Logo Radio Łódź

Waldemar Zawodziński dyrektorem Teatru im. Stefana Jaracza? Tak chcą artyści

Reżyser Waldemar Zawodziński jest kandydatem zespołu artystycznego Teatru im. Stefana Jaracza na stanowisko dyrektora naczelnego i artystycznego łódzkiej sceny.

Waldemar Zawodziński (Fot. Teatr Studyjny )

Tak wynika z przesłanego do mediów oświadczenia związkowców. W Teatrze od kilku miesięcy trwa konflikt. Artyści nie chcą, by przedłużono kontrakt obecnemu dyrektorowi naczelnemu Wojciechowi Nowickiemu i dyrektorowi artystycznemu Sebastianowi Majewskiemu.

W opinii związkowców, reprezentujących zespół artystyczny Teatru, jedynie Waldemar Zawodziński, jak czytamy w oświadczeniu, "może zapobiec dalszej destrukcji Teatru i gwałtownej eskalacji złych emocji wśród pracowników".

Czytaj także: Konflikt w Jaraczu. Marszałek rozmawia, związkowcy apelują

Waldemar Zawodziński zarządzał już artystyczną stroną Teatru im. Stefana Jaracza. Odszedł na własne życzenie po 23 latach w lutym 2015 roku.

Czytaj także: Zawodziński odchodzi z Jaracza, narasta konflikt w operze. Co dalej z łódzką kulturą? 

Według związkowców, już wtedy Zawodziński udowodnił, że jest osobą kompetentną, która z powodzeniem buduje linie repertuarową teatru. Miał także przyczynić się do największych sukcesów sceny w Polsce i za granicą.

W Teatrze im. Stefana Jaracza działa jeszcze jeden związek zawodowy. Ten popiera Wojciecha Nowickiego na stanowisku dyrektora naczelnego. Z kolei decyzję o rozpisaniu konkursu na to stanowisko może podjąć marszałek województwa łódzkiego, któremu teatr podlega.

Kontrakt dyrektora Wojciecha Nowickiego kończy się w sierpniu. Miesiąc wcześniej wygasa umowa Sebastiana Majewskiego

Treść oświadczenia ZZOZ ZZPZŁ Teatru im. S. Jaracza w Łodzi:

OŚWIADCZENIE

 

W związku z pogłębiającym się kryzysem i kończącymi się umowami obecnej dyrekcji oświadczamy, że naszym kandydatem na stanowisko dyrektora naczelnego i artystycznego Teatru im. Stefana Jaracza w Łodzi jest Waldemar Zawodziński.Twórca, który przez 23 lata nadawał kształt artystyczny naszej Scenie, dostatecznie uwierzytelnił swoje wysokie kwalifikacje i dyrektorskie kompetencje.

 

Z wielkim powodzeniem decydował o profilu repertuarowym, z niezawodnym wyczuciem równoważąc preferencje łódzkiej publiczności ze światową awangardą teatralną. Dzięki autorytetowi, jakim cieszy się w środowisku artystycznym, potrafił zjednać do współpracy znakomitych realizatorów.Uczynił z Teatru Jaracza wizytówkę kulturalnej Łodzi, a zarazem jedną z czołowych scen dramatycznych w kraju. Przyczynił się do największych sukcesów „Jaracza” nie tylko w Polsce, ale i zagranicą. Spowodował powstanie wydarzeń artystycznych na najwyższym poziomie. Nagród i wyróżnień, które zdobył Teatr pod jego dyrekcją nie sposób zliczyć.

 

Wobec powyższego uznaliśmy, że tylko On może zapobiec dalszej destrukcji Teatru i gwałtownej eskalacji złych emocji wśród pracowników. Doskonale zna Teatr oraz jego problemy. Dzięki swemu niekwestionowanemu talentowi, a także ogromnemu doświadczeniu, odpowiedzialności i woli walki o ocalenie Sceny ze 130-letnią historią, daje pewność wspólnej bezkolizyjnej pracy w spokoju i poczuciu twórczego spełnienia oraz gwarancję przywrócenia Teatrowi należnej mu rangi. Apelujemy o poważne potraktowanie naszego wyboru i niezwłoczne ratowanie Teatru, który jest Dobrem Narodowym, budowanym latami i wielkim wysiłkiem wszystkich pracowników. Dobrem wspólnym, o które trzeba dbać i którego trzeba bronić.

Zakładowa Organizacja Związkowa ZZPZŁ Teatru im. Stefana Jaracza w Łodzi


Łódź, 29 maja 2017 r.

WIĘCEJ INFORMACJI O KULTURALNEJ ŁODZI I REGIONIE.
SPRAWDŹ TEŻ NASZ KALENDARZ WYDARZEŃ

Bye, bye Panie Wojtku. Już dość !!!

Cicho po dyr. Kowalska z departamentu kultury do Was przyjdzie. I dopiero zobaczycie to to znaczy "dyrektor"

Zgadza sie, marszalka od kultury (Bagienskiego z PSL) nie widuje sie na impreza kulturalnych. Chyba to jest sposob,by tyle lat byc na tym stanowisku.

Wszyscy w dep.kultury trabia, ze Nowicki zostaje.Zadnego konkursu nie ogloszono.

Marszałkowem rządzi PO, które niczym się nie różni od PiS. Na dyrektora wybiorą kogoś równie "kompetentnego", co Morawski w Teatrze Polskim we Wrocławiu. Musi to być ulubieniec władzy (czytaj: koleżka lub pociotek), a nie artysta z dorobkiem. Przecież z marszałkowa nikt nie chodzi do teatru, nawet ci, którzy się tam niby kulturą zajmują!

Majewski musi odejsc!

Panie Dyrektorze Zawodziński, a czy Panu nie wstyd wracać do zespołu który jednogłośnie i w całości się Pana pozbył? Nawet nikt nie zająknął się na temat Pana bezspornych, oczywistych 25 letnich zasług?
Nie ma Pan ambicji? Toleruje Pan chamstwo?

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką