Logo Radio Łódź

Wiele ofiar lawiny we włoskiej Farindoli

Na narciarski hotel w miejscowości Farindola w środkowych Włoszech po trzęsieniu ziemi zeszła lawina. Szef grupy policji, która dotarła do zasypanego budynku Antonio Crocetta powiedział, że "jest wiele ofiar".

Od środowego poranka budynek był całkowicie odcięty od świata. Policjanci dotarli do niego po pokonaniu 10 kilometrów na nartach. Jak podała Włoska Agencja Obrony Cywilnej, w Hotelu Rigopiano, położonym na zboczach masywu Gran Sasso w momencie pierwszego z trzęsień ziemi było około 30 osób. Prezydent prowincji Pescara, Antonio Di Marco poinformował natomiast, że udało się uratować dwie osoby. Wiadomo, że budynek został poważnie zniszczony.

Pozostałych turystów uznano w tej chwili za zaginionych. Pod naporem śniegu i kamieni hotel z lat 30. XX wieku częściowo zawalił się, a częściowo przywalony jest grubą warstwą śniegu. Zawieja, jaka nawiedziła wcześniej okolicę, utrudniała ekipom dotarcie na miejsce tragedii. Zajęło to więcej czasu niż się spodziewano. 

Lawina, która uderzyła w hotel, została wywołana przez serię trzęsień ziemi w centralnych Włoszech, do których doszło wczoraj rano. Farindola leży około 90 kilometrów od epicentrum wstrząsów.   IAR

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką