Logo Radio Łódź

Jarosław Kaczyński dla Radia Łódź

O zbliżających się zmianach w ordynacji wyborczej, protestach KOD-u, karach dla protestujących posłów, a także polityce zagranicznej ze szczególnym uwzględnieniem Stanów Zjednoczonych Ameryki - prezes Prawa i Sprawiedliwości rozmawiał z Dorotą Matyjasik, dziennikarką Radia Łódź.

(Fot. Sebastian Szwajkowski)

Okazją do rozmowy była obecność prezesa PiS podczas spotkania zorganizowanego z działaczami partii z województwa łódzkiego, poświęconego m.in. przyszłorocznym wyborom samorządowym.

Jarosław Kaczyński stwierdził w rozmowie, że protesty KOD-u nie robią na nim żadnego wrażenia. - Nie przejmuję się tym - mówił prezes. - Patrząc na twarze tych osób, obawiam się, że niektórzy z nich byli pracownikami dawnych organów bezpieczeństwa. Widać tam też trochę twarzy osób specjalnej troski. 

Odnosząc się do planowanych zmian w ordynacji wyborczej, prezes PiS zapowiedział, że nastąpią one jeszcze przed wyborami samorządowymi. To oznacza, że wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast, którzy pełnią swoją funkcję drugą kadencję nie będą mogli już kandydować. - Ostatecznie, czy jest to dopuszczalne czy nie, będzie rozstrzygał Trybunał Konstytucyjny - dodał Jarosław Kaczyński.

Zmiany będą także dotyczyć spraw technicznych. Chodzi o to, aby zmniejszyć prawdopodobieństwo nadużyć. - Mogą być przezroczyste urny czy kamery internetowe w lokalach wyborczych, tak aby obywatele mogli kliknąć i zobaczyć w internecie co dzieje się. Będą też nowe reguły co do sposobu liczenia głosów, z udziałem wszystkich członków komisji. Te wszystkie zmiany mają utrudnić nadużycia - dodał Kaczyński. 

Zdaniem prezesa PiS posłowie opozycji, którzy blokowali stół prezydialny podczas grudniowego posiedzenia sejmu powinni być ukarani. Jak, powiedział, przemocą uniemożliwili oni wykonywanie obowiązków funkcjonariuszom publicznym. - Chodzi o uniemożliwianie przemocą, w moim przeświadczeniu to była swego rodzaju przemoc, ale decyzja należy do prokuratury, a później sądu - dodał.

Prezes Jarosław Kaczyński podkreślił także, że jest taka dziedzina, w której chciałby współpracować z opozycją. Chodzi o wprowadzenie nowych przepisów dotyczących ochrony praw zwierząt. - Są takie sprawy, które można załatwić razem z opozycją - uważa. - W Platformie jest szereg osób, które chciałyby chronić w Polsce zwierzęta. Dzieją się rzeczy barbarzyńskie, a niektórzy z zewnątrz traktują Polskę, jako kraj, gdzie wszystko można, chociaż w ich ojczyznach jest to zakazane. Jestem za tą ustawą, która została przygotowana. Ona jest bardzo twarda i bardzo ostra.

Wojciech

Głupi polak zamknie hodowle by duńczycy i inni się ucieszyli. Bo zniknie konkurencja.

Czy P. Kaczyński jedząc schabowego albo otwierając kotom puszkę z Whiskasem wie, że jest to mięso z hodowanych zwierząt na fermie przemysłowej podobnej do fermy zwierząt futerkowych? Smacznego. Ciekawe co na to jego zwolennicy.

Ciężko pracujący

Najperw zakażą hodować zwierząt, później roślin. I co będziemy jeść?

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką