Logo Radio Łódź

W Sieradzu sąd sądem, ale...warzywa muszą być po drugiej stronie

Ogórki, buraczki i jabłka - w Sieradzu można znaleźć nie tylko w supermarketach. W centrum miasta, w sąsiedztwie Sądu Okręgowego, do dziś uprawiane są owoce i warzywa - niczym z filmu "Zróbmy sobie wnuka" w reżyserii Piotra Wereśniaka.

(Fot. Adrian Krupa)

Zdaniem urbanistów fragment wiejskiego krajobrazu w środku dawnej stolicy województwa, kłuje w oczy. Władze miasta wydają się jednak ten problem bagatelizować. 

- To teren prywatny i każdy może nim gospodarować jak chce - przekonuje wiceprezydent Rafał Matysiak. - Może to jest wartość dodana, chociażby dla dzieci, które myślą, ze pomidory czy ogórki są tylko ze sklepów, a tu, przy jednym z nich, mogą zobaczyć jak rosną - dodaje.

Urbaniści nie są tak liberalni. Uważają, że ten teren powinien być przestrzenią publiczną w formie ciągu pieszego bądź pieszo-jezdnego - mówi Danuta Mirowska - Walas. 

(Fot. Adrian Krupa)
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką