Logo Radio Łódź

Złamał 3-miesięcznemu dziecku rękę. Czy zachowa władzę rodzicielską?

W poniedziałek sąd ma zdecydować czy rodzice małego Leona mogą sprawować nad nim opiekę. Ojciec w sobotę usłyszał zarzut znęcania i spowodowania obrażeń ciała u niemowlaka.

28-latek w sobotę zeznawał w zgierskiej prokuraturze (Fot. Piotr Krysztofiak)

O zasinieniach na twarzy synka poinformowała opiekę społeczną jego matka. Lekarz pediatra potwierdził, że dziecko mogło zostać pobite i skierował je na szczegółowe badania do szpitala. Tam, oprócz sianiaków, stwierdzono także złamanie ręki.

Biegły orzekł, że do złamania nie mogło dojść w sposób przypadkowy, na przykład w wyniku uderzenia o łóżeczko. Ustalił też, że przyczyną sińców na twarzy mogło być uderzenie lub przyciśnięcie ręką.

Ojciec dziecka został zatrzymany i przesłuchany w zgierskiej prokuraturze. Podczas przesłuchania przyznał, że potrząsał dzieckiem, bo go denerwowało. Zeznał również, że matka nie chciała się zajmować chłopcem, dlatego to na nim zazwyczaj ciążył obowiązek sprawowania opieki. Sąd na wniosek prokuratury zdecydował o aresztowaniu 28-latka na dwa miesiące.

Matka 3-miesięcznego Leosia była zszkowana wydarzeniami. Przekonywała, że jej partner wcześniej nie bił, ani nie znęcał się nad dzieckiem.
Zarówno ona, jak i jej konkubent, mają problemy ze słuchem. Ale to, w opinii matki małego Leona, nie przeszkadzało w wychowywaniu chłopca. 

Rodzina mieszka w jednym z bloków w Głownie (Fot. Piotr Krysztofiak)

Podobnego zdania była też dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Głownie, Bożena Polak. - Nie było sygnałów, które wskazywałyby na problemy w rodzinie. Od dnia powrotu ze szpitala  miała przydzielonego asystenta rodziny; nawiązaliśmy współpracę z przychodnią, położną, pielęgniarką i lekarzem. Wszystko to, w naszym odczuciu, pozwalało na normalne fukcjonowanie w środowisku. 
Dyrektor MOPS uważa, że rodzina dałaby sobie radę z wychowaniem dziecka.

(Fot. Piotr Krysztofiak)

3-miesięczny Leon pozostaje w specjalistycznej klinice w Łodzi. Jego życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką