Logo Radio Łódź

Długa historia jawności głosowań w łódzkiej Radzie Miejskiej

Radni PiS już od 2015 roku toczą bój, żeby wyniki głosowań były dostępne w internecie i żeby każdy łodzianin mógł łatwo sprawdzić, jak głosuje jego radny. System wciąż pozostaje w sferze pomysłów, a jego realizacja - w zeszłym roku całkiem bliska - znów wydaje się oddalać.

(Fot. Konrad Ciężki)

Pomysł PiS-u był prosty: pełna transparentność i dostępność do głosowań radnych. Wystarczyć miało kilka kliknięć, by każdy łodzianin mógł dowiedzieć się jak przebiegały poszczególne głosowania, np. który z radnych chciał budowy w Łodzi kolejnego marketu. - Chcemy, żeby nasze decyzje, wybory przy głosowaniu były jak najbardziej przejrzyste - tłumaczył radny Marcin Zalewski.

Wszystko było ustalone, nawet radni koalicji zgodnie podkreślali, że czują się osobami publicznymi i nie wstydzą się swoich decyzji; na system zarezerwowano pieniądze w zeszłorocznym budżecie. Na tym jednak sprawa się skończyła. - Nadal nie mamy konkretnych informacji co dalej z systemem głosowania, projekt nie doczekał się realizacji - tłumaczą radni PIS. Przewodniczący Rady Miejskiej do pomysłu nie jest przekonany. Przekonuje, że obrady już teraz są transparentne. 

Posłuchaj relacji:

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką