Logo Radio Łódź

Dziesięć osób nie żyje, jest wielu rannych. Zamach w centrum brytyjskiej stolicy

W nocy na Moście Londyńskim, znajdującym się w centrum brytyjskiej stolicy, samochód dostawczy wjechał w grupę pieszych. Następnie pojechał do pobliskiego Borough Market - miejsca, w którym znajdują się liczne bary i restauracje. Sprawcy wyskoczyli tam z auta i zaatakowali przechodniów nożami.

(Fot. Twitter)

Chwilę po zdarzeniu policja zastrzeliła terrorystów. Łącznie zginęło dziesięć osób, w tym trzech terrorystów; 48 osób zostało rannych. Przedstawiciel policji Mark Rowley potwierdził, że 21 osób z tych które zostały ranne jest w stanie krytycznym. 
Rowley podczas krótkiej konferencji prasowej w Londynie, wrócił do wczorajszych wydarzeń i relacjonował, że łącznie 8 policjantów otworzyło ogień do 3 zamachowców którzy po wyjściu z samochodu atakowali ludzi na ulicy. Podkreślił, że zamachowcy mieli na sobie pasy przypominające pasy zamachowców - samobójców. Teraz wiadomo, że były to atrapy, ale nie mogli tego wiedzieć policjanci, którzy wkroczyli do akcji. Początkowo starali się unieszkodliwić napastników. 

W związku z zamachem zatrzymano 12 osób. Policja nie podaje wielu szczegółów, wiadomo jednak, że przeszukano szereg mieszkań na wschodzie miasta. O 7 rano policja zapukała do kilku drzwi na osiedlu przy Kings Road w dzielnicy Barking. Część mediów na Wyspach donosi, że wśród zatrzymanych są kobiety.

Tymczasem operacja wokół targu Borough Market ciągle trwa. - Uważamy, że sytuacja jest pod kontrolą, utrzymujemy jednak kordon. Na miejscu jest wielu funkcjonariuszy. Musimy dokonać drobiazgowych przeszukań - mówiła szefowa londyńskiej policji. Dodała, że zwiększana jest liczba patroli, w tym tych uzbrojonych.

Burmistrz Londynu Sadiq Khan zaapelował, aby mimo obaw nie dać się zastraszyć. Zaznaczył, że jedną z rzeczy, której chcą terroryści jest to, aby przestać cieszyć się wolnością i zakłócić normalny tryb życia, a także nie głosować w czwartkowych wyborach parlamentarnych.

Brytyjskie władze zwołały posiedzenie komitetu bezpieczeństwa Cobra. Premier Theresa May powiedziała, że trwa "szybko postępujące" śledztwo w sprawie ataków. 

Niespełna dwa tygodnie temu w zamachu terrorystycznym podczas koncertu w Manchesterze zginęły 22 osoby. Dziś odbywa się tam koncert poświęcony pamięci ofiar. Oprócz amerykańskiej piosenkarki Ariany Grande, która wówczas występowała, na scenie mają się pojawić m.in. Miley Cyrus, Katy Perry, Coldplay, Justin Bieber i Take That. Wczoraj Ariana Grande odwiedziła rannych po zamachu pozostających jeszcze w szpitalu.

8 czerwca w Wielkiej Brytanii mają się odbyć wybory parlamentarne.   IAR

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką