Logo Radio Łódź

Donald Tusk ponownie wybrany na szefa Rady Europejskiej

Podczas szczytu w Brukseli Donald Tusk został wybrany na przewodniczącego Rady Europejskiej. Na byłego premiera Polski głosowało 27 państw.

(Fot. www.flickr.com)

Donald Tusk szefem RE 

Nowy przewodniczący będzie kierował przez kolejne 2,5 roku RE. Wiadomość o wyborze Donalda Tuska skomentowała Ewa Kopacz. Podkreślała, że Polska odniosła zwycięstwo.

Donald Tusk po ogłoszeniu wyniku podziękował za zaufanie i wsparcie. - Jak wiecie Solidarność była bardzo ważna w moim osobistym i politycznym życiu. I wiem, jak wiele znaczy. I wiem, że może to brzmieć jak paradoks, zważywszy na kontekst. Ale wasza decyzja pokazuje jedność. Będę pracował z każdym z was, bez wyjątku - powiedział przewodniczący Rady Europejskiej.

W czwartek (9 marca) w Brukseli zaczął się dwudniowy unijny szczyt, a wybór szefa Rady Europejskiej był pierwszym punktem programu. Unijni przywódcy potrzebowali około 20 minut, aby podjąć decyzję. Za przedłużeniem mandatu miało opowiedzieć się 27 państw. 

 

Prezes Kaczyński o wyborze Donalda Tuska

Został wybrany polityk, który łamał reguły obowiązujące w Unii Europejskiej, przede wszystkim zasadę neutralności - tak prezes PiS Jarosław Kaczyński komentował ponowny wybór Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej.

Jarosław Kaczyński powiedział, że w Brukseli została złamana zasada, że funkcje w Unii obejmują ludzie, którzy mają poparcie państw, z których pochodzą.Prezes PiS chwalił też działania premier Beaty Szydło, która starała się nie dopuścić do wyboru Donalda Tuska. - Dobrą wiadomością jest to, że Polska odzyskuje podmiotowość i suwerenność, którą rządy Platformy Obywatelskiej zniszczyły - mówił.

Prezes PiS krytykował kierunek zmian w Unii Europejskiej, Jego zdaniem Unia jest w tej chwili zdominowana przez Niemcy, ale zapewnił, że polski rząd jest zwolennikiem trwania wspólnoty. Pytany o spekulacje dotyczące opuszczenia przez Polskę Unii Europejskiej, odpowiedział, że to nonsens.

Krytyka rządu 

Oficjalnym kandydatem Polski był Jacek Saryusz-Wolski. Europoseł odszedł z Europejskiej Partii Ludowej. Ugrupowanie udzieliło poparcie Donaldowi Tuskowi. Premier Beata Szydło krytykowała Donalda Tuska jako szefa RE i napisała list do przywódców rządów państw członkowskich Unii Europejskiej.

"Zdecydowałam się napisać ten list, ponieważ uważam, że partnerskie i równe relacje w ramach Zjednoczonej Europy wymagają jasnego nakreślenia powodów naszych decyzji i motywacji.

Mój kraj, Polska, został w ostatnich miesiącach postawiony w bardzo nietypowej sytuacji. Przez wiele lat, na różnych forach politycznych, na ważne stanowiska międzynarodowe, konsekwentnie popieraliśmy przedstawicieli z bardzo różnych środowisk politycznych – z europejskiej chadecji, socjaldemokracji czy liberałów.  Mimo bardzo napiętych relacji politycznych zakładaliśmy, że tak może stać się i tym razem.

Urzędujący Przewodniczący Rady Europejskiej zdecydował się wielokrotnie przekroczyć swój europejski mandat, używając autorytetu Przewodniczącego RE w ostrych sporach krajowych. Tak się stało m.in. w czasie, kiedy część opozycji blokowała metodami siłowymi prace demokratycznie wybranego parlamentu. Próba zablokowania przyjęcia budżetu była w polskich warunkach konstytucyjnych próbą obalenia rządu metodami pozaparlamentarnymi.

Wyraźne poparcie tych działań ze strony Przewodniczącego RE było czymś niespotykanym.

Uważamy, że naczelną zasadą sprawowania urzędu o charakterze międzynarodowym jest zasada neutralności politycznej wobec typowych dla demokracji sporów krajowych. Wiele miesięcy oczekiwaliśmy na poprawne ukształtowanie relacji polskiego rządu i Przewodniczącego RE. Bez skutku. Polityczna afiliacja Przewodniczącego RE nie jest żadnym usprawiedliwieniem.

W środowisku międzynarodowym trzeba umiejętnie współpracować z osobami o różnym nastawieniu politycznym. Funkcja Przewodniczącego Rady Europejskiej wymaga szczególnie powstrzymywania się od ingerowania w polityczne sprawy poszczególnych państw członkowskich. Neutralność polityczna jest nadrzędną regułą, jaką osoby na tym stanowisku winny przestrzegać. Ktoś, kto tego nie potrafi i w sposób brutalny łamie tę zasadę nie daje rękojmi skutecznego i profesjonalnego wykonywania tej funkcji. Pan Przewodniczący Tusk nie wykazał należytej bezstronności. Wykorzystał swoją unijną funkcję do osobistego zaangażowania się w spór polityczny w Polsce. Takie działanie nie może spotkać się z naszą akceptacją. Nie możemy pozwolić na stworzenie takiego niebezpiecznego precedensu, gdy demokratycznie wybrany rząd państwa członkowskiego atakowany jest politycznie przez Przewodniczącego Rady Europejskiej. Myślę, że gdyby adekwatna sytuacja dotyczyła jakiegokolwiek innego kraju UE, reakcja byłaby równie jednoznaczna i zdecydowana.

W tej trudnej sytuacji, w jakiej zostaliśmy postawieni, uznaliśmy, że odpowiedzialnym działaniem będzie przedstawienie nowego kandydata, który nie tylko sprosta temu zadaniu, ale także wniesie do Rady Europejskiej nową jakość działania, zaufanie i gwarancje przestrzegania zasad.

Biorąc pod uwagę wszystkie wymienione powyżej kwestie, zdecydowaliśmy się zaproponować kandydaturę Jacka Saryusz-Wolskiego. Jest to osoba kompetentna, o ponad 40-letnim doświadczeniu eksperckim i politycznym w sprawach integracji europejskiej. Pochodzi spoza naszego obozu politycznego.

Oprócz wielu oczywistych kwalifikacji na to stanowisko, Pan Jacek Saryusz-Wolski daje nam szansę na prawdziwe wcielenie w życie naszych własnych postanowień dotyczących odnowy i reformy projektu europejskiego. To dla Polski szczególnie ważne.

Ewentualne przedłużenie mandatu Przewodniczącego RE wbrew stanowisku rządu kraju pochodzenia pozostaje w sprzeczności z międzyrządowym charakterem prac naszej Rady. Nawet w przypadku powołania członków Komisji Europejskiej, instytucji o czysto wspólnotowym charakterze, wybór dokonywany jest na podstawie „sugestii zgłaszanych przez Państwa Członkowskie” (art. 17 TUE).

Mój kraj i reprezentowany przeze mnie rząd jest przekonany o doniosłej wartości integracji europejskiej dla naszego kontynentu. To wciąż może być najważniejszy europejski instrument budujący dobrobyt oraz bezpieczeństwo naszych państw i obywateli. Może, ale – dziś już to wiemy – nie musi.

Projekt europejski przeżywa bezprecedensowy kryzys i jego odnowa wymaga świeżego spojrzenia na wiele spraw Unii Europejskiej. Mimo zróżnicowania politycznego i regionalnego potrzebujemy jedności i zachowania integralności UE.

Potrzebujemy odważnej obrony, a nawet rozwinięcia wspólnego rynku, który pozostaje naczelnym mechanizmem wzrostu gospodarczego w Unii Europejskiej.

Wobec rosnącej nieufności wielu europejskich narodów do projektu integracji, widzimy potrzebę lepszego określenia odpowiedzialności państw i parlamentów europejskich za przyszłość Unii.

Potrzebujemy odnowy ambitnej polityki zagranicznej, obronnej i handlowej, by odgrywać podmiotową rolę w świecie, który nie zawsze jest wobec nas przyjazny. Widzimy to na naszej południowej i wschodniej granicy.

Wobec niejasnej przyszłości projektu europejskiego, czego przejawem są mnożące się scenariusze dla UE, potrzebujemy otwartej politycznej debaty liderów państw europejskich o odnowie tego projektu. Nikt z nas tego obowiązku nie zdejmie. Nikt nas w tym nie zastąpi.

Warunkiem koniecznym realizacji takiego planu jest wzajemne zaufanie, poszanowanie różnorodności i suwerenności państw członkowskich. Jeśli chcemy, by Unia Europejska była silniejsza, by mogła się rozwijać, by była bezpiecznym domem dla obywateli naszych państw, musimy ją naprawić i zmienić na lepsze. Musimy mieć odwagę, by te wyzwania i cele nazwać. Nie możemy się bać trudnych wyborów. Szanując nasze narodowe odrębności, musimy działać razem, a nie wbrew sobie. Tylko wzajemny szacunek i zaufanie, przestrzeganie zasad oraz prawdziwa chęć poprawy sytuacji przyniesie oczekiwane rezultaty. Musimy to wyzwanie podjąć wspólnie w imię odpowiedzialności za Europę.

Takie intencje towarzyszą polskiemu rządowi przy zgłaszaniu kandydatury Pana Jacka Saryusz-Wolskiego.

Z poważaniem,
Beata Szydło"

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

/IAR

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką