Logo Radio Łódź

Honorowi obywatele poczekają. Zamieszanie podczas obrad RM

Łódzcy radni nie przyznają na razie honorowych obywatelstw miasta. Projekt uchwały został zdjęty z porządku obrad sesji Rady Miejskiej. Okazało się, że kandydatur zgłoszonych przez koalicję PO – SLD nie przedyskutowała Komisja Nagród i Odznaczeń.

Jeden z kandydatów na honorowego obywatela - Marcin Gortat (Fot. Robert Zwoliński)

Zdaniem przewodniczącego komisji Radosława Marca taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. - Musimy każdy wniosek procedować w zgodzie z prawem, dlatego zajęcie się tym punktem dziś nie było możliwe. Komisja Nagród i Odznaczeń została zwołana na 17 lipca. 

Kandydatów do przyznania honorowych obywatelstw zgłosiła koalicja PO-SLD. Wśród nich znalazł się raper Adam Ostrowski i koszykarz Marcin Gortat. Jak tłumaczy radny PO Bartosz Domaszewicz, żeby uniknąć zamieszania i wątpliwości przy tak ważnej uchwale, radni zdecydowali się odłożyć na razie decyzję o przyznaniu wyróżnień. - Nie będziemy wokół tego budowali konfliktu, bo nie warto - podkreślił. 

Nieoficjalnie jednak wiadomo, że zamieszanie wokół honorowych obywateli miasta wynika z umowy między ugrupowaniami w łódzkiej Radzie Miejskiej. Porozumiały się, że honorowe obywatelstwa zostaną przyznane w przyszłym roku. Tymczasem koalicja złamała te ustalenia i zgłosiła swoich kandydatów, nie pytając o propozycję Prawa i Sprawiedliwości.

×
Karę dziewięciu lat więzienia otrzymał kierowca, który pod Koluszkami potrącił dwie dziewczynki. Starsza, 10-letnia zginęła na miejscu, a młodsza, która była córką sprawcy, została ranna | Akt oskarżenia w sprawie łódzkiego posła Platformy Obywatelskiej Cezarego Grabarczyka dotyczy poświadczenia nieprawdy w dokumentacji o wydanie pozwolenia na broń, a także przekroczenie uprawnień w celu osiągnięcia osobistej korzyści | INTERWENCJA RADIA ŁÓDŹ. Opony i papa przysypywane ziemią? Kolejne odpady trafiają na nielegalne wysypisko w Dąbrówce. Mimo prokuratorskiego środka zapobiegawczego, tony śmieci nadal trafiają na nielegalne składowisko w Dąbrówce pod Zgierzem. Jak ujawnia reporter Radia Łódź, zamiast do utylizacji, na teren dawnej żwirowni wjeżdżają ciężarówki z odpadami komunalnymi i budowlanymi. Zasypywane ziemią mają być m.in. opony i papa
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką