Logo Radio Łódź

Kobiecy i jeszcze tajemniczy Transatlantyk 2017 z nową nagrodą

Siła kobiety jako motyw przewodni, 40 tysięcy złotych nagrody dla dystrybutora i wydarzenia dedykowane branży filmowej - to nowości tegorocznego festiwalu Transatlantyk w Łodzi. Tajemnicą pozostają jeszcze festiwalowe kino i zaproszeni goście.

(Fot. Agata Gwizdała)

Większość filmowego programu podporządkowana będzie kobietom. Bohaterką festiwalowej retrospektywy jest Barbara Sass-Zdort. Zobaczymy między innymi odrestaurowany cyfrowo "Krzyk", "Dziewczęta z Nowolipek", "Rajską jabłoń" i "Pokuszenie". Z kolei na terenie EC1 prezentowane będą obrazy pod hasłem "Girl Power!". To wspólna inicjatywa Transatlantyku i łódzkiej Polówki.

Głównymi sekcjami pozostają "Panorama" i "Docs". W ramach tej pierwszej zaplanowano pokaz, uznanego na Berlinale, filmu "Zwierzęta" Grega Zglińskiego i nowego dramatu Volkera Schloendorffa "Retourn to Montauk". Z kolei w sekcji "Docs" znalazł się portret jednego z najważniejszych amerykańskich komików XX wieku "Jerry Lewis. The Man Behind The Clown".

Nowością w ramach festiwalu jest Transatlantyk Distribution Award, czyli nagroda dla dystrybutora w wysokości 40 tysięcy złotych. - Wręczymy ją firmie dystrybucyjnej, która zdecyduje się wprowadzić do polskich kin film, wskazany przez festiwalową publiczność. To właśnie widzowie wybiorą ten tytuł spośród premierowych pokazów w sekcji "Panorama" i "Docs" - wyjaśnia dyrektor artystyczna festiwalu Joanna Łapińska.

Po raz pierwszy Transatlantyk zaproponuje sekcje poświęconą historii kina, a także wydarzenia skierowane do branży filmowej.

Nie zabraknie także znanych już festiwalowych projektów, jak na przykład Kino Kulinarne w EC1, Kino Łóżkowe w nowej, ale jeszcze nie znanej lokalizacji i specjalny program dla dzieci. - W tym roku w nieco innej odsłonie. Każdą projekcję kina dziecięcego wzbogacimy o warsztaty - mówi Łapińska.

Jak na razie tajemnicą pozostają festiwalowi goście. - To za wcześnie. Trwają rozmowy, ale to jeszcze nic pewnego. Chcemy, aby do Łodzi i na festiwal przyjechały osoby, którym na tym zależy, a nie takie, którym za to zapłacimy - mówi Jan A.P Kaczmarek, dyrektor i pomysłodawca Transatlantyku.

Organizatorzy festiwalu nie zdradzili też, gdzie będą odbywać się projekcje. W ubiegłym roku było to Kino Helios, ale nie jest wykluczone, że ta lokalizacja się zmieni. Zmienia się również kwestia wejścia na poszczególne seanse. Część z nich będzie płatna. Ma to zapobiec sytuacji z pierwszej edycji Transatlantyku w Łodzi, kiedy widzowie rezerwowali dużą liczbę miejsc, a potem nie przychodzili na projekcje.

Druga edycja festiwalu Transatlantyk w Łodzi rozpocznie się 14 lipca i potrwa 8 dni.

WIĘCEJ INFORMACJI O KULTURALNEJ ŁODZI I REGIONIE.
SPRAWDŹ TEŻ NASZ KALENDARZ WYDARZEŃ

a będzie też o niszczycielskiej sile kobiety?

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką