragossie, odwiedziło 5 mln osób, czyli 60 tys. osób dziennie. Ostrożne szacunki mówią, że do Łodzi przyjechać ma nawet 9 milionów osób, a to oznacza szansę dla biznesu i nowe miejsca pracy. – To są miejsca w hotelach, w restauracjach, w sklepach – wylicza prezydent Zdanowska. - To są miejsca hostess i osób które zarządzają i uczestniczą w trakcie wystawy w poszczególnych pawilonach.

Zdobycie praw do organizacji Expo oznacza również ogromne inwestycje rządowe w mieście. – W tej chwili naliczyliśmy, że inwestycje które bezpośrednio w Łodzi, a pośrednio w województwie łódzkim, w ramach programu infrastruktura i środowisko, to kwota około 4,7 mld złotych - mówi pełnomocnik polskiego rządu do spraw Expo wiceminister Jerzy Kwieciński.

Pieniądze to jednak nie jedyne korzyści, przekonuje ekspert firmy KPMG Mirosław Proppe. – Jest to promocja miasta za granicą na całym świecie. To jest pokazanie się jako miejsca biznesu, jako miejsca turystycznego. To jest też przyczynek do odnawiania swojej infrastruktury. To jest też coś, co integruje mieszkańców i przedsiębiorców, do tego żeby postarać się coś wspólnie zrobić. 

W ostatnim czasie pojawiło się sporo wątpliwości, czy Łódź ma jeszcze szanse na zdobycie tak ważnej imprezy.

Wszelkie wątpliwości rozwiewa Maciej Trojanowski:

Kto będzie głosował w Międzynarodowym Biurze Wystaw Światowych w Paryżu?

Decyzja o tym, czy to Łódź zdobędzie prawa do organizacji Expo zapadnie podczas Zgromadzenia Generalnego Międzynarodowego Biura Wystaw w Paryżu (BIE). Będzie ona zależna od ponad 100 państw. - Decyzje będą podejmowali przedstawiciele wszystkich krajów członkowski, naciskając odpowiedni guzik. W tej chwili 112 krajów jest opuszczonych do głosowania, chociaż krajów członkowskich jest 169 - tłumaczy Jerzy Kwieciński, pełnomocnik rządu do spraw Expo.

Posłuchaj rozmowy:

Te państwa, które nie będą mogły głosować, zalegają ze składkami wobec Międzynarodowego Biura Wystaw. Nie oznacza to jednak, że wszystkie państwa, które mają prawo głosu, skorzystają z niego. - Delegaci w Paryżu są bardzo zapracowani, nieraz trzeba ich przekonywać, żeby pojawili się na Zgromadzeniu Generalnym. - nie ukrywa Maciej Riemer z łódzkiego zespołu do spraw Expo. - Tym bardziej, że nie wszyscy dyplomaci są na stałe w Paryżu - dodaje Kamil Kulesza z biura do spraw Expo, który od kilku tygodni śledzi sytuację w stolicy Francji.

>>> Przypomnij sobie, jak wyglądała prezentacja kandydatury Polski i Łodzi na organizację Expo 2022 <<<

Dodatkowo głosowanie jest w pełni demokratyczne, bo jednemu państwu przysługuje jeden głos. Nie liczy się ani jego pozycja na arenie międzynarodowej, ani wielkość. - Głos maleńkiego kraju afrykańskiego znaczy dokładnie tyle samo, co znaczącego państwa w Europie lub Ameryce - przekonuje Krzysztof Piątkowski, wiceprezydent Łodzi.

A zatem nie ważne, czy popierać Polskę będzie Timor Wschodni, czy Wielka Brytania.

Ambasadorowie 26 krajów gościli w Łodzi i Łowiczu w związku z wyborem organizatora Expo 2022 (Fot. Sebastian Szwajkowski, Katarzyna Grabowska)

Jak będzie wyglądało głosowanie?

Państwa otrzymały w losowaniu numery. Polsce przypadł numer drugi. Wybierając numer każdy delegat będzie musiał nacisnąć odpowiedni przycisk na urządzeniu elektronicznym. Po raz pierwszy w historii głosowanie odbędzie się w ten sposób, a nie na papierowych kartach.

Głosowanie zostanie przeprowadzone w dwóch turach. Do drugiej przejdą dwa kraje - trzeci, z najmniejszą liczbą głosów, odpadnie. Jest mało prawdopodobne, żeby wszystko rozstrzygnęło się tylko w jednym głosowaniu. Żeby tak się stało, zwycięzca musiałby uzyskać 2/3 wszystkich głosów, a to jeszcze w historii BIE się nie zdarzyło. To dlatego kluczowa będzie tura druga. Jednak opinia publiczna pozna już tyko ostateczny wynik głosowania. Całość procedury będzie przeprowadzona za zamkniętymi drzwiami, a na sali będą mogli przebywać tylko delegaci. Wszystko zacznie się dokładnie o godzinie 14:30 w środę (15 listopada). Na początek zaprezentowane zostaną wszystkie kraje, a około godziny 16 rozpocznie się głosowanie.

Miasta, które ubiegają się o Expo 2022 to Łódź, Minneapolis i Buenos Aires:

Łódź (Fot. Sebastian Szwajkowski, Konrad Ciężki)

Jednym z kontrkandydatów Łodzi jest amerykańskie Minneapolis. Czy mieszkańcy USA głosowaniem na Expo 2022 interesują się tak samo jak Polacy? Z Waszyngtonu o tym korespondent Polskiego Radia Marek Wałkuski: 

Minneapolis (Fot. pixabay.com, Jon Platek/wikimedia.org (CC BY-SA 3.0), flickr.com (https://www.flickr.com/photos/minneapolisorg/2537363708) (CC BY-NC 2.0))

O drugim konkurencie Łodzi, Buenos Aires, opowiada prof. Magdalena Śniadecka-Kotarska z Katedry Studiów Latynoamerykańskich Uniwersytetu Łódzkiego:

Buenos Aires (Fot. Andrzej Otrębski/wikimedia.org (CC BY-SA 4.0), pixabay.com, Luis Argerich/wikimedia.org (CC BY 2.0))

Jakie szanse ma Polska i Łódź?

Nikt nie jest w stanie przewidzieć ostatecznego wyniku głosowania. W przypadku ponad 100 głosujących państw, trudno jest mówić o jakichkolwiek "przeciekach", co do ostatecznej decyzji, a nawet o próbie przewidywania tego, co się stanie. Z tym zgadzają się wszyscy, którzy zajmują się przygotowaniami do wystawy. - Na pewno się liczymy. Ja bym to określił w ten sposób, że - jak to w gonitwie koni - idziemy łeb w łeb, wszystkie te trzy kraje - mówił w zeszłym tygodniu Jerzy Kwieciński. Podobnie uważa wiceprezydent Łodzi Wojciech Rosicki, który w rozmowie z radiem Łódź zapewniał, że Polska jest w grze, o czym świadczy wiele oficjalnych not dyplomatycznych od państw, które zamierzają głosować na Łódź.

To, że Łódź i Polska jest dalej w grze, to jedyne co można na pewno powiedzieć. Reszta jest niewiadomą i zależy od ponad 100 państw, które wezmą udział w głosowaniu. Nie będzie to jednak pojedynek Dawida z Goliatem, bo nawet wobec takich krajów jak Stany Zjednoczone, czy Argentyna mamy pewne atuty, przekonuje ekspert z firmy KPMG. - Polska ma markę, kojarzy się z różnymi dużymi imprezami, takimi jak Euro 2012, w związku z tym to nie jest tak, że wychodzimy znikąd, jesteśmy znani - zapewnia Mirosław Proppe.

Tym bardziej, że Polska liczy najbardziej na głosy państw afrykańskich, które wcale nie uważają jej za kraj drugiej kategorii. - Polska to jest Europa, nawet jeśli my sami czasami mamy jakieś kompleksy, to dla Afryki jesteśmy pierwszym światem, krajem rozwiniętym, interesującym z przyczyn gospodarczych i ważnym strategicznym partnerem - przekonuje wiceprezydent Krzysztof Piątkowski, który o głosy dla Łodzi zabiegał właśnie w Afryce. Polska promowała się także w państwach sąsiedzkich, m.in. na Białorusi i Ukrainie oraz w trakcie małego Expo w Kazachstanie.

Posłuchaj też, jak we wrześniu wicepremier Piotr Gliński oceniał szansę Łodzi na przyznanie organizacji Expo 2022

Flash Mob przed Dworcem Fabrycznym, promujący Expo 2022 w Łodzi (Fot. Łukasz Kasprzak, Sebastian Szwajkowski)

Zatem nie wykluczone, że to właśnie państwa afrykańskie będą naturalnym zapleczem głosów dla Polski, a jest ich przecież kilkadziesiąt, co przy 112 głosujących delegatach nie jest małą liczbą. Kto kogo poprze może ważyć się do ostatniego momentu, bo ostatecznie głosować będą delegaci, a nie rządy, które nawet mogły oficjalnie zapowiedzieć poparcie dla Polski. Dlatego, jak zapewniają polscy dyplomaci i samorządowcy, do ostatniego momentu będzie trwało monitorowanie sytuacji. Jaki będzie tego efekt, będzie wiadomo już w środę.

Tunel średnicowy dla Łodzi niezależny od wyników głosowania Expo 2022

Ale nawet jeśli to nie Łódź zorganizuje Expo 2022, to miasto już wygrało. - Nawet jeżeli nie uzyskamy sukcesu, to sukcesem jest to, że pobudziliśmy Łódź i myślę że Łódź już nie wróci do czegoś, co kiedyś skutkowało kryzysem, czy problemami rozwojowymi. Miasto uwierzy w wielkie projekty rozwojowe - przekonuje wicepremier Piotr Gliński.

Posłuchaj rozmowy z wicepremierem Glińskim:

O organizację Expo 2010 walczyło inne polskie miasto - Wrocław. Jak to wtedy wyglądało? Wspomina Filip Marczyński z Radia Wrocław:

 

Materiały promujące Expo 2022 dla Łodzi (Fot. mat. umł)
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką