Logo Radio Łódź

Poseł Gawłowski zrzeknie się immunitetu jeśli będzie chciała tego prokuratura

Poseł Platformy Obywatelskiej Stanisław Gawłowski oświadczył, że może zrzec się immunitetu poselskiego. To odpowiedź na doniesienia medialne w sprawie planowanego postawienia mu zarzutu popełnienia plagiatu pracy doktorskiej.

(Fot. Archiwum Ministerstwa Środowiska)

O tym, że Prokuratura Rejonowa w Łodzi wystąpiła z wnioskiem o uchylenie immunitetu Gawłowskiego, poinformował we wtorek portal internetowy tygodnika "Do Rzeczy". Według portalu śledczy chcą mu postawić zarzut popełnienia plagiatu pracy doktorskiej. Postępowanie w tej sprawie w łódzkiej prokuraturze trwa od 2013 roku. 

Poseł Gawłowski we wtorek (25 lipca) wydał oświadczenie, w którym przyznał, że postępowanie w sprawie domniemanego plagiatu toczy się po tym, jak w 2013 r. zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożyło "kilku posłów PiS". Według niego od tego czasu łódzka prokuratura, która przez cztery lata prowadziła postępowanie wyjaśniające w tej sprawie, nie zwracała się do niego o wyjaśnienia.

Jak dodał, jeszcze w 2013 r. informował, iż "wskutek pomyłki technicznej i niestaranności redakcyjnej w części jednego z początkowych rozdziałów jego rozprawy doktorskiej "brakowało przypisów wskazujących na źródło pod kilkunastoma cytatami z różnych Autorów". Zaznaczył, że żaden z tych autorów "nie poczuł się pokrzywdzony, ani nie kierował jakichkolwiek pretensji".

Gawłowski dodał, że w związku z pojawieniem się zarzutów powołano specjalną komisję przy Radzie Wydziału Zarządzania Społecznej Akademii Nauk, gdzie poseł obronił swoją rozprawę doktorską. Komisja miała zdecydować, czy są przesłanki do wznowienia postępowania w przedmiocie nadania stopnia doktora". 

Poseł zwrócił jednocześnie uwagę, że do chwili obecnej wniosek o uchylenie mu immunitetu nie wpłynął do Sejmu. "Prokuratura poinformowała więc w pierwszej kolejności dziennikarzy +Do Rzeczy+" - zaznaczył Gawłowski. Zapowiedział, że jeśli prokuratura złożyła lub złoży wniosek o uchylenie immunitetu, "sam dobrowolnie" się go zrzeknie. "Nie mam nic do ukrycia" - dodał.

Jak nieoficjalnie dowiedział się tygodnik, śledczy zdecydowali się postawić politykowi PO zarzuty z art. 115. Prawa autorskiego. Żeby jednak mogło to nastąpić, konieczne jest wcześniejsze uchylenie posłowi immunitetu. Według nieoficjalnych informacji wniosek o jego uchylenie został uznany za zasadny i w ubiegłym tygodniu przesłany do Sejmu, który będzie mógł się nim zająć nie wcześniej niż jesienią.

Stanisław Gawłowski w latach 2007-2015 był wiceministrem środowiska; od listopada ubiegłego roku pełni funkcję przewodniczącego Stałego Komitetu Rady Ministrów w "gabinecie cieni" Platformy Obywatelskiej.

źródło: PAP

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką