Logo Radio Łódź

Obskurne komórki powodem sąsiedzkich konfliktów

Kiedyś służyły do przechowywania opału, dziś szpecą okolicę. Co zrobić z komórkami na osiedlu przy ulicy Sobieskiego w Skierniewicach?

(Fot. Katarzyna Grabowska)

Budynki nie były remontowane od 30 lat i dzisiaj szpecą osiedle w centrum miasta. Właściciele zrujnowanych obiektów protestują przeciwko ich rozbiórce. - Dlaczego mamy zgodzić się na to, aby wybudować tutaj parking lub plac zabaw - pytają właściciele 44 spornych komórek. Przekonują, że są one dla nich ważne, i choć nie były remontowane od 30 lat, to pełnią rolę piwnic. - Składujemy tam wózki i rowery, przechowujemy też ziemniaki na zimę - tłumaczą. I nie zgadzają się na to, aby realizować pomysł sąsiadów z pobliskich bloków, którzy chcą zburzyć zajmowane przez nich pomieszczenia, a teren zagospodarować pod parking lub plac zabaw. - W imię czego mają to zrobić naszym kosztem - pytają.

Zakład Gospodarki Mieszkaniowej, do którego należą sporne tereny przekonuje, że komórki zagrażają zdrowiu i życiu, i są wylęgarnią dla szczurów i groźnych chorób. Prezes Łukasz Paruzel wylicza też, że lokatorzy, którzy bronią swoich komórek mają zaległości na ogólną kwotę ponad 400 tys. zł.

(Fot. Katarzyna Grabowska)

Po tych dwóch tygodniach wrócimy na osiedle i zobaczymy, jakie rozwiązanie znalazło miasto, i jak na nie zareagują mieszkańcy.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką