Logo Radio Łódź

Panika w Turynie. Wybuch fajerwerków wzięty za eksplozję bomby

Trzy osoby walczące o życie, pięć w stanie ciężkim i ponad półtora tysiąca rannych - to następstwa wczorajszej paniki w Turynie wśród kibiców. Rannych zostało między innymi trzech Polaków, którym udzielono pomocy w szpitalach.

Do wybuchu paniki doszło podczas wspólnego oglądania na placu San Carlo finałowego meczu Ligi Mistrzów Juventus-Real Madryt.

Mecz na telebimie śledziło 40 tysięcy kibiców. Robocza hipoteza mówiła, że panika została wywołana przez eksplozję petardy, a potem huk upadających pod naporem uciekających ludzi barier przy zejściu do parkingu. Jednak z relacji przesłuchanych świadków wynika, że prawie nikt nie słyszał eksplozji. Masową ucieczkę wywołały głównie okrzyki „bomba”. Po południu kwestor Turynu Angelo Sanna powiedział: „Nie możemy powiedzieć, że panikę wywołał wybuch petardy albo podobny odgłos”. I poprosił wszystkich posiadających informacje w tej sprawie o zgłoszenie się na policję.

Większość stratowanych rannych dodatkowo pokaleczyło się szkłem rozbitych butelek piwa, które mimo zakazu nielegalnie sprzedawali obnośni sprzedawcy.IAR

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką