Logo Radio Łódź

Miejsca pracy i wielomilionowa inwestycja w powiecie poddębickim

Ponad 200 milionów dolarów kosztowała fabryka produkcji tytoniu do palenia, którą otwarto dziś (14 czerwca) w Gostkowie Starym pod Poddębicami. Kolejna już inwestycja grupy z kapitałem japońskim da zatrudnienie 400 osobom.

(Fot. mat. prasowe)

W nowym obiekcie produkowany będzie tytoń odpowiadający 30 miliardom sztuk papierosów rocznie. W otwarciu fabryki uczestniczył ambasador Japonii Shigeo Matsutomi. - Byłem pod ogromnym wrażeniem, że fabryka tej wielkości może być prowadzona jedynie przez 1500 osób - mówił. - Jej otwarcie zbiega się z ważną dla Japończyków datą. 60 lat temu odnowiono relacje dyplomatyczne pomiędzy Polską a Japonią. W naszym kraju to jeden cykl życia, liczba niezwykle ważna. Chcemy więc ten i przyszły rok, początkujący nowy cykl, szczególnie celebrować. Będzie wiele inicjatyw i imprez kulturalnych, start nowej inwestycji z kapitałem japońskim jest jednym z elementów tej rocznicy - dodał ambasador.

- Japonia to jeden z najważniejszych partnerów gospodarczych naszego kraju. Zależy nam na dalszej korzystnej współpracy. Inwestycja w regionie łódzkim była możliwa, ponieważ zarówno polski, jak i japoński związek pracodawców uznali, że za lokalizacją fabryki przemawiało, między innymi, atrakcyjne położenie geograficzne, stabilność polityczna i społeczna oraz stosunkowo niskie koszty pracy. Przez to wszystko Polska jest partnerem wiarygodnym - zapewniał wiceminister rozwoju Tadeusz Kościński.

Inwestując w rozwój, grupa wspiera również działania zwalczające szarą strefę. - Robimy to wspierając działania służb państwowych, czyli na przykład szkoląc funkcjonariuszy policji, straży granicznej i służby celnej. Wpłacamy co roku do budżetu państwa ponad 3 miliardy złotych z tytułu akcyzy, podatku VAT i CIT - mówi członek zarządu JTI Polska Andrzej Lewandowski.

Nowy zakład w Gostkowie ma ponad 70 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni. Po jego uruchomieniu zatrudnienie w polskiej grupie wzrosło do 1500 osób. Inwestorzy zapewniają, że w kwestii rozwoju nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa.

(Fot. Marzena Grzelak-Plewińska)
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką