Logo Radio Łódź

Łódź. Taniej za reklamy między torowiskami

Ceny reklam na ogrodzeniach między torowiskami tramwajowymi spadają o ponad 90%. Na taką obniżka zgodziła się już Rada Miejska.

(Fot. Maciej Trojanowski )

Zarząd Dróg i Transportu, który zaproponował tak znaczące obniżki  tłumaczy, że na zbyt wysokie ceny narzekali sami reklamodawcy. To skutkowało mniejszymi wpływami do miejskiej kasy. - Sami przedsiębiorcy sygnalizowali, że stawki są za wysokie i grozili, że zerwą umowy - tłumaczy Wojciech Kubik z Zarządu.

Nie wszyscy wierzą w takie zapewnienia. Jak zauważa między innymi dziennikarz Dziennika Łódzkiego Marcin Bereszczyński, zbliżają się wybory a politycy nierzadko reklamują się właśnie w tak zwanych międzytorzach. - Każdemu zależy, żeby stawki były jak najniższe, bo właśnie w tych miejscach pojawią się plakaty wyborcze - uważa. 

Takim sugestiom jednak zaprzeczają sami radni. Tomasz Trela z SLD i Łukasz Magin z klubu Łódź 2020 przekonują, że obniżki cen za reklamy nie mają związku z kampanią wyborczą. - Nie łączę tego ani z kampanią do Europarlamentu ani z kampanią samorządową. Szczerze mówiąc nie uważam tych lokalizacji za jakieś szczególnie atrakcyjne, jeżeli chodzi o ekspozycję materiałów wyborczych - mówią. 

Miasto w zeszłym roku zarobiło na reklamach między torami tramwajowymi niespełna 150 tysięcy złotych. Teraz szacuje, że nawet przy tak znaczącej obniżce wpływy wzrosną o 30 tysięcy złotych.

To nie żart. Stawki widocznie jeszcze nie weszły w życie. Uprawomocnia się w 14 dni po ogłoszeniu w Dzienniku Urzędowym Województwa Łódzkiego. Tu jest dostępna przyjęta przez radnych uchwała. http://bip.uml.lodz.pl/_plik.php?plik=uchwaly%2Frm%2F06_1722.PDF

Bardzo ucieszyła mnie ta wiadomość,jednak po rozmowie telefonicznej w sprawie reklamy z MIĘDZYTORZEM nadzieja upadła :( Nic nie wiedzą , stawki są takie jak na stronie internetowej, czyli bez zmian.Chyba był to żart PRIMA APRILISOWY !!!

Miasto zarobilo 150 tys, a stracilo 100 mln, gdy szef japonskiej firmy odrzekl 'w takim syfie biznesu prowadzic nie bedziemy, jedziemy do Wroclawia', i gdy Pan Marek, znany rezyser teatralny nie mogac zniesc rozpaczliwej brzydoty przeniosl sie do Krakowa.

Takiej krotkowzrocznosci nawet krety u sasiada nie maja. Debiliada!

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką