Logo Radio Łódź

Festiwal Łódź Czterech Kultur 2017. Dziennikarskie podsumowanie wydarzeń [ROZMOWA]

Dominacja programu muzycznego, niewykorzystany potencjał street artu i zagubiona część literacko-filmowa - tak łódzcy dziennikarze komentowali w Radiu Łódź zakończony w niedzielę Festiwal Łódź Czterech Kultur.

(Fot. materiały prasowe)

W tym roku festiwal powrócił do Centrum Dialogu im. Marka Edelmana, a za jego program odpowiadało czterech kuratorów. Najlepiej oceniona została sekcja muzyczna, którą kierował Marcin Tercjak. Jak mówił Karol Sakosik z "Gazety Wyborczej", takie wydarzenia, jak koncert Łukasza Lacha z piosenkami Boba Dylana, czy finał festiwalu, czyli "Cohen i kobiety" zasługują na kontynuację.- To były specjalne, zainicjowane z myślą o festiwalu wydarzenia, począwszy od koncertu Korteza i Mashy Qrelli. Kortez zachwycił tym, jak odnalazł się w tym nowym, elektronicznym, i trochę obcym dla niego repertuarze. Zainicjowanym spotkaniem był też koncert finałowy. Bilety skończyły się dwa miesiące przed festiwalem, Zastanawiałem się nawet, czemu organizatorzy nie zdecydowali się na zorganizowanie jeszcze jednego koncertu, czy to przed, czy to dnia następnego.

W programie teatralnym rozczarowaniem festiwalowym okazała się premiera "Antygony w Nowym Jorku" w reżyserii Andrzeja Szczytki. Kontrowersje wzbudził brytyjski spektakl "Ashes to ashes", a najwięcej pozytywnych recenzji zebrała "Złota Rybka" łódzkiego Teatru Lalek Arlekin. W opinii Aleksandry Talagi-Nowackiej z redakcji "Kalejdoskopu" w cieniu pozostawały wydarzenia z zakresu sztuk wizualnych. - To było proste przeniesienie festiwalu "Energia Miasta" organizowanego przez fundację Urban Forms, którego szefową jest Teresa Latuszewska, która była kuratorką tej sekcji. Ale może należałoby jednak coś innego zorganizować. Po pierwsze łodzianom troszkę się już przejadły te murale. Po drugie, gdyby one były jakieś niezwykłe, gdyby powstały jakieś ciekawe realizacje, to niechby tak było, że to jest włączenie "Energii Miasta" w inny festiwal. Ale właściwie nie powstało nic takiego, co by budziło podziw i jakieś szczególne zainteresowanie.

W sumie w ramach tegorocznego Festiwalu Łódź Czterech Kultur przed 10 dni zorganizowano ponad 50 wydarzeń. Impreza doczekała się rekordowego budżetu - 1,2 mln zł ze strony Urzędu Miasta Łodzi i 400 tys. zł z resortu kultury.

Posłuchaj całej rozmowy:

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką