Logo Radio Łódź

Donald Tusk będzie zeznawał jako świadek w warszawskiej prokuraturze

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk będzie zeznawał jako świadek w śledztwie dotyczącym współpracy Służby Kontrwywiadu Wojskowego z rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa. Przesłuchanie ma rozpocząć się w południe w Wydziale ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Wcześniej na Dworcu Centralnym, dokąd przyjedzie były premier, mają się odbyć pikiety zarówno jego zwolenników, jak i przeciwników.

Przedmiotem śledztwa, w którym ma zeznawać Tusk, jest "przekroczenie uprawnień przez członków kierownictwa Służby Kontrwywiadu Wojskowego". Chodzi o podjęcie współpracy ze służbą obcego państwa, w tym przypadku rosyjską FSB, bez wymaganej zgody Prezesa Rady Ministrów. Przestępstwo przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego jest zagrożone karą do trzech lat więzienia.

W ramach śledztwa takie zarzuty postawiono byłym szefom SKW generałom - Januszowi Noskowi i Piotrowi Pytlowi. Trzeci podejrzany to Krzysztof D., były dyrektor gabinetu szefa SKW. Ze względu na niejawny charakter śledztwa, prokuratura nie podaje żadnych szczegółów. Wiadomo jedynie, że zarzuty dotyczą zdarzeń z lat 2010-2013. Natomiast byli szefowie SKW - według mediów - odmówili składania wyjaśnień, a całą sprawę oceniają jako polityczny odwet.

W ostatnich miesiącach media podawały różne informacje na temat szczegółów umowy między SKW a FSB. Według TVN i "Gazety Wyborczej", sprawa dotyczy umowy z 2010 roku, którą SKW miała zawrzeć z rosyjskimi służbami specjalnymi. Miała ona być związana z koniecznością wycofania z Afganistanu polskiego kontyngentu wojskowego, dla którego droga powrotna prowadziła przez teren Rosji. "Gazeta Polska Codziennie" podawała z kolei, że "pod lupą śledczych znalazły się między innymi wizyty Rosjan w siedzibie SKW oraz delegacje gen. Janusza Noska oraz Piotra Pytla w Rosji". "Według świadków, przebywający w Polsce funkcjonariusze FSB mieli możliwość swobodnego poruszania się po siedzibie SKW, a na służbowym parkingu stał ich samochód, którego nie sprawdzono m.in. pod kątem urządzeń szpiegowskich. Takich przywilejów nie mieli oficerowie SKW, którzy podczas wizyty w Rosji byli pod stałą obserwacją i kontrolą FSB" - pisał dziennik.

Pierwotnie Donald Tusk miał zeznawać jako świadek w warszawskiej prokuraturze 15 marca, jednak ze względu na wystąpienie w Parlamencie Europejskim w Strasburgu, szef RE nie przyjechał do stolicy.
Tym razem Tusk stawi się w prokuraturze, a na Dworcu Centralnym, gdzie ok. 10:40 przyjedzie pociąg byłego premiera, zbiorą się zarówno jego przeciwnicy, jak i zwolennicy. Pierwsi - głównie członkowie Klubu Gazety Polskiej - zapowiadają swoją pikietę jako powitanie "przyjaciela Merkel". Natomiast sympatycy byłego szefa PO organizują wydarzenie pod hasłem "Chodźmy z Tuskiem". "PiS zrobił Donaldowi Tuskowi prezent na 60. urodziny i postanowił złożyć mu życzenia, ale miejsce wybrał nie najlepsze - w prokuraturze. My chcemy zaśpiewać 'Sto lat' jak tylko przyjedzie na Dworzec Centralny!" - piszą zwolennicy byłego premiera.

IAR

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką