Logo Radio Łódź

"Chcę, aby informacje na mój temat, były rzetelne". Dyrektor Teatru Wielkiego walczy o dobre imię

"Gramy więcej niż w minionych okresach, pracownicy dostali podwyżki. Owszem, przekroczyliśmy stratę budżetową, ale powodem jest przegrany proces z jednym z wykonawców modernizacji Teatru", napisał w oświadczeniu Paweł Gabara.

(Fot. mat. archiwalne)

Dyrektor naczelny Teatru Wielkiego potwierdza, że planowane jest jego odwołanie. Paweł Gabara informuje, że o planach Urzędu Marszałkowskiego dowiedział się od organizacji związkowych, działających przy Teatrze Wielkim. Procedura miała zostać wszczęta bez przekazania mu oficjalnych informacji. Dyrektor TW w wydanym oświadczeniu napisał, że nie zamierza komentować sytuacji do czasu otrzymania od Urzędu Marszałkowskiego uzasadnienia decyzji. 

Paweł Gabara odniósł się natomiast do informacji, które przekazała prasie przedstawicielka jednego ze związków zawodowych, działających przy teatrze.

Zaprzeczył, by w TW wystawiana była mniejsza liczba spektakli. Przeciwnie, zdaniem dyrektora, liczba przedstawień znacząco wzrosła, a plany przynoszą ponad sto kolejnych przedstawień. Gabara nie zgadza się także z opisaną w prasie niegospodarnością, widoczną w jego działaniach. W oświadczeniu informuje, że w ubiegłym roku w ramach tej samej wysokości dotacji dla Teatru, na wynagrodzenie dla pracowników placówki zostało wydanych 3 mln złotych więcej. Zaprzeczył, by etatowi soliści nie brali udziału w spektaklach Teatru. Zaznaczył, że jest w stanie w sposób racjonalny wytłumaczyć wszystkie wątpliwości finansowe i oczekuje, że po ich wysłuchaniu, marszałek zmieni zdanie. 

Oświadczenie Dyrektora Naczelnego TW w Łodzi 1,74 MB
Dolce Gabbara

Rzucam kamieniem, bo patrzę z boku.
Pierwszy raz widzę, by prawdopodobnie pracownik rzeczonej administracji obiektu, o którym dyskusja lub wręcz wojna obrażał:
współpracowników - artystów (dzięki pracy, których ma pracę i pensję),
klientów - widzów (dyskusja poniżej, a dzięki temu, że do teatru przychodzą pracownik ów ma pracę i pensję)
oraz nadzór-marszałkowo (bo jeśli ktoś to czyta i nadal nie wyciągnął wniosków, to ma w tym interes i/lub jego inteligencja została obrażona, a to właśnie urząd dotuje teatr, czyli daje temu pracownikowi pracę i pensję).

Szanowni Protestujący, szczerze współczuję, że musicie cierpieć z takimi szujami. I to nie za miliony! (Ostatnie to taki żarcik.)

"Dziadek do orzechów" Rossini?! Wyborne! :)

Bo największy jest ambaras żeby dwoje chciało naraz.
Tu artysci są mobberami a administracja tlukami.
Nie ma zgody, bo każdy chce zeby jego było na wierzchu. Tak się nie da.
Państwo wszyscy chyba bezrobotni i wtydzacy sie własnych opinii:)
Rzucajacy podejrzenia. Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem.

Tak, tak. Bo największy jest ambaras żeby dw

A ja to widzę tak. Zostawić artystów dla publiczności, bo ich kochamy! Za to zatrudnić zewnetrznych księgowych, wybitnych specjalistów od reklamy i do działów literackich. Wtedy teatr zaoszczędzi pewnie mnóstwo pieniędzy i może w końcu będzie się coś działo dobrego, a nie tylko śmiechy z " Dziadka do orzechów " Rossiniego:)

Po co się denerwować, Szanowny Panie Ryanie. Po co tracić energię na odpowiedzi do przemyśleń pań kucharek wszelakich czy też ich koleżaneczek, co to tylko obmyślają jaki anonim do Urzędu Marszałkowskiego z peanami na temat dyrektora wysłać o tym, jak to niezrzeszeni pracownicy go popierają. Ano popierają , popierają, swoje premie, nagrody i pensje. Tak go popierają, że się nawet imiennie za nim nie wstawią. Tylko wygładzać pisma potrafią ( w swoim mniemaniu oczywiście) i prostackie komentarze pisać o każdej porze dnia, bo z nudów, bez roboty -czymże tu innym się zająć. A i żółć wylać łatwiej w necie anonimowo, bo inaczej zupka dla menadżera kultury za słona wyjdzie i z chałupy by wyrzucił i dyplom podarł za nieprofesjonalne kucharzenie. A jakie to obeznane z planami dyrektorskimi, co zejdzie, co wejdzie, kto w jakim dziale, kto poza nim. Fiu, fiu. Pogratulować. Ale menadżera kultury co w Łodzi rzeczoną od lat sieje i tak na taczkach wywiozą. A my wszyscy im w tym pomożemy. Jeszcze jak pomożemy. Ze wszystkich sił.

Do Szeregowca
Proponuje wziąć na wstrzymanie. Nie wiele Pan wie. Proszę trzymać się banku.

p.s Baron Cyganski to raczej przeszłość,
jak i Tosca, Czarodziejski flet, Cyrulik Sewilski, Traviata, Anna Bole na a teraz są zakupy na Madame Buterfly i My Fair Lady..

Rez lubilismy panią Ele z BOW, można było dostać bilety z dużą zniżka, a często można było wejść za czekoladki. Szkoda tych czasow

Szeregowiec Ryan

Do AKE.

Nie ukrywam, że dawno nie zdenerowałem się tak jak czytając ten wpis!!!
Co za chamstwo, prostactwo, arogancja i obłuda!!!! Co to ma znaczyć do ciężkiej ch...!

Dlaczego nie założycie więc teatru impresaryjnego!? Powiem dlaczego. Nie urodziłem się wczoraj!! Mieszkam w Łodzi ponad 50 lat. Z przyjemnością chadzam do Wielkiego i Filharmonii. Tam wyłącznie znajduję coś dla siebie! Często wyjedżam tak planując urlop, by obejrzeć za granicą interesujące mnie przedstawienia. "Baron Cygański", "Carmen", "Czarodziejski flet" wystawiane w Wielkim to świetne spektakle! Przewspaniała, epicka "Aida". "Straszny dwór" w reż. Jandy - to żałosna proba, imitacja, nie wiem jak to możliwe że w ogóle to wystawiono. "Noc w Wenecji" - rubaszna i przaśna, ale interesująca przez swoją wystawność. Zmarnowane szansę na świetne "Złote Runo" - wpadki techniczne, jakaś dziecinna, nieudolna reżysereria, soliści czytający z nut! Świetny balet, bardzo dobre światło i ledwie dwie solistki (jak zwykle wspaniałe!!! ale mam do części pań śpiewających w Wielkim męską słabość - wszak jak każdy jestem tylko człowiekiem) znające swoje role. Nie dziwiły mnie te pustki na sali, o których ktoś wspomniał.

Mój kapral z jednostki powiedziałby o ludziach, którzy tak pracują mniej więcej tak: "dajecie du.. żołnierze i to na całej linii frontu".

Więc dlaczego nie założycie teatru impresaryjnego? Bo od kilkudziesięciu lat siedzicie na tych samych etatach, a młodzieńcy zatrudnieni przez obecną dyrekcję słyną z zupełnie innych przymiotów i usług. Nie z jakości pracy. Panowie, nie mam nic przeciwko homoseksualnym skłonnościom, ale jeśli nie chcecie by plotkowano, to chociaż nie trzymajcie się za ręce spacerując w okolicy Teatru. Bliskie związki dowolnych preferencji nie służą pracy, to doświadczenie wyniosłem z wielu firm, począwszy od wojska. Ekipa o korzeniach rodem z PRL nigdy nie zaryzykuje wyjścia na rynek, młodzież - nie ma żadnej ikry czy inicjatywy. Taka jest właśnie administracja łodzkiego Teatru Wielkiego. Za kogo wy się macie? Niektórzy przysyłali nawet CV do mojego banku!!!

Obecnie jestem dyrektorem dużego oddziału banku. Opera to moje hobby. Jak tylko jest coś interesującego - wybieram się. Przedstawienia w Łodzi są równie dobre, jeśl nie lepsze, jak te z Poznania, Krakowa, Warszawy czy Gdańska. Staram się, by moi pracownicy i współpracownicy - również bywali. Zachęcam, edukuję, wskazuję co wartościowe, a co nie. Staram o fundusze na bilety dla wszystkich! Większość Pań w kasie teatru znam po imieniu. szkoda że nie pracuje już Pani która organizowała widownię jeszcze za Nowickiego. Z tego co mi wiwadomo zwolnił ją w chamski sposób. Ze znajomumi z branży i innymi menedżerami potrafimy wybrać się na drugi koniec Polski, jeśli jest coś ciekawego wystawiane. A jak gra ktoś z Łodzi - tym bardziej jedziemy.

Płacę za bilet. Idę na spektakl. A nie na premię dla pani Zosi, czy inna życiowa niedojda, co wysiaduje duupogodziny udając, że jest potrzebna!

Nie dziwię się artystom, że się ponownie podnieśli przeciwko czemuś takiemu! To kompletny brak etyki!!! Gdyby jakiś mój pracownik poczynił taki wpis - wyleciałby dyscyplinarnie z pracy następnego dnia rano! Jak można!? To po prostu skandal!!!!!

Drodzy Państwo, proszę mi wybaczyć... Że tak się uniosłem. Wspierałem - w dyskretny sposób - Teatr w walce przeciw temu bucowi - Nowickiemu. To dopiero zagadka, że taki człowiek wciąż funkcjonuje w mieście i jego życiu kulturalnym. A teraz widzę nie mam wyjścia - zamiast iść, zorganizować widzów (często zapraszam pracowników naszej sieci z innych miast!) na mojego ulubionego "Barona..." bądź inną operetkę - znów wojna. Dobrze.

Drodzy Państwo, jeszcze raz przepraszam za te nerwy, Ale przyznaję aż mnie zatrzęsło! Jestem widzem, jestem doskonałym, wiernym i oddanym stałym klientem! A zostałem potraktowany jak... . Ale właśnie to jakiś gó... napisał o tym, że aktorzy w teatrze są zbędni. Bo to jest prostackie, gówniarskie myślenie.

Jak zaznaczyłem, nie jest anonimowy. Znam wielu ludzi w tym mieście. Do Wielkiego mam z pracy kilka minut leniwym spacerem. Wiem w co gra obecna i była administracja Wielkiego. Pracować się nie chce, wypisywać premie i wysokie pensje za nic, to ciekawsze zadanie. To częste, roszczeniowe podejście. Od tej chwili zrobię wszystko i uruchomię każdy swój kontakt, byście zasilili kolejki po zasiłek w urzędzie dla bezrobotnych.

Szeregowiec Ryan
Niezmienny miłośnik kilku głosów i większości przedstawień w łodzkim Teatrze Wielkim.

Jeszcze raz przepraszam za te nerwy, ale jeszcze mi nie przeszło. I dlatego dwa razy wkleiłem.

Szeregowy R

Do AKE.

Nie ukrywam, że dawno nie zdenerowałem się tak jak czytając ten wpis!!!
Co za chamstwo, prostactwo, arogancja i obłuda!!!! Co to ma znaczyć do ciężkiej ch...!

Dlaczego nie założycie więc teatru impresaryjnego!? Powiem dlaczego. Nie urodziłem się wczoraj!! Mieszkam w Łodzi ponad 50 lat. Z przyjemnością chadzam do Wielkiego i Filharmonii. Tam wyłącznie znajduję coś dla siebie! Często wyjedżam tak planując urlop, by obejrzeć za granicą interesujące mnie przedstawienia. "Baron Cygański", "Carmen", "Czarodziejski flet" wystawiane w Wielkim to świetne spektakle! Przewspaniała, epicka "Aida". "Straszny dwór" w reż. Jandy - to żałosna próba,imitacja, nie wiem jak to możliwe że w ogóle to wystawiono. "Noc w Wenecji" - rubaszna i przaśna, ale interesująca przez swoją wystawność. Zmarnowane szansę na świetne "Złote Runo" - wpadki techniczne, jakaś dziecinna, nieudolna reżysereria, soliści czytający z nut! Świetny balet, bardzo dobre światło i ledwie dwie solistki (jak zwykle wspaniałe!!! ale mam do części pań śpiewających w Wielkim męską słabość - wszak jak każdy jestem tylko człowiekiem) znające swoje role. Nie dziwiły mnie te pustki na sali, o których ktoś wspomniał.

Mój kapral z jednostki powiedziałby o ludziach, którzy tak pracują mniej więcej tak: "dajecie d... żołnierze i to na całej linii frontu".

Więc dlaczego nie założycie teatru impresaryjnego? Bo od kilkudziesięciu lat siedzicie na tych samych etatach, a młodzieńcy zatrudnieni przez obecną dyrekcję słyną z zupełnie innych przymiotów i usług. Nie z jakości pracy. Panowie, nie mam nic przeciwko homoseksualnym skłonnościom, ale jeśli nie chcecie by plotkowano, to chociaż nie trzymajcie się za ręce spacerując w okolicy Teatru. Bliskie związki dowolnych preferencji nie służą pracy, to doświadczenie wyniosłem z wielu firm, począwszy od wojska. Ekipa o korzeniach rodem z PRL nigdy nie zaryzykuje wyjścia na rynek, młodzież - nie ma żadnej ikry czy inicjatywy. Taka jest właśnie administracja łodzkiego Teatru Wielkiego. Za kogo wy się macie? Niektórzy przysyłali nawet CV do mojego banku!!!

Do Szeregowca Ryana

Szanowny Panie, gdyby była w Teatrze sama administracja dałaby sobie rade. Powstały teatr impresaryjny. Artyści powinni być zatrudniani sezonowo. Co z tego, że są na etacie, biorą nie małe pieniadze i nie występują więcej niż raz czy dwa razy w roku.

Pozdrawiamy

Szeregowiec Ryan

Na wojnie prawda umiera pierwsza.

Prawda o teatrze - nie tylko tym Wielkim - jest taka. Jest scena, są aktorzy. Mają sztukę do zagrania, znają rolę. Ekipa techniczna na stanowiskach. Przyszli widzowie, zasiedli w fotelach. Aktorzy mogą wystawić sztukę czy spektakl bez obsługi dyrekcji, księgowej i innej administracji. Widzowie wyjdą zadowoleni - obejrzeli to, na co przyszli. Ktoś kręcił nosem, że dialog ważny za sztywno wypadł, komuś nie podobała się scena zbiorowa. Inni widzowie nagrodzili występ owacją na stojąco. Teatr wypełnił swoją funkcję.

A teraz odwróćmy sytuację. Jest scena, nie ma aktorów. Jest ekipa administracji. Technika obecna. Przyszli widzowie. Niestety, sztuka się nie odbędzie. Nie ma kto grać. Więc publiczność wyjdzie zła i rozczarowana. Nie wróci tu już. Teatr traci rację bytu.

I na tej wojnie ta prosta prawda zginęła od razu, natychmiast. Administracja zabiła ją swoją butą i bezczelnością. Zapomniała, że służy DO OBSŁUGI aktorów. A nie wypłacania sobie horrendalnych i skandalicznych pensji i nagród.

Administracji TW udzielam zgody na wydrukowanie sobie tego wpisu i powieszenia nad każdym biurkiem w każdym dziale, który zapomina bądź zapomniał po co został powołany.

Szeregowy w stanie spoczynku.
Częsty gość w TW.
Miłośnik pięknych głosów, jakie można w nim usłyszeć.

a ja zadaję jeszcze inne pytanie. czy nie czas zmienić zasady obsadzania najważniejszych stanowisk w tego typu placówkach? konkursy. żadne nadania polityczne i 'z urzędu'. pozbyć się w końcu politykierstwa w kulturze.
konkursy weryfikują wiedzę, umiejętności, doświadczenie. kulturę zostawić specom od kultury, którzy zjedli zęby na niej.

cenie TW, zycze jak najlepiej. niemniej w ostanim czasie nie bylo zbyt wielu wydarzen. instytucja z takim zapleczem, wsparciem urzedow moglaby zapelniac sale czesciej i w wiekszym stopniu.
swiatowa prapremiera ZR [http://www.operalodz.com/ZLOTE_RUNO,29,106] wg obecnych na niej widzow nie zapelnila sali. czy mialoby to miejsce w takim Berlinie, Londynie badz NY? cos tu wyraznie odstaje od oficjalnego lansowanego wizerunku.
moze warto lepiej pilnowac skutecznosci dzialan poszczegolnych komorek TW? dlaczego tylko wobec Artystow mozna snuc podejrzenia o brak kompetencji, lenistwo, zaniedbania i roszczenia? przyjrzyjmy sie wszystkim.

Sergio666

Pan Gabara mówi o tendencji wzrostowej? Nie wiem czy można mówić o regresie, ale na pewno o stagnacji.
TW jest mi bardzo bliski, można powiedzieć, że byłem wychowany na jego repertuarze. Z czasem poznałem także od kuchni jego ogromne możliwości, które nie są wykorzystywane nawet w 50%.
To miejsce ma szansę wypłynąć na głębsze wody, potrzeba tylko kogoś innego u steru.

Pozdrawiam wszystkich entuzjastów TW i Radia Łódź

Drogi Panie Euzebiuszu,
Cenię przenikliwość Pańskiego umysłu, ale to nie mój artykuł. Schlebia mi Pan. Wklejając link chciałem wykazać do czego zmierza Teatr Wielki. Analogia jest tak oczywista, że na pewno człowiek na Pańskim stanowisku i pozycji ją dostrzega. Proszę raczej się głęboko zadumać nad takim aspektem: urząd marszałkowski miał wiedzę o tym, co się działo i wydarzyło w Gliwicach, a mimo to forsował kandydaturę tego miłego pana, który uśmiecha się do nas ze zdjęcia powyżej. Czy to nie zdumiewające? Czy gdyby szło o firmę prywatną mogłoby to mieć miejsce? Jestem ciekaw Pańskich wniosków.
Pozdrawiam serdecznie, ZN

Rzeczywiście, sprawa robi się gorąca. Z niecierpliwością czekamy na rozwiązanie. Ale czy kłótnia nim jest? Źle się dzieje w teatrach muzycznych w ogóle. Cała sytuacja z WOK- nie do pomyślenia. Może środowiska artystów i pracowników teatralnej techniki w całej Polsce powinny się zintegrować? Tak jak zintegrowaną, wzajemnie popierającą się grupą są dyrektorzy teatrów zrzeszeni w SDT. Na wszystko jest jakieś rozwiązanie i najlepszego życzę Łodzi i innym miastom z operą w tle.

Znowu się dzieje w Teatrze Wielkim. Szkoda, bo zdaje się że już miało być dobrze. Ja chciałbym po prostu oglądać dobre spektakle a tu cały czas tylko polityka. Ale nie dziwię się artystom, że protestują. Teatr gra tyle co kot napłakał a przecież mogłoby być inaczej. Kiedyś przyjeżdżały do TW wycieczki z Warszawy na przedstawienia ale to już dawno temu było.

Panie Zenonie, przeciez Pana artykul rowniez odnosi sie do przeszlosci
Z wyrazami uszanowania
Euzebiusz S.

To takie Łódzkie? Przecież jeśli są fakty, dowody itp to przecież zajmą się tym odpowiednie urzędy czy służby czy ktoś, kto tym zarządza i odpowiada. Jeśli nie ma to jest to zwykłe bicie piany o nic. Artykuł w gazecie albo dyskusja na forum przecież nic nie załatwi. Weźcie się ludzie do jakieś pracy.

Ciekawa sytuacja. Obserwujemy ją również z innych miast i teatrów. Czekamy na jakieś roztrzygnięcia między zaintersowanymi czyli urzędem, związkami a dyrekcją.Pozdrawiam.

do Zenona Nowaka

Panie Dawidzie B, czemu Pan nie używa swojego prawdziwego nazwiska?
Mści się Pan za drugie METROPOLIS (to które się nie odbyło w TW)?

Zenon Nowak

Szanowny Panie Euzebiuszu S.

Dziękuję za odpowiedź. Czuję się głęboko poruszony, że są jeszcze ludzie umiejący kulturalnie dyskutować.
Problem w tym, że Pan wcale nie odnosi się do sytuacji aktualnej.
Teatr Gliwicki został zadłużony, a następnie zlikwidowany w wyniku zadłużenia wygenerowanego przez Gabarę. Teatr Wielki - jego pracownicy, związkowcy - informowali o tym już podczas wyborów dyrektora. Urząd Marszałkowski w postaci ich szefa po prostu wskazał na kogo głosować więc przegłosowano.
Więc w chwili obecnej nie ma już dyskusji. Ze względu na ilość i jakość "kreatywnych pomysłów" Gabary i jego ekipy (np. kierownik marketingu to już w branży pośmiewisko) pracownicy TW powiedzieli "dość". I tylko o to się rozchodzi, a nie o sentymenty gliwickich aktorów, którzy nie mieli tyle charakteru, a teraz zatrudniani w Łodzi automatycznie "kochają" Gabarę.
Jeśli Pan nie rozumie o czym mowa. Obecny dyrektor Teatru Wielkiego w Łodzi musi, powinien w wyniku swojej "bankomatowej zmowy" z bandą nieudolnych kierowników oraz urzędników zostać pociągnięty do odpowiedzialności. Początkiem jej będzie usunięcie - w taki czy inny sposób - ze stanowiska. To już nie PRL gdzie kacyk z PZPR mógł wiecznie, bezkarnie trzymać kolegów na intratnych etatach.

Euzebiusz S.

Panie Zenonie szanuje Pana zdanie i doceniam, ze jest pan kulturalnym czlowiekiem nieuzywajacym przeklenstw. Retoryka Pana wypowiedzi calosciowo jest nienaganna. Boli mnie tylko powolywanie sie na jeden jedyny artykul prasowy. Gdyby dzis, po czasie spytac artystow Gliwickiej sceny czy bylo im zle za rzadow pana Pawla Gabary ktory byc moze( tego nie wiem) dawal nagrody lub wg niektorych byl leniwy i czy teraz za nowej dyrekcji jest im lepiej to prawdopodobnie rozplakaliby sie na samo wspomnienie o GTM. Czy wydaje sie Panu, ze pan Dyrektor Gabara nie mogl identycznie jak jego nastepca elegancko uciac kosztow masowymi zwolnieniami? Czy musial to zrobic nastepny dyrektor? Teatr nie jest instytucja rentowna i ma tyle ile sa mu w stanie dac wladze miasta(urzedu marszalkowskiego). Jesli dotacje w Gliwicach zostaly obciete to Dyrektor Gabara mogl albo wszystkich zwolnic albo odejsc i zostawic to swojemu nastepcy. Moze wtedy juz wymagano takich krokow i z racji zwyklego czlowieczenstwa dyrektor wolal odejsc.
Jesli zna Pan sutuacje bezposrednio od bylych pracownikow GTM to sa one bardziej prawdopodobne od wszelkich prasowych doniesien.
Prosze mi tu wybaczyc niekonsekwencje ale jako przestroge pragne Panstwu pokazac co sie stalo po panu Gabarze w Gliwicach. Jak zrobiono z kilkudziesieciu etatow kilka i jaki znaleziono sposob na ratowanie teatru. Moze ktos z Panstwa uzna, ze byl on dobry...bo przeciez Gabara odszedl a nowy dyrektor mial wolna reke. http://www.dziennikzachodni.pl/wiadomosci/gliwice/a/gliwicki-teatr-muzyczny-ciecia-zwolnienia-i-odcinanie-kuponow,9919215/
Jestem ciekawy jak wygladalo dyrektorowanie przed p Gabara i czy jego poprzednicy byli tak znakomicie gospodarni. Zapewne nie bylo wtedy nagrod i zatrudniania swoich i kazdy odchodzil po uplywie 5 kadencji? I dlaczego w GTM zwiazki zawodowe nie zapobiegly rozwiazaniu teatru?

Zenon Nowak

Ciekawa sytuacja. Artykuł - Radio Łódź stara się w miarę rzetelnie przekazywać informacje. Emocje na forum - niebywałe.
Proponuję, by osoby komentujące podpisywały się z imienia i nazwiska. Wtedy zapewne poskromią swoje pomówienia, niedomówienia, a skupią się na faktach.
Gabara został dyrektorem po tym jak doprowadził do upadku Teatr Muzyczny w Gliwicach. W normalnej sytuacji, np. firmie prywatnej nie mogłoby to mieć miejsca. Bo któż by chciał zatrudnić kogoś, o kim pisze się tak:

http://info-poster.eu/matematyka-pawla-gabary-czyli-o-prawdziwych-przyczynach-upadku/

Przez pierwszych kilka miesięcy Gabara robił wszystko, by pokazać jaki to jest z niego dobry menedżer i jak dba o Teatr Wielki i jego pracowników. Kiedy już zamydlił oczy naiwnym zaczęły, się historie jak za Nowickiego. Pieniądze są wyprowadzane przy pomocy kierowników słupów (polecam sprawdzić kompetencje tych osób i zarazem ich pensje) - wszystko skrzętnie ukrywane przez od lat tą samą księgową. Zatrudniani są jacyś przyjezdni artyści za niebotyczne stawki, wprowadza się projekty, które mają dawać nowe możliwości wyprowadzania pieniędzy. Czy kogoś zaskoczyła wygrana ucznia W. Rodka (dyr. artystyczny, bliski kolega Gabary) w konkursie na "Człowieka z Manufaktury"? Związki wystąpiły o kontrolę ponad rok temu. Kontrola dała wynik, w skrócie - sumy nadużyć. Można się z tym dokumentem z łatwością zapoznać. Urząd Marszałkowski przez rok nic nie robił, udawał, zamiatał, milczał, dywagował i przedłużał... W końcu wprowadzenie jakieś "Lamaili", o ukrytych kosztach produkcji (metoda na firmę zewnętrzną) oraz zaproszenie przechodzonej gwiazdy rumuńskiej za niebotyczną stawkę, kompletnie odrealonioną od wartości rynkowych doprowadziło do sytuacji, jaką mamy dziś.
Gabara robi to samo, co w Gliwicach. Zamienił Teatr Wielki w bankomat dla siebie i swoich ludzi. Oczywiście za zgodą wysokich funkcjonariuszy Urzędu Marszałkowskiego. Jeden z nich powszechnie chwali się, że nie zna się na kulturze bo ma kurnik. Drugi - nie ma nic do stracenia - to jego ostatnia kadencja, więc liczy się by wyciągnąć z bankomatu rękami Gabary jak najwięcej.
Związki Zawodowe są właśnie po to, by na takie sytuacje reagować. Pracownicy TW wykazali się i tak cierpliwością oraz klasą, że tak długo to znosili.
Według mnie w najbliższych dniach Gabara zrezygnuje sam. Za dużo ma do stracenia, jeśli zostaną upublicznione jego przekręty i manipulacje. Uniknie w ten sposób odpowiedzialności i może jak proboszcz przyłapany na pedofilii zostanie przesunięty do mniejszej parafii. Bo przecież takiego specjalistę szkoda stracić, może niebawem znów się przydać gdzie indziej.
Proszę jak można kulturalnie się nawet na forum wypowiedzieć. Ani razu nie padły słowa: oszust, złodziej, łgarz, kombinator. Paweł Gabara to przeciwieństwo tych słów: miły, szlachetny, ujmujący, kulturalny i inteligentny. Tacy ludzie doskonale wiedzą kiedy nadszedł moment, by powiedzieć: "dziękuję za współpracę, rezygnuję z pełnionej funkcji".

Gość -Widz

Dziwi mnie zachowanie związków zawodowych .Każdy Dyrektor im nie pasuje . Zrobić przesłuchania , nowe nabory i rozpędzić to towarzystwo na usługach państwa K -skich i PSL . Chłopy do pługa nie do kultury .Już wykończyliście Operę Kameralną. Z taką kulturą ,,ducha i słowa " do remizy, tam wasze miejsce jak was wieś wpuści Panie chłopski marszałku

Tu chodzi przede wszystkim i chor. A właściwie jego jednostki +jeden -dwóch solistów. To nie artyści to zwykłe szuje. Podobno spółkujace z urzędnikiem UM .:)))
dyrektorze wystarczy spiąć tyłek i zrobić porządek. Dyrektorze ma pan jeszcze szanse nim pana zniosą ze sceny.
W tym wątku nie wypowiada się nikt o innych pracownikach. Proszę bez insynuacji ze to chodzi o technikę czy muzyków :))

Trzon

Poziom wypowiedzi pracownikow artystycznych swiadczy o ich poziomie.

opera singer

No, no bo w Wielkim to same wybitnosci artystyczne wszystkie Angele Gheorghiu i Beczały.
zejdzie na ziemię.
gdybyście było wybitni to byście na pewno zarabiali krocie.

Piłka nożna

Niemcy - Anglia: 1-0

A to wszystko poniżej pisały megafony tudzież księgowej lub kurzowego dyrektorka. Trudno się odkleić od koryta, trzeba polecieć na skargę do tatusia z Jaracza. Oj, on też ma kłopoty? Nie mówcie. Pomóżcie mu - to Wasz dobroczyńca, załatwił Wam takiego bezwolnego melomana do ochrony. Specjaliści, cha, cha, cha!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dzięki Wam ten Teatr istnieje. Wy to jego trzon. Szybko, na scenę , do kanału, gdzie technicy siedzą. Poudawajcie, ze gracie, śpiewacie, tańczycie. Ale będzie ubaw :)))))

Ksiegowa jakas jakby sie z bilansem jakims spoznila z powodu choroby... Oj...

Jak wyglada odpowiedzialnosc artysty gdy jest chory i nie moze wziac udzialu w spektaklu? Teatr nie placi wtedy olbrzymich pieniedzy zeby sciagnac kogos z zewnatrz? A w chorzysta albo muzyk orkiestry? I z ktorych pieniedzy to idzie? O te pieniadze nikt nie ma pretensji?

a w jakim zakresie znają artyści specyfikę pracy w Teatrze? W takim, ze nie wiedzą co robi dział eksploatacji, odnosząc sie, ze dział ten powinien odpowiada za przedstawienia które schodzą z afisza.
Fakt artyści sa kształceni wiele lat - co czyni ich technikami jedynymi w swoim rodzaju w zawodzie. Maja wiedzę bardzo specjalistyczna na ten temat. Praca w urzędzie wymaga trochę więcej wiedzy, a szkolenie osób 40 letnich i starszych trwa długo i okazuje sie, ze ci ludzie będący artystami nadają sie tylko na scenę.

I stad wynika niewiedza na temat zarobków kadry zarządzającej , artystom sie wydaje, ze powinni zarabiać tyle co księgowa, ze ich odpowiedzialność jest taka sama. Niestety świadczy to o waszym braku wyobraźni.
Poza tym wielu artystów teatru pracuje w szkole muzycznej w lodzi , w szkołach poza łodzią, sa asystentami reżysera w innych jednostkach - nie biorac w tym czasie urlopu w Teatrze i to jest karalne, to powod do dyscyplinarki.Maja po dwa lub trzy etaty ( twl, filharmonia, AM)A dyr Gabara za dobry, przymyka oko i co dostaje?
Gdzie mógłbym przeczytać o 5 mln na premie i nagrody? i kto je dostał ?

Jeśli artyści dostawali pensje księgowych to napewno by się ucieszyło a poza tym artyści również ponoszą odpowiedzialność za każdym razem wychodząc na scenę. Poza tym to również wykwalifikowani fachowcy po wieloletnich szkołach specjalistycznych i nierzadko po wieloletnich studiach a często zarabiają ledwo ponad 2 tys. Jakim prawem ujmojecie zasługi artystów. Nic nie robicie tylko kombinujecie jak tu uszczypnać żeby coś wam spadło tak jak przy ostatnim dyrektorze niby pieniędzy nie było a na koniec jeszcze się znalazlo 5 mln na premie i nagrody. A może porozmawiamy jeszcze o emerytach którzy nadal pracują a innych się zwalnia zamiast może ich przekwalifikować bo znają specyfikę pracy w teatrze.

cytat Gość

A może zamiast dokładać te 10 mln to uciąć nagrody dla zarządzających,kierowników i i innych oraz zlikwidować dodatki funkcyjne,które wahają się od 35 do 75% podstawy która też jest nie mała bo zaczyna się od 7500 zł.

a może zlikwidować nadrania i stawi extra i wszystkie dodatki dla artystów?
A czy to ze solista ma pensję ok 4tys i wychodzi na scenę dostaje za występ od 900 do 1800 to mało?

Niech będzie 10 kierowników w Teatrze i każdy z nich zarobi piec tyś brutto + karda zarządzająca 5 osób po 7siedem tyś brutto. Na 500 osób zatrudnionych w TWŁ to chyba jest odpowiednia liczba?
Najbardziej jest przerażająca Panstwa nieświadomość jak wygląda zarządzanie teatrem i fakt ze patrzycie na wszystko "wąskotorowo" ..
Może państwo nie macie świadomości, ale każdy kierownik ponosi odpowiedzialność to nie jest artysta chóru który gdzieś sie ukryje i będzie udawał, ze śpiewa. Który nie podejdzie do przesłuchania, bo już kiedyś je miał.
Kierownicy sa weryfikowani na bieżąco, każdego dnia. Oczywiście jest przesada zatrudnianie swoich przyd**asów i płacenie im za każde pierdnięcie i tak zazwyczaj bywa w dziale literackim. I tak może jest wśród nowo zatrudnionych osób z Gliwic.

W raporcie pokontrolnym jest napisane wiele rzeczy. Np ze artyści dostają pensję na 1 każdego miesiąca i druga taką sama na 10 o której milczą jak zaklęci.
Dlaczego artyści maja płacone za każda próbę powyżej 20? Pracują 10 dni, bo sa 2 próby dziennie, a następnie 100zl za każda próbę.
A teraz chcą, zęby pensja była płacona za gotowość do pracy, a każde pierdnięcie extra. Słuchajcie jesteście od grania jak d**a od sra**a, jak sie nie podoba zawsze można się zwolnić.
Jakim prawem zaglądacie do portfela dyrekcji? O ile wiem płace dyrektorskie w instytucji kultury są zamrożone. Dlaczego dyr Teatru gdzie pracuje 500 osób, nie może dostać pensji jak dyrektor szpitala, ktory nie jest lekarzem, a zarabia miesięcznie 30tys.
Ogarnijcie sie, zwłaszcza chórzyści jesteście jak salowe w szpitalu. Zero odpowiedzialności za cokolwiek!
Co to za Urząd Marszałkowski który po cichu spiskuje ze Związkami Zawodowymi?!!
Co to za Urząd Marszałkowski, który nie ma pojęcia o prowadzeniu Instytucji Kultury, a obiecuje związkowcom złote góry?!
Skąd Urząd zamierza wziąć brakujące 10mln dla Teatru? Bo tylko w ten sposób na chwilę sie uspokoją związki, ale to będzie tylko chwilowy spokój.
Kto to słyszał, żeby zwykły pracownik wybierał dyrektora, jak Urząd Marszałkowski może na to pozwalać? - widać może kiedy dyrektor departamentu jest śpiewakiem.
NAJLEPSZYM ROZWIĄZANIEM DLA TEATRU WIELKIEGO W ŁODZI byla by Alicja Dorota Węgorzewska-Whiskerd!! Bo do tej pory nikt tu nie ma jak by chwycić za psyki tych leni artystów.

A moze by tak zapoznac sie z obowiazkami ksiegowej i kadry zarzadzajacej i odpowiedzialnoscia jaka ponosza. Nie znam firmy i instytucji w ktorej ksiegowa i kadra zarzadzajaca zarabiaja malo. Niesamowicie wszyacy sa kompententni do tego zeby oceniac dyrektora. Zaproscie jalies abw albo cba. Niech zbadaja powiazania. Niech niezaleznie ocenia postepowanie dyrektora. Jesli winny przestepstwu odwolac. Ale od jakiegos czasu w kazdej instytucji wszyscy by chcieli miec Robin Hooda za dyrektora ale taki istnieje niestety tylko w ksiazkach dla dzieci. Rozumiem ze zwiazki zawodowe maja juz kandydatow na wszystkie kierownicze stanowiska i na glowna ksiegowa ktorzy po szkolach ktore byly trudne i trwala x lat i z latami doswiadczenia wymaganymi na tym stanowisku zgodza sie pracowac za 3000 ?

A może zamiast dokładać te 10 mln to uciąć nagrody dla zarządzających,kierowników i i innych oraz zlikwidować dodatki funkcyjne,które wahają się od 35 do 75% podstawy która też jest nie mała bo zaczyna się od 7500 zł.

Na pewno gdyby było referendum w TW to za dyrektorem zagłosowałaby kadra zarządzająca i kierownicza oraz większa część administracji bo za takie nagrody i pochwały za nic nie robienie to nigdzie tak nie płacą.A nagroda dla księgowej w wysokości 22 tys z okazji jubileuszu to zakrawa o pomstę do nieba.Dla tych co się tak rzucają że to co mówią ZZ to nieprawda radzę zapoznać się z raportem pokontrolnym z Urzędu Marszałkowskiego.Tam jest czarno na białym napisane.

Staneliby, gdyby dyr.byl tego godzien.Kontynuowal polityke poprzedniego dyrektora, otaczal sie jego miernymi doradcami oraz zatrudnil nowych -slabych pracownikow, co doprowadzilo do takiego finalu.Wystarczylo, aby prowadzil dialog z pracownikami i urzedem oraz podejmowal decyzje.1.5 roku lenistwa I zaniedbań!

Szkoda, ze ludzie boja sie stanac w obronie dyrektora...

Uważam, że p.Agnieszka i związki zawodowe powinny zostać podane do sądu przez byłego dyrektora i ówczesnego dyrektora o Mobing. To nie pierwszy raz jak związkom nie pasują: dyrektor, kierownik czy inni. Przewodniczący związków kręcą swoje interesy zamydlając wszystkim oczy rzekomymi podwyżkami, które są niemożliwe do spełnienia.Marszałek zrzuci na siebie wielki problem odwołaniem dyrektora, gdyż będzie musiał te 10 milionów dołożyć teatrowi. Inaczej za rok Teatr przestanie istnieć- chybaże Urzędowi na tym zależy tak samo jak to zrobiono w Gliwicach... ja przepraszam za słowa, ale nie zgadzam się z żadnym z oskarżeń jakie zostały postawione panu Dyrektorowi. Jeśli w Teatrze doszłoby do referendum, to ja jak i większość z mojego otoczenia głosowałoby o zachowanie teraźniejszej władzy pod warunkiem zmiany kierownictwa baletu- tak jak Balcerowicz- on też powinien odejść. Faworyzuje swoich nie dając rozwinąć skrzydeł bardzo zdolnym tancerkom.

×
Przetarg na budowę S14 na odcinku Teofilów-Słowik unieważniony? Ostatni z oferentów ma czas do 16.11, by uzupełnić dokumentację. Wszystko wskazuje na to, że tego nie zrobi i tym samym odstąpi od podpisania umowy | Łódź z rekordowym budżetem w 2019 roku. Władze Łodzi zapowiadają, że w przyszłym roku dochody mają sięgnąć prawie 4,5 mld zł, a deficyt 227 mln | 700 pracodawców na targach Pracy i Praktyk w Hali Expo w Łodzi. Absolvent Talent Days potrwają do godz. 16 | Do godz. 15. zablokowana może być droga krajowa numer 91 w łódzkim. W miejscowości Koryta bus zderzył się z koparką. Jedna osoba została ranna. Droga na 306 kilometrze między Łęczycą a Krośniewicami jest zablokowana. Policja wprowadziła objazd krajową 60 przez Topolę Królewską i Witonię do Kutna, a stamtąd krajową 92 do Krośniewic | W Łodzi zapłacimy więcej za wywóz śmieci. Miasto zapowiada, że od stycznia, za odpady nieposegregowane trzeba będzie zapłacić aż 22 zł, a za segregowane 13 zł za osobę | Agnieszka Radwańska zakończyła karierę! Polka poinformowała o swojej decyzji na Facebooku | Do bełchatowskiego szpitala trafił pijany dwulatek. Dziecko miało we krwi 1,8 promila | W czwartek Komitet Polityczny PiS zatwierdzi kandydatury na marszałków sejmików województw |
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką