Logo Radio Łódź

Sprawa sprzed 40 lat. Czy Roman Polański trafi do więzienia?

Sąd w Los Angeles odrzucił wniosek pełnomocnika Romana Polańskiego w sprawie gwałtu na nieletniej przed 40 laty. Adwokat domagał się uznania, że polski reżyser odbył w całości karę więzienia, gdy w 1977 roku przez 42 dni przebywał w areszcie, oczekując na decyzję sądu.

(Fot. wikipedia.org)

Pisemne uzasadnienie w tej sprawie ma 13 stron. Sędzia Scoot Gordon orzekł, że wniosek adwokatów reżysera jest oparty na tych samych argumentach, które w ostatnich kilku dekadach zostały już przedstawione i odrzucone przez wymiar sprawiedliwości stanu Kalifornia. - Nie przedstawiono wystarczającej i przekonującej podstawy do ponownego rozpatrzenia tej kwestii - podkreślił sędzia Gordon. Dodał, że ucieczka z USA w 1978 roku uniemożliwia reżyserowi zwolnienie z odpowiedzialności.

Los Angeles Times napisał, że sąd zgodził się na wysłuchanie argumentów obu stron w tej sprawie. Roman Polański cztery dekady temu wyjechał ze Stanów Zjednoczonych z obawy przed wieloletnim więzieniem, które groziło mu za gwałt na osobie nieletniej. Ciąży na nim nakaz aresztowania w wyniku którego dwukrotnie był zatrzymywany przez policję. Ostatecznie jednak nie doszło do ekstradycji.

IAR/Jan Pachlowski

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką