Logo Radio Łódź

Marszałek Kuchciński pozostanie na stanowisku

Sejm odrzucił wniosek Platformy Obywatelskiej o odwołanie z funkcji marszałka Marka Kuchcińskiego i wybór na to stanowisko Rafała Grupińskiego.

Marszałek Marek Kuchciński (Fot. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej)

W uzasadnieniu wniosku o odwołanie marszałka Sejmu politycy Platformy stwierdzili, że prace legislacyjne nad projektem ustawy budżetowej na rok 2017 "były obarczone poważnymi wadami prawnymi, ponieważ odbyły się z pogwałceniem Konstytucji RP i Regulaminu Sejmu RP".

Głosowanie poprzedziła debata. Przedstawiając stanowisko wnioskodawcy, przewodniczący PO Grzegorz Schetyna powiedział, że kierując pracami posłów Marek Kuchciński nie przestrzega praw opozycji do zabierania głosu w debacie. Jego zdaniem "wielokrotnie naruszał fundament podstawy regulaminu Sejmu (…), odbierał głos posłom opozycji przed zakończeniem ich wypowiedzi".

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński powiedział natomiast, że posłowie PO sami łamali, między innymi regulamin Sejmu. Twierdzi, że "16 grudnia i później łamaliście regulamin, Konstytucję, ustawę o prawach i obowiązkach posłów i Kodeks karny. Jednocześnie macie pretensje do marszałka za to, że chciał doprowadzić do uchwalenia budżetu".

Kamila Gasiuk-Pihowicz z Nowoczesnej mówi, że 16 grudnia marszałek Kuchciński bezprawnie wykluczył z obrad posła opozycji, a później zorganizował zebranie w Sali Kolumnowej, które nie było legalnym posiedzeniem Sejmu. - Nie wpuszczał pan posłów opozycji do wejścia na Salę Kolumnową - powiedziała posłanka zwracając się do marszałka Kuchcińskiego. Dodała, że dotąd nie wiadomo, kto i jak głosował oraz kto liczył głosy podczas głosowania nad budżetem.

Grzegorz Długi z klubu Kukiz'15 uznał, że debata nad wnioskiem PO to strata czasu i pieniędzy podatników. - To jest taka wojna na niby, bo trzeba mieć większość - powiedział poseł Kukiz'15.

Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział, że marszałka Kuchcińskiego charakteryzuje "niebezpieczna niemoc". - W trakcie tego kryzysu z przełomu roku nie potrafił pan przez kilkanaście dni zorganizować spotkania - powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.


16 grudnia przed godziną 16. Michał Szczerba z PO wszedł na mównicę z kartką z napisem: "Wolne media w Sejmie" i rozpoczął swoją wypowiedź. Marszałek Sejmu chciał, by opuścił mównicę uznając, że złamał regulamin, a gdy to się nie stało, wykluczył go z obrad. Następnie posłowie opozycji zablokowali mównicę, odśpiewali hymn narodowy. Skandowali do marszałka "Przywróć Posła!" i "Demokracja!". Przed 19. zajęli też miejsca wokół fotela marszałka Sejmu. Rozległy się okrzyki "Targowica" i "wolne media". Komisja regulaminowa utrzymała karę dla posła PO Michała Szczerby. Został on wykluczony z obrad przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego.


Przedstawiciele opozycji zapowiadali, że nie opuszczą mównicy i stołu prezydialnego dopóki Marek Kuchciński nie pozwoli na nowo uczestniczyć w posiedzeniu Michałowi Szczerbie. Wieczorem 16 grudnia posiedzenie Sejmu zostało przeniesione do sali kolumnowej.

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

/IAR

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką