Logo Radio Łódź

"Znaleźliśmy się pod ścianą". Ogólnopolski strajk nauczycieli

Strajk - według wyliczeń ZNP objął swoim zasięgiem 37 procent szkół i przedszkoli w całym kraju. Ministerstwo Edukacji Narodowej informuje - opierając się na danych kuratorów oświaty - że w proteście uczestniczyło około 11 procent placówek.

(Fot. Jarosław Turek)

Strajkujący nauczyciele chcą podwyżki wynagrodzeń i zapewnia miejsc pracy i warunków pracy przez 5 lat.

Reforma edukacji

Rząd przyjął reformę edukacji na początku listopada 2016 roku. Premier Beata Szydło wówczas zapewniała, że rząd jest przygotowany do jej przeprowadzenia. Na posiedzeniu Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy Prawo Oświatowe wraz z przepisami je wprowadzającymi.  

Premier Beata Szydło przyznała, że reforma edukacji jest trudna, ale Polska jej potrzebuje. - Naszym celem jest stworzenie szkoły bezpiecznej, która przygotuje młodych Polaków do dalszego życia - mówiła szefowa rządu.

Minister edukacji Anna Zalewska zapewniła, że są pieniądze na realizację przyjętego przez rząd projektu, a nauczyciele nie stracą pracy. Zaapelowała do krytyków reformy, by nie wprowadzali chaosu informacyjnego. Minister podkreśliła, że proponowana reforma oświaty jest tak zaplanowana, żeby zadbać o miejsca pracy nauczycieli.

Nowe prawo zakłada, że od września przyszłego roku wróci 8-letnia szkoła podstawowa oraz 4-letnie liceum i 5-letnie technikum, a szkołę zawodową zastąpi dwustopniowa szkoła branżowa.

Strajk nauczycieli w Łodzi

W Łodzi zastrajkować miała - według danych ZNP - blisko połowa szkół. W placówkach, które przyłączyły się do strajku - na ogół nie było dzieci. Garstka tych, które pojawiły się w szkole, miały zapewnianą opiekę.

Strajkujące nauczycielki z Gimnazjum nr 28 w Łodzi przyznają, że szkoła w takim dniu wygląda zupełnie inaczej. - Nie prowadzimy zajęć lekcyjnych, natomiast jesteśmy w szkole i udzielamy informacji. Mamy nadzieję, że nasz sprzeciw zostanie zauważony i zachęci także rodziców do głębszych przemyśleń. To dla nas smutny dzień, ale znaleźliśmy się pod ścianą.  Mamy prawo wyrazić swoje zdanie.

Posłuchaj:

Strajk nauczycieli w Skierniewicach 

W Skierniewicach na 24 funkcjonujące w mieście placówki oświatowe do strajku przystąpiło czternaście. Za strajkiem opowiedziało się między innymi grono pedagogiczne Zespołu Sportowych Szkół Ogólnokształcących. - Z 83 nauczycieli swoje do akcji przyłączyło się 53 - mówi dyrektor szkoły Sławomira Wenus. - Uczniowie, którzy przyszli do placówki mają zapewnione zajęcia. 

Niektórzy rodzice ze zrozumieniem podchodzą do strajku nauczycieli. - Dziecko jest z babcią, więc dla nas nie jest to problem - dodaje rodzic. - Żyjemy w wolnym kraju i każdy ma prawo walczyć o lepsze warunki zatrudnienia. 

Wśród strajkujących są takie szkoły jak Liceum Ogólnokształcące im. Bolesława Prusa w Skierniewicach. Tam do strajku przystąpiło zaledwie czworo nauczycieli. Lekcje więc nie zostały odwołane.

Posłuchaj:

Strajk nad Wartą

Zastrajkowali nauczyciele w ponad połowie placówek w powiecie zduńskowolskim. Ci, którzy nie wzięli udziału w akcji, trzymali kciuki za strajkujących kolegów. 

W powiecie wieluńskim protest miał miejsce tylko w jednej szkole, w powiecie sieradzkim - w pięciu szkołach. 

Posłuchaj:

Strajk na południu regionu

W Piotrkowie Trybunalskim i powiecie piotrkowskim tylko jedna szkoła wzięła udział w strajku. To placówka w Tomawie w gminie Łęki Szlacheckie. - Każda szkoła miała możliwość przyłączyć się do legalnej akcji - informuje prezes piotrkowskiego oddziału ZNP Ewa Ziółkowska. - Wszystko jednak zależy od ludzi. Czujemy żal, że nie mogliśmy się zjednoczyć.

Strajku nie było też w Bełchatowie i powiecie bełchatowskim oraz w Radomsku. W powiecie radomszczańskim zastrajkowało 35 spośród 77 placówek. Tam żadna z placówek nie zadeklarowała udziału w tej akcji.

Posłuchaj:

W wydanym komunikacie MEN przypomina, że zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, zaprezentuje w kwietniu harmonogram podwyżek dla nauczycieli. Ponadto - jak podaje resort- po raz pierwszy od 2012 roku przeprowadzono waloryzację nauczycielskich pensji oraz zapewniono jej finansowanie w wysokości ponad 400 milionów złotych.

MEN zapewnia także , że nie będzie zwolnień nauczycieli. Zgodnie z przeprowadzaną reformą edukacji, przejdą oni płynnie ze starego sytemu na nowy, a w systemie edukacji powstanie pięć tysięcy nowych miejsc pracy. Zmiany przeprowadzane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej mają zniwelować zjawiska wynikające z niżu demograficznego. Z tego powodu w ostatnich latach pracę straciło 45 tysięcy nauczycieli.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką